13.05.2011 19:14
RE: Absurd w przychodni
założyliście temat na czasie
3 dni próbowałam się dostać do swojego lekarza i duuupka, chodziłam o godz 8 i numerka już dla mnie nie było :/
Co mnie nie zabiło, to mnie wzmocniło
Ostatnio Dodane Obrazki
|
|||||
|
|
|
|
|
|
|
3 dni próbowałam się dostać do swojego lekarza i duuupka, chodziłam o godz 8 i numerka już dla mnie nie było :/
Co mnie nie zabiło, to mnie wzmocniło
(13.05.2011 19:05 )Rencista. napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
(13.05.2011 19:14 )MALYNKA napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
nie dość że jest ten przepis o recepty to mało tego jeszcze nie ma dwóch doktorów i kocioł jest nie samowity! ja jestem u dr. jasińskiej i wyobraź sobie że jako jej pacjent się do niej nie dostałam!!!! a czemu... bo musiała przejąć pacjentów po innym lekarzu i już oczywiście nie było miejsca :/ aaa i jeszcze z tego co się dowiedziałam to jedna pani doktor pojechała do senatorium więc ma być dopiero w czerwcu. to wyobraź sobie że tak na codzień nie ma miejsca to co tam się dzieję jak brakuje dwóch lekarzy... masakra :/ dziś miałam rtg więc teraz muszę się z wynikiem dostać do lekarz, a to graniczy się z cudem
Co mnie nie zabiło, to mnie wzmocniło
bo ja naprawdę rozumiem że trzeba iść do lekarza ale nie po to żeby spotkać starych znajomych i poplotkować co u nich sie wydarzyło przez cały tydzień
Co mnie nie zabiło, to mnie wzmocniło
(17.05.2011 16:12 )wiktoria napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
, smutne acz prawdziwe.

Co mnie nie zabiło, to mnie wzmocniło
otóż potrzebowałam zapisać dziecko do lekarza, więc podjechałam wczoraj przed godz 8 pod przychodnię i co zastałam... no oczywiście kolejkę wychodzącą poza drzwi przychodni, więc zrobiłam odwrót i wróciłam do domu. Myślę sobie spróbuję dzisiaj... wyszłam sobie z domku poszłam na pieszo byłam w przychodni o godz 8.20, po drodze już myślałam sobie jak im tam na wpier**** jak usłyszę że nr ni ma.. ale jakie było moje ździwienie jak weszłam... pusto tam było, głucho... uwierzyć nie mogłam i aż się uśmiechnęłam, mało tego chciałam zapisać dziecko na godz 17 i proszę zapisałam
a myślałam że dzień dziecka jest jutro 
niestety nr już dawno nie ma usłyszałam
Co mnie nie zabiło, to mnie wzmocniło
np wczoraj w dziecięcej było duuużo więcej osób niż tych do lekarzy dla dorosłych dlatego zrobiłam odwrót :/
Co mnie nie zabiło, to mnie wzmocniło
![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)
![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)
![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)