[-]
Ostatnio Dodane Obrazki
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
  • 32(current)
  • 33
  • 34
  • 35
  • 36
  • 37
  • ...
  • 73
  • Dalej 
Ocena wątku:
  • 4 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Ogródek Jordanowski przy ulicy Mostowej dawniej nieistniejąca Dziatwa

RE: Jordanek po naszemu ;)

He He u was to psy dupami szczekały Big Grin
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
Odpowiedz

RE: Jordanek po naszemu ;)

Może i tak ale to niczego nadal nie zmienia niedługo radze wyciąć bramkę ponieważ może zabić dziecko tzn może się ta bramka przewrócić na kogoś
Odpowiedz

RE: Jordanek po naszemu ;)

Witam.

Jako matka polka, w obawie o bezpieczeństwo swoich dzieci uważam że wycięcie prętów było odpowiednim posunięciem. Inicjtywa odbudowania dawnej świetlności tego ogródka jordanowskiego jest dla mnie szczerym zaskoczeniem. W dzisiejszych czasach mało osób robi coś bezinteresownie. Po drugiej stronie boiska została jeszcze jedna bramka, należałoby się nią też zająć jak naszybciej. Sama była bym skłonna pomóc, w jakimś stopniu.
Istnieje jeszcze problem przepełnionych koszów, przez co śmieci wylatują i "latają" po całym terenie.

Z poważaniem Stanisława Kajtanowska
Odpowiedz

RE: Jordanek po naszemu ;)

A ja bym poszedł dalej...rozpietruszyłbym ten kórnik skasował ogrodzenie wywalcował teren i spoko.
Proszę nie brać mojej wypowiedzi na poważnie to taki sarkazm.
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
Odpowiedz

RE: Jordanek po naszemu ;)

Śmieci same nie wylatują, są wyrzucane przez nudzących się młodzieńców. Inna sprawa, to opróżnianie tych koszy, ale tu niech się wypowie pani Tereska.
Odpowiedz

RE: Jordanek po naszemu ;)

(18.08.2011 13:35 )Gość napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji

KOCHANY GOŚCIU
po pierwsze to boisko ma już tyle lat i jakoś na nikogo się bramki takie jak ta nie przewracały
po drugie jak komuś nie pasuje to całkiem niedaleko jest piękne boisko na szkole podstawowej nr.7 i tam możne zebrać dwie drużyny i zagrać mecz a dyrekcja na pewno nie będzie miała nic przeciwko pod warunkiem że będzie się to odbywało z kulturą i zostawią po sobie taki sam porządek jaki zastali
po trzecie ze swoimi pociechami przychodzą opiekuni i rodzice a po za tym w godzinach otwarcia są również osoby które tam pracują i pilnują porządku
a po czwarte to kultura wymaga by się podpisać pod swoja wypowiedzią
Odpowiedz

RE: Jordanek po naszemu ;)

krzyk o siatkę proponuję zakup odpowiedniej ilości siateczki
http://allegro.pl/siatka-na-rusztowania-rusztowanie-2-6m-cena-1mb-i1753752677.html

obszycie przez którąś z pań i gotowe Smile

siateczka zabezpieczy i dziecko i piłeczkęBig Grin
Odpowiedz

RE: Jordanek po naszemu ;)

Jak dla mnie, może być Wink
Odpowiedz

RE: Jordanek po naszemu ;)

W całej tej sprawie chodzi tylko o to by nikomu się c nic nie stało.Jak by nie było to pani Tereska opiekuje się dziećmi na terenie jordanka i to do niej należy decyzja czy coś wyciąć czy nie.Jeśli uznała że stanowi to zagrożenie to koniec i kropka.Myślę że dalsze rozmowy powinny przebiegać pod kontem pomocy jordankowi, a nie krytykowania działań Wink
To jest ważne
http://youtu.be/j6cCHuc3aOA
Odpowiedz

RE: Jordanek po naszemu ;)

