Liczba postów: 275
Liczba wątków: 1
Dołączył: 01.2010
Reputacja:
10
Płeć: Nie podano
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
Witam,
"Mars":
1. Plan Drogowy
Już napisałem, że "Co więc należy zrobić by Program Drogowy został w końcu w pełni zrealizowany? Po prostu realnie go zaplanować. Oznacza to, że ten dokument powinien powstać na bazie ujęcia wartościowego, tj. określenia i przyjęcia w budżecie określonej kwoty na realizację budowy i remontu dróg w mieście. Celem takiego podejścia byłoby ustalenie pewnego minimum wydatków na inwestycje drogowe. Planowanie kolejności wykonania tych zadań musi się odbywać na drodze konsultacji społecznych z samorządami miejskimi. Tylko wtedy tak skonstruowany plan, tzn. oparty na realnych możliwościach finansowych, pozwoli na jego realizację. Kwestia zapewnienia odpowiednich środków oraz planowanie są bardzo ważne. Ale nie tylko one. Istotna jest również odpowiednia organizacja osób odpowiedzialnych za planowanie, przygotowywanie i monitorowanie realizacji inwestycji. Nie bez znaczenia jest również poprawa współpracy ze starostwem, przy realizacji wspólnych inwestycji i pozyskiwaniu środków."
a teraz przetłumaczę:
Po przyjęciu możliwej do wydania kwoty w budżecie na drogi (dajmy na to 3-4 mln) ustalam w konsultacji z samorządami (które już wiedzą, że mogę przeznaczyć tyle i tyle) drogi, które należy zrobić (ale tylko do kwoty, którą dysponujemy). Jednym słowem liczymy się z realiami i wybierami te drogi, które są w pierwszej kolejności do zrobienia.
2. Budżet:
Już pisałem, że będę szukał oszczędności wszędzie tam gdzie to jest możliwe (oczywiście po konsultacji z osobami odpowiedzialnymi za poszczególne działy budżetu). Czyli np. z Panią Naczelnik od oświaty będę razem szukał oszczędności bez szkody dla wykonywanych zadań. Odpowiadając zatem wprost: będę szukał oszczędności gdzie jest to możliwe.
Pozdrawiam.
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
(11.10.2010 14:07 )skarlet napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiJak w każdej to tylko wyjątki potwierdzaj regułę
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
Samorządy już mają ustalone priorytety. Np. w SM8 jest to chyba ulica Krótka.
Liczba postów: 275
Liczba wątków: 1
Dołączył: 01.2010
Reputacja:
10
Płeć: Nie podano
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
Witam,
"Mars":
Przepraszam, nie miałem takich intencji, ale po prostu mam wrażenie, że odpowiadam na te same pytania po kilka razy. (ale to pewnie takie deja vu). A moje odpowiedzi wymagają po prostu doprecyzowania. Dlatego też to niniejszym czynię:
1. Widzi Pan, by konkretnie odpowiedzieć na Pana pytanie dotyczące wielkości procentu przeznaczanego na drogi, to musiałbym znać dokładnie stan finansów miasta (w tej chwili mam dane oficjalne bez całej analityki). W tej chwili nie powiem jaki mógłby być to procent. Będę dążył do tego by był jak największy, ponieważ drogi to jeden z moich priorytetów. Jeśli sytuacja finansowa miasta będzie to umożliwiała to jak najbardziej chciałbym wprowadzić zapis by w kolejnych budżetach był minimalny procent wydatków przeznaczanych na drogi. Ale trzeba pamiętać o ciągłości władzy a to oznacza, że zaciągnięte zobowiązania i podjęte decyzje (i poczynione pewne działania) przez obecnego Pana Prezydenta należy kontynuować.
2. Dobre pytanie. Stan naszych finansów jest ciężki a zadań bardzo dużo. Dlatego też uważam, że bez koniecznych cięć wydatków się nie obędzie (będzie to traktowane jako polecenie), tj. każdy prawdopodobnie będzie musiał się wykazać talentami organizacyjnymi (chcę wprowadzić w życie budżet zadaniowy, który pozwoli na racjonalne i czytelne wydawanie pieniędzy oraz ocenę ekonomiczną poszczególnych zadań). Nie zakładam z góry, że wszyscy mają zaoszczędzić np. 5% wydatków, ponieważ są różne zadania i są różne typy wydatków. Powtarzam, pewnie skończy się to tak, że każdy będzie się musiał tutaj wykazać w maksymalny sposób. Co będzie jeśli nie znajdzie się wymiernej kwoty oszczędności - to skutek będzie taki, że będą mniejsze wydatki inwestycyjne. Należy wtedy położyć o wiele większy nacisk na wykorzystanie zewnętrznych źródeł dochodów oraz podjąć takie działania, które zwiększą stronę dochodową (przyciągnięcie inwestora, partnerstwo publiczno-prywatne, rozwój