RE: Inwestycje drogowe
Zauważ, że takie zjazdy są na każdej posesji na całej ulicy. Komu przeszkadza kilka więcej?
Te sięgacze, to nie Marszałkowska w Warszawie. Kilka samochodów na cały dzień, to jest tam cały ruch.
A jak każą inwalidom zjeżdżać 10 metrów przed skrzyżowaniem podjazdem do posesji, jazdę po ulicy przez skrzyżowanie i wjechanie następnym podjazdem po 15 metrach do posesji na chodnik, to jest OK? A matki z wózkami i dzieci na rowerkach też mają po ulicy zasuwać? Zauważ, że na tych sięgaczach nie ma wcale chodnika dla pieszych i muszę grzać po ulicy razem z autami.
Wymagane jest trochę myślenia, a nie bezmyślne trzymanie się niektórych durnych przepisów.
Ulica będzie kilkadziesiąt lat, albo i więcej, więc udogodnienia dla mieszkańców powinny być na pierwszym planie, nie projektant będzie się z tym męczył, ani twórca przepisów, tylko właśnie mieszkańcy.
[IMG]Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.[/IMG]
Link do rejestracji
Idąc twoim tokiem rozumowania, to przez sięgacz nie wolno przechodzić z chodnika na chodnik, bo tam pasów nie ma.