Witam!
Jutro 1 wrzesnia, "Dziatwa" w nowym roku szkolnym będzie czynna w godz.15-19. Są jeszcze 3 miejsca dla dzieci,które chciałyby brac udział w naszych zajęciach. Zapraszam serdecznie.
Ponieważ przebywałam kilka dni na urlopie, dzisiaj wykonałam mały rekonesans po forach. Szczególnie zainteresowała mnie dyskusja dotyczaca dysleksji na zaprzyjaznionym Forum. Jestem zaskoczona niesprawiedliwymi ocenami,/szczególnie Pani od wszelkich "dys"/. Wystarczy przecież wpisać w Google nazwę dysfunkcji i przeczytać o tym jak się czują dzieci,które maja problemy z pisaniem i czytaniem, jak są postrzegane przez rówieśników w szkole, a nawet przez rodziców czy rodzinę.
Do Klubu uczęszczją dzieci z takimi dysfunkcjami dlatego wiem co przeżywają w szkole, w domu. Bez wsparcia rodziców, pedagogów, dzieci te nie przeciwstawią sie przemocy ze strony rówiesników/wyszydzanie, ośmieszanie,poniżanie/"tylko" dlatego, ze nie radza sobie w szkole z czytaniem,pisaniem. Pamietacie Dawida, który uciekł od "kochanych" rodziców. Przyczyną Jego niepowodzeń szkolnych,rówieśniczych i rodzinnych były między innymi te dysfunkcje.
Brak wiedzy na ten temat, metod postepowania może doprowadzić do dramatycznej sytuacji każdego dziecka. Dlatego bardzo wazne jest badanie przez Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną i wydanie opinii z zaleconymi metodami pracy, których celem jest pomoc dziecku.
Czy wiecie,że J. Kuroń, prof.Religa, Einstein i wiele znanych postaci miało równiez problemy z pisaniem i czytaniem?
Wierzę, że dzięki wiedzy i mądremu postepowaniu dorosłych, nasze dzieci osiągną sukces.
I jeszcze jedna uwaga, dzieci również przeglądają, czytaja dyskusje na Forum i ....wyciagają wnioski.
Pozdrawiam
Odpowiedz

RE: Jordanek po naszemu ;)

Pani Tereso. Proszę nam powiedzieć ile przypadków zdiagnozowania wszelkich "dys" to inicjatywa szkoły, przedszkoli i innych placówek, a ile "kochających" rodziców i wszystko staje się jaśniejsze. Za naszych szkolnych lat nie było takich chorób, teraz co dziesiąty uczeń jest z "dys" Mocno to dziwne, żeby nie powiedzieć niesprawiedliwe.
Odpowiedz

RE: Jordanek po naszemu ;)

Za naszych szkolnych lat uczeń mający problemy w nauce z powodu tych "dys", jak pisze pani Teresa, był wyszydzany i to co przykre że przez nauczycieli i lądował w "piątce" Mój kolega jąkał się trochę i pisał z błędami i w czwartej klasie podstawówki wylądował w "piątce".
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
Odpowiedz

RE: Jordanek po naszemu ;)

(31.08.2011 22:41 )Jordanek napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji

I Einstein pomimo braku orzeczenia był geniuszem, Religa został profesorem i gwarantuję Pani, że nikt go w trakcie kariery naukowej nie pytał o orzeczenie i nie "ułatwiał" życia z tego powodu.
Skoro nie maja problemów z czytaniem forów i wyciąganiem wniosków to chyba nie jest z nimi tak źle.
Orzeczenie o dysfunkcji w naszym kraju jest bardzo łatwo uzyskać zwłaszcza jeżeli np. poradnia dołoży do tego problemy środowiskowe dziecka czy np. przewlekłą chorobę i ochoczo wyda orzeczenie. Dzieci w dzisiejszych czasach są niezwykle inteligentne i bardzo szybko się uczą zwłaszcza tego czym mogą ułatwić sobie życie dlatego wykorzystują wszelakie orzeczenia do zminimalizowania skutków swojego lenistwa.
Zgodzę się co do jednego z dziećmi słabszymi trzeba bardzo dużo pracować ale ta droga nie powinna wieść przez orzeczenie o dysfunkcji. W dorosłym życiu te dzieci przepadną bo nikt nigdy nie będzie ich pytał przyjmując do pracy czy mają orzeczenie. Moja koleżanka jest pedagogiem w jednej ze szkół w naszym powiecie i jest przerażona cwaniactwem dzieci i rodziców prowadzącym prosto do poradni - nie chce czytać -dysleksja, nie chce pisać- dysgrafia, robi błędy- dysortografia. Wynika z tego, ze każdemu problemowi można zaradzić odpowiednim orzeczeniem.
Dlatego zaznaczę jeszcze raz trzeba pomagać nie wydawać orzeczenia.
Odpowiedz

RE: Jordanek po naszemu ;)

(01.09.2011 08:29 )water7 napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji

W pełni się zgadzam!

