Liczba postów: 4 302
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
25.10.2010 17:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.10.2010 17:53 przez Jancio.)
RE: Rozmowy z P. Dariuszem Kaczanowskim
Cytat:Księża zapowiadają, że imienne wyniki kolejnych głosowań też będą odczytywane w kościołach.
(25.10.2010 10:18 )D.Kaczanowski napisał(a): 2. Wyniki głosowań są ogólnodostępne i każdy ma je prawo przywoływać. Nie wyobrażam sobie takiej oto sytuacji, w której moi wyborcy nie mieli by prawa wiedzieć o zachowaniu swojego kandydata, zwłaszcza w tak ważnych sprawach. Takie samo prawo mają też i księża (Kościół), ponieważ wielu parlamentarzystów deklaruje bądź deklarowało swój katolicyzm a to oznacza, że księża mają prawo (jak każdy inny wyborca) oczekiwać spełnienia pewnych zachowań adekwatnych do wyznawanej wiary. Nie widzę tutaj żadnej ingerencji Kościoła, a raczej oczekiwanie do wypełnienia swoich deklaracji. Dla mnie jest to normalne zachowanie - sam stykam się z oceną moich głosowań, co jest dla mnie wymiernym efektem mojej pracy a także reprezentowania moich wyborców.
Pozdrawiam.
Gryząc się w czubki palców by nie napisać nic więcej. Panie Pośle jestem porażony i jednocześnie przerażony taką Pana odpowiedzią na pytanie.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
RE: Rozmowy z P. Dariuszem Kaczanowskim
Też jestem zdziwiony. Zgodnie z obowiązującym prawem państwo jest chyba niezależne od Kościoła?
Co ma Kościół do polityki? Niech się zajmie swoimi sprawami, a politykę niech zostawi politykom.
RE: Pytania do kandydata na prezydenta Dariusza Kaczanowskiego
Panie Pośle ostatnio media podają informacje o aresztowaniu internautów za posty obrażające PiS czy nie jest to przesada i w pewnym sensie ograniczanie wolności słowa?
Biorąc pod uwagę zastraszanie internautów przez media i pokazywanie ludzi w kajdankach- może spowodować ,że ze strachu przed odpowiedzialnością ludzie przestaną w ogóle rozmawiać o w/w partii.
Czy nie sądzi Pan ,ze takie nagłaśnianie sprawy tuż przed lokalnymi wyborami jest szkodliwe dla kandydatów startujących z list tej partii?
Krytyka w internecie jest od dawna i nie jest to nic nowego. Internauci zawsze krytykowali i wyrażali swoje opinie o wszystkich i o wszystkim.
Przyjmijmy,że ktoś napisze do Tomka ,"ze jest łysy i z PiS", a Tomek uzna że go to obraża to co zakujemy internautę w kajdanki?
Nie podoba mi się taka cenzura.
Walczyłam o wolność słowa i prawo do krytyki.
Takie działanie PiS-u odbiera mi przyjemność dyskusji z Panem bo bardziej skupiam się na tym kto poza Panem (kontrolujący) nas czyta i jak ocenia moje wypowiedzi i czy nie stanę się kolejną oskarżoną.
Wydaje mi się, że takie działanie bardziej szkodzi kandydatom niż pomaga.
Pozdrawiam
Liczba postów: 440
Liczba wątków: 22
Dołączył: 05.2019
Reputacja:
0
RE: Pytania do kandydata na prezydenta Dariusza Kaczanowskiego
witam
Ciekawi mnie więc zapytam: dlaczego panie pośle nie startuje pan w wyborach samorządowych?
Liczba postów: 53
Liczba wątków: 9
Dołączył: 10.2010
Reputacja:
0
RE: Pytania do kandydata na prezydenta Dariusza Kaczanowskiego
Panie Darku jak wyobraża sobie Pan współpracę z sąsiednimi gminami podczas Pana prezydentury? W jakich obszarach Pana zdaniem można działać wspólnie?
Liczba postów: 179
Liczba wątków: 1
Dołączył: 01.2010
Reputacja:
10
Płeć: Nie podano
RE: Pytania do kandydata na prezydenta Dariusza Kaczanowskiego
Witam,
"eltom":
Tak, zgodnie z prawem jest rozdział pomiędzy państwem a Kościołem, ale czym innym jest wolny wybór wyborców i egzekwowanie od kandydatów odpowiedniego zachowania wyrażonego np. w głosowaniach. Jaka jest różnica pomiędzy kandydatem, który swoim doświadczeniem, poglądami chce pomagać jako parlamentarzysta np. rolnikom, lekarzom itp.? Przecież później te grupy zawodowe mają przecież prawo oczekiwać od "swojego" kandydata adekwatnego zachowania. Jeżeli taki kandydat nie spełnia pod tym względem oczekiwań, to naturalną rzeczą jest mu to wypomnieć.
