Domy albo domki tkaczy - tak mówią na te domy przy ulicy Mireckiego. Czemu tkaczy, skoro w Żyrardowie była fabryka?
Początkowo była fabryka nadzorowana przez de Girarda, która wytwarzała nici lniane. De Girard wynalazł maszynę do mechanicznego przędzenia lnu, odpowiednik kołowrotka. Początkowo nie było tkalni, czyli fabryki gotowego płótna. Jego wytwarzaniem zajmowali się tkacze, rzemieślnicy, którzy sprowadzali się z bliższych i dalszych okolic.
Tak się dowiedziałem, nie wiem czy dobrze na 100%.
Masz coś do dodania? Zaloguj się lub zarejestruj, aby odpowiedzieć. Czekamy na Ciebie! Rejestracja trwa mniej niż minutę i wymaga podania jedynie adresu e-mail.