Problem sam w sobie istnieje, i jest ważny. Aczkolwiek zgodzę się, że ilość zdiagnozowanych "dys" i podejście do takich uczniów przeraża... Sad
I niestety mam wrażenie, że większość orzeczeń jest wynikiem zjawiska dosyć charakterystycznego dla naszego społeczeństwa "jak możesz to kombinuj".
Odpowiedz

RE: Jordanek po naszemu ;)

Tak dla dopełnienia obrazu
[IMG]Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.[/IMG] Link do rejestracji


http://imageshack.us/photo/my-images/12/1314492226bykolka888500.jpg/
Odpowiedz

RE: Jordanek po naszemu ;)

Córka, gdy była na stażu w "Dziatwie", pomagała dzieciakom w lekcjach . Było tam parę dzieciaków z różnymi problemami w nauce. Nikt, zaznaczę, nikt z rodziców czy opiekunów nie interesował się ich poczynaniami w nauce. A szkoła? Też olewała. I co z tymi dzieciakami będzie? Jeżeli nikt im nie da pomocnej dłoni to...
Masz rację , water, rodzice, pod wpływem dzieci a i też dla własnej wygody udają się do poradni po odpowiednie zaświadczenie. I mają z problem z głowy. Niech nie przykłada się do nauki. Czy w poradni pedagog sprawdza ucznia pod kątem dys?
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
Odpowiedz

RE: Jordanek po naszemu ;)

Pamiętam jak ja byłem w podstawówce, również miałem problemy z ortografią, non stop dostawałem pały z dyktand Big Grin W końcu pojechałem z mamą do jakiejś tam poradni, tam zrobili mi parę testów, pytali o zasady ortografii, posprawdzali zeszyty i żadnego zaświadczenia nie dostałem Sad W skrócie można powiedzieć że stwierdzili że jestem leniem bo nie chce mi się nauczyć zasad poprawnej pisowni Tongue Big Grin A ja się zaparłem i do tej pory nie umiem Tongue Big Grin
"Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy.... "
Odpowiedz

RE: Jordanek po naszemu ;)

Witam!
Odpowiedź dla Water. Myslę,że nie zrozumiałaś mojej intencji o dzieciach czytających Forum i wyciągających wnioski. Twoje oceny o dzieciach i ich rodzicach, którzy rzekomo manipulują pedagogami, psychologami by pozyskać orzeczenie są niesprawiedliwe. Generalizujesz problem cwaniactwa dzieci i rodziców, Ty znasz takie osoby ja nie.
W mojjej pracy zarówno w pomocy społecznej jak i w Dziatwie wielokrotnie rozpoznawałam problemy "dys" u dzieci i młodzieży i kierowałam do Poradnii, inne dzieci z "dys" do Centrum Dziecka czy Kajetan.
Przy zapisywaniu dzieci do "Dziatwy", przeprowadzam z rodzicem rozmowę nt dziecka i pytam czy posiada, orzeczenie z PPP poniewaz w oparciu o orzeczenie opracowujemy plan pracy z dzieckiem.
Zbyniek masz rację, kiedyś za"karę" dzieci z dys kierowano do Szkoły Specjalnej, bo w ten sposób pozbywano się "trudnego" dziecka, ale czasy się zmieniły.
Wioślarz, według mojej wiedzy, to rodzice często nie chcą diagnozować dzieci w kwesti "dys", gdyż boją się, ze ich dziecko zostanie ocenione jako to "gorsze z wadami".

Ja wypowiadam się poprzez własne doświadczenia i wiedzę, nie oceniam innych przez pryzmat, bo moja koleżanka, ale opieram sie na faktach. Pedagodzy ze Szkoły Nr.7 z którymi współpracuje wzakresie dys, kierują dzieci do Poradnii bo chcą im pomóc,wiem, że podobnie jest w innych szkołach.
Kazdy ma prawo do własnych opinii, ja pozostaję przy swojej.
Odpowiedz

RE: Jordanek po naszemu ;)