"skarlet":
1. Z Pani wypowiedzi wynika, że Kościół w Polsce reprezentuje tylko siebie albo jest jakimś wyalienowanym tworem. Kościół reprezentuje swoich wiernych i odwrotnie. Nie ma w tym nic dziwnego, że katolicy, których jest zdecydowana większość w naszym kraju wyrażają swoje poglądy.
2. Mamy obecnie do czynienia naprawdę z bardzo dużą agresją, która może padać (a nawet pada) na podatny grunt. Do momentu ostatniej tragedii było takie zachowanie traktowane jako jeden z elementów wolności słowa. Czy obrażanie kogoś jest wyrazem wolności słowa? A co z obrażanym? On nie ma prawa obrony?
Od zawsze mówię o odpowiedzialności za swoje słowa. Człowiek odpowiedzialny nie ma powodów do żadnych obaw. Odszedłem z "bratniego" forum właśnie dlatego, że tam w sposób naprawdę arogancki obrażano mnie i moich kolegów (przywołany i tutaj przykład wypowiedzi jednej z forumowiczek, która notabene jest jedną z kandydatek na radną jest takim przykładem). Nie widziano nic w tym złego, ponieważ podobno większość tak myśli, a przede wszystkim wyrażano pogląd, że mają do tego prawo. Pytam się do czego mają prawo? Do bezkarnego obrażania wszystkich? Proszę też nie mylić oszczerstw, obrażania z krytyką, której nikt nikomu nie odbiera. Jeżeli ktoś nie potrafi wyrazić swojej krytyki bez oszczerstw i obrażania, to ma naprawdę problem (ale przede wszystkim z samym sobą).
Przykład rzekomego obrażania "eltoma" jest nie trafiony, ponieważ Tomek nie ma bujnej czupryny i nie należy do PiS. Ale tak na poważnie to nie chodzi tutaj o takie wpisy, ale o groźby, wyzwiska, oszczerstwa itp. Moim zdaniem nikt nie powinien się czegokolwiek bać póki będzie miał szacunek dla swojego interlokutora. Wyrażanie szacunku i pewien poziom wypowiedzi świadczący o kulturze osobistej i nigdy nie szkodzi (chyba, że coś przeoczyłem).
Pozdrawiam.
"kan_gory":
Chętnie zaspokoję Pana ciekawość. Startuję w wyborach samorządowych na urząd Prezydenta Miasta Żyrardowa. A jeśli chodzi Panu o to dlaczego nie kandyduję na radnego (miejskiego czy powiatowego), to nie mam takich w chwili obecnej aspiracji.
Pozdrawiam.
Pan Jakub Kamiński:
Współpracę z sąsiednimi gminami należy od nowa rozpocząć, ponieważ w tej chwili to wygląda dramatycznie a praktycznie jej w ogóle nie ma. Są za to przepychanki, złośliwości itp. Pisałem już o zachowaniu Pana Prezydenta wobec Starosty np. w sprawie kawałka chodnika. Współpraca jest niezbędna chociażby do tego by pozyskać inwestora, a mianowicie chodzi mi tutaj o tereny, których Żyrardów w nadmiarze nie posiada (wspólnie można będzie przygotować ofertę inwestycyjną). Taka współpraca jest też niezbędna w celu przygotowania projektów o dofinansowanie inwestycji środkami zewnętrznymi (projekty ponadlokalne są wyżej oceniane). Niezbędna jest też współpraca pomiędzy Starostą a Prezydentem chociażby w sprawie dróg.
Pozdrawiam.
RE: Pytania do kandydata na prezydenta Dariusza Kaczanowskiego
Panie Dariuszu
Jak pan widzi możliwość wykorzystania internetu w trakcie sprawowania przez pana władzy w mieście?
Liczba postów: 1 446
Liczba wątków: 117
Dołączył: 11.2009
Reputacja:
15
Płeć: Female
RE: Rozmowy z P. Dariuszem Kaczanowskim
(25.10.2010 10:18 )D.Kaczanowski napisał(a): ...ponieważ wielu parlamentarzystów deklaruje bądź deklarowało swój katolicyzm a to oznacza, że księża mają prawo (jak każdy inny wyborca) oczekiwać spełnienia pewnych zachowań adekwatnych do wyznawanej wiary. Nie widzę tutaj żadnej ingerencji Kościoła, a raczej oczekiwanie do wypełnienia swoich deklaracji. Dla mnie jest to normalne zachowanie - sam stykam się z oceną moich głosowań, co jest dla mnie wymiernym efektem mojej pracy a także reprezentowania moich wyborców.