To bez generalizowania w moim roczniku '79 w szkole nikt nie miał orzeczenia, a Ci którzy byli słabsi po prostu musieli więcej pracować i jakoś dawali radę. Oczywiście problem pojawia się w rodzinach patologicznych gdzie rodzice w żaden sposób nie pomagają dzieciom, bądź nie poświęcają im uwagi i wtedy oczywiście niezbędna jest pomoc ale nie orzeczenie. Z moich prywatnych obserwacji wynika, że najczęściej orzeczenia są wydawane tzw. "dzieciom neostrady" pokoleniu wychowanemu na komputerach ( wiadomo w Wordzie łatwo poprawić błędy). Ja i moim znajomi czytaliśmy książki, komiksy co kto lubił ile z dzieci uczęszczających do świetlicy czyta. Ile ucieszyłoby się z książki otrzymanej na gwiazdkę jedno może dwoje i tu leży problem. Słabszym trzeba poświecić więcej uwagi ale i więcej od nich wymagać właśnie po to by więcej osiągnęli nie ma innej drogi. Moja Pani od polskiego zawsze powtarzała "albo pracujecie albo skończycie zamiatając chodniki" i nie uwłaczając ludziom zamiatającym chodniki miała rację. Co tydzień dyktando, czasem nawet dwa w tygodniu, od piątej klasy co dwa tygodnie rozprawka na 4 strony A4 (z adnotacja Pani ale tak żebym mogła rozczytać jak będzie nie wyraźnie nie czytam i pała) i nawet najzatwardzialsi recydywiści ortograficzno -piśmienniczy dawali radę. Czasem też trzeba pogodzić się z tym, ze szkoła specjalna jest jedynym wyjściem aby zdobyć zawód i uzyskać pracę lepsze to niż "trudne" dziecko kończące edukację na gimnazjum bo wtedy już nie ma mu jak pomóc.
Mój młodszy syn ma problemy z czytaniem, w poradni po wywiadzie i rozmowie z dzieckiem to im wygadało na dysleksję mnie na lenistwo ale ja psychologiem nie jestem i orzeczenia nie chciałam, po pół roku walki z leniem dysleksja zniknęła jak ręką odjął. Teraz czyta jeszcze niezbyt płynnie i jak musi, bądź jest mu to potrzebne ale czyta. Chciano mu pomóc bo po operacji serca to i tak już skrzywdzony. Stąd moje doświadczenia na temat łatwości uzyskania orzeczenia. Tylko ciężka praca może pomóc w problemach z nauką.
Odpowiedz

RE: Jordanek po naszemu ;)

Ale nie przesadzajmy Big Grin znajomość ortografii nie jest potrzebna do uzyskania dobrego wykształcenia i dobrej pracy Big Grin Tongue


P.S. Nawet Prezydent RP popełnia błędy Big Grin Big Grin
"Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy.... "
Odpowiedz
  
  •  Wstecz
  • 1
  • ...
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
  • 32(current)
  • 33
  • 34
  • 35
  • 36
  • 37
  • ...
  • 73
  • Dalej 

[-]
Korzyści z rejestracji!
Masz coś do dodania? Zaloguj się lub zarejestruj, aby odpowiedzieć. Czekamy na Ciebie! Rejestracja trwa mniej niż minutę i wymaga podania jedynie adresu e-mail.




[-]

Podobne wątki

Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Star Dane kontaktowe Fundacji Dobrego Rzemiosła - Rzemiosło Żyrardów Szperacz 0 309 18.06.2026 03:11
Ostatni post: Szperacz
Exclamation Pieniądze miejskie dla organizacji społecznych - wątek zbiorczy Szperacz 87 5 174 15.04.2026 07:38
Ostatni post: Szperacz
  Stowarzysznie LGD Kraina Rawki - dotacje dla małych firm z okolicy belin 2 441 13.04.2026 12:11
Ostatni post: Szperacz
  Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy WOŚP w Żyrardowie teqton 710 49 406 31.03.2026 01:03
Ostatni post: Szperacz
Star Mazowsze wesprze orkiestry z regionu - zakup instrumentów muzycznych Szperacz 0 202 07.02.2026 00:50
Ostatni post: Szperacz
Star Likwidator KChWE Zboru w Żyrardowie wzywa wierzycieli - ul. Lelevela 20A Szperacz 0 276 21.01.2026 18:29
Ostatni post: Szperacz
  Chór Towarzystwo Śpiewacze Lira założony w 1895 - najstarszy chór na Mazowszu belin 3 925 14.01.2026 03:21
Ostatni post: Szperacz
Star Stowarzyszenia Niezwykli w Żyrardowie Szperacz 0 282 08.01.2026 18:21
Ostatni post: Szperacz
  Szlachetna Paczka - pomoc osobom w trudnej sytuacji życiowej 10 1 407 06.01.2026 21:50
Ostatni post: Szperacz
Star Ośrodek Duszpasterski w Żyrardowie - kościół greckokatolicki Szperacz 0 287 05.01.2026 23:59
Ostatni post: Szperacz
Star Przybył i Złapał Sportowe Emeocje - stowarzyszenie z Żyrardowa Szperacz 1 249 02.01.2026 18:08
Ostatni post: belin
Star Związek Nauczycielstwa Polskiego ZNP - związek zawodowy oświaty Szperacz 0 363 30.11.2025 18:21
Ostatni post: Szperacz
Star Robotnicze koło łowieckie "Dzik" Szperacz 0 277 07.11.2025 05:39
Ostatni post: Szperacz
Exclamation Centrum Wsparcia Organizacji Społecznych ul. 1-go Maja 41 - Federacja Działaj.MY Szperacz 9 1 129 06.11.2025 18:51
Ostatni post: Szperacz
  Kwesta na rzecz zabytkowyh nagrobków 1.11 Ratujmy naszą historię od zapomnienia 50 4 111 31.10.2025 14:31
Ostatni post: Szperacz


[-]

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

57 gości