Pozdrawiam.
Nie wierzę w to co czytam....
średniowiecze
Ci "parlamentarzyści" chyba mocno się zapomnieli - nie są tam dla siebie, tylko dla wszystkich, nie tylko katolików ale też dla reszty, która ma prawo do innego wyznania.
Patrzę w cieniu stoją buty
Widzę je jakby przez mgłę
Ooo...
Kto to, co to, kto powie co dziwnego dzieje się?
RE: Pytania do kandydata na prezydenta Dariusza Kaczanowskiego
Euforio- Pan Poseł nie zauważył jeszcze, że ludzie tracą zaufanie do "instytucji jaką stał się Kościół Katolicki".
Nie do wiary i Boga ,a do Kościoła.
I wbrew pozorom temat ten dotyczy zarówno miasta jak i Kościoła oraz prezydenta miasta.
W ostatnim czasie zrobiono drogi przy cmentarzu. Z tego co wiem pieniądze wyłożyło miasto. Natomiast nasze parafie chyba oczekują ,ze alejki na cmentarzu zrobi też miasto, bo jak do tej pory nie zainwestowały ani grosza na ten cel. Kościół pobiera spore opłaty za usługi związane z pogrzebami i nie odprowadza żadnego podatku .
Panie Pośle.
Jak Pan sądzi czy prezydent miasta ma wpływ na poprawę wyglądu naszego cmentarza? Na czyj koszt wywożone są śmieci z kontenerów znajdujących się na cmentarzu?
Proszę o wyjaśnienie jak to jest z cmentarzami.
Liczba postów: 4 447
Liczba wątków: 171
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
14
Płeć: M
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
(27.09.2010 14:05 )Zbyszek napisał(a): Czy Cmentarz Parafii MB Pocieszenia zawsze będzie pod zarządem proboszcza czyli kościoła czy też "wróci" pod zarząd miasta?
Naiwne pytanie, co? Pod obecnym zarządem cmentarz sprawia smutny widok, brud, mało alejek utwardzonych ...
Dołączam się do postu szanownej poprzedniczki. Nie żebym "mącił" ale boli mnie widok tak zaniedbanego cmentarza.
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
Liczba postów: 1 446
Liczba wątków: 117
Dołączył: 11.2009
Reputacja:
15
Płeć: Female
RE: Pytania do kandydata na prezydenta Dariusza Kaczanowskiego
(27.10.2010 14:21 )Scarlet napisał(a): Euforio- Pan Poseł nie zauważył jeszcze, że ludzie tracą zaufanie do "instytucji jaką stał się Kościół Katolicki".
Nie do wiary i Boga ,a do Kościoła.
...
Masz racje, jednak zastanawia mnie to czy Panu Posłowi bliżej jest do pomagania mieszkańcom miasta czy do szeregów kościoła?
Patrzę w cieniu stoją buty
Widzę je jakby przez mgłę
Ooo...
Kto to, co to, kto powie co dziwnego dzieje się?
Liczba postów: 4 302
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: Pytania do kandydata na prezydenta Dariusza Kaczanowskiego
Panu Posłowi na pewno bliżej do pomagania mieszkańcom, ale jako poseł pamięta
Cytat:Takie samo prawo mają też i księża (Kościół), ponieważ wielu parlamentarzystów deklaruje bądź deklarowało swój katolicyzm a to oznacza, że księża mają prawo (jak każdy inny wyborca)
i wykrzyczeć to z ambony.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
Liczba postów: 1 446
Liczba wątków: 117
Dołączył: 11.2009
Reputacja:
15
Płeć: Female
RE: Rozmowy z P. Dariuszem Kaczanowskim
(27.10.2010 16:40 )Gość napisał(a): (27.10.2010 13:55 )Euforia napisał(a): Ci "parlamentarzyści" chyba mocno się zapomnieli - nie są tam dla siebie, tylko dla wszystkich, nie tylko katolików ale też dla reszty, która ma prawo do innego wyznania.
A to Kaczorowi się przypisuje nierozumienie demokracji... Śmieszne. A raczej żałosne, że takie rzeczy wygaduje część społeczeństwa, która mieni się być tą bardziej oświeconą.
Czy jest gdzieś reguła mówiąca o tym, że poseł nie ma prawa głosować zgodnie ze swoim sumieniem, ale musi brać pod uwagę żądania tych, którzy nigdy by na niego nie zagłosowali i najchętniej widzieliby go w Kółku Różańcowym? Hę..?
Po prostu niech ktoś odpowie na to pytanie. Bo tak jak ja rozumiem demokrację, to osoby reprezentujące skrajne poglądy, np. chcące zrobić państwo wyznaniowe, bo prostu nie przejdą w wyborach. Ale od tych co przeszli, to już chyba wara, co? Czy ktoś rozumie to inaczej?
Nie wyobrażam sobie kraju, który kształtuje politykę oraz szeroko pojęte prawo pod kątem jednej religii. Ale PIS liczy że jak będzie się stosował (oczywiście tylko pozornie) do zasad kościoła katolickiego to będzie mógł liczyć na poparcie księży - taka jest polityka tej partii.
To samo marnotrawienie kasy podatników na jakiś krzyżyk (Krzyż to był na początku, potem jego znaczenie sprowadzono do dwóch kawałków drewna) i całą tę awanturę - to jest chore i ja się z tym nie zgadzam.
Patrzę w cieniu stoją buty
Widzę je jakby przez mgłę
Ooo...
Kto to, co to, kto powie co dziwnego dzieje się?
Liczba postów: 4 302
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: Rozmowy z P. Dariuszem Kaczanowskim
(27.10.2010 16:40 )Gość napisał(a): Czy jest gdzieś reguła mówiąca o tym, że poseł nie ma prawa głosować zgodnie ze swoim sumieniem, ale musi brać pod uwagę żądania tych, którzy nigdy by na niego nie zagłosowali i najchętniej widzieliby go w Kółku Różańcowym? Hę..?
Reguły są w matematyce, a w polityce są umowy społeczne, które, albo się dotrzymuje, albo olewa. Zgodnie z konstytucją, każdy ma prawo do głosowania z własnym sumieniem dobrze jest tylko żeby kandydat był łaskaw poinformować o swoim sumieniu wyborców przed głosowaniem. Tak jak to zrobił np Poseł, że dla niego to jest nie do przyjęcia by plac Piłsudskiego był przy pomniku GL. Bardzo mi to pomaga w dokonaniu wyboru.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
Liczba postów: 6 198
Liczba wątków: 44
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Pytania do kandydata na prezydenta Dariusza Kaczanowskiego
(25.10.2010 18:27 )Scarlet napisał(a): Panowie to wy jesteście niedoinformowani.
Kościół może w naszym kraju bardzo dużo- więcej niż wam się wydaje.
1-Sprawa aborcji
2-in vitro
3-dodatkowe dni wolne od pracy
4-religia w szkołach -ksiądz z pensją nauczyciela
5-programy religijne w telewizji
6-odzyskanie dóbr kościelnych http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia...u.html,1,7
7- kościół zwolniony jest z podatków
Nie chce mi się dalej przypominać jakie przywileje ma Kościół i jaki ma wpływ na naszą politykę.
Scarlet, nie wiem, czy udajesz, czy też nie rozumiesz, że sprawy wymienione wyżej były załatwiane na drodze prawnej. Nie Kościół katolicki a posłowie tworząc prawo sprawili, że jest jak jest. Ci posłowie nie wybrali się do parlamentu sami, ale uczynił to naród, w którym większość to katolicy. Ja do tej większości nie należę a nawet nie jestem chrześcijaninem, ale szanuję to, że większość tak wybrała i mam wyjście – albo się dostosować, albo wyjechać z Polski. Ja do kościoła nie chodzę i nie interesuje mnie jego nauka, ale rozumiem, że dla większość parlamentarzystów jest ona ważna i chcą się kierować w swoim życiu zasadami swej religii. Byłbym ostatnim durniem, gdybym żyjąc w kraju, w którym większość deklaruje katolicyzm kręcił nosem na to, że politycy i parlamentarzyści kierują się zasadami Kościoła, do którego należą.
Z drugiej strony, jeśli komuś tacy politycy nie odpowiadają to na polskiej scenie politycznej są też partie takie jak SLD, PPP, PPS, które deklarują zupełnie inne zasady. Teraz startuje tzw. ruch Palikota, więc alternatywa naprawdę jest! Nie ma co się zżymać na rzeczywistość tylko, jeśli komuś coś nie odpowiada, to iść zagłosować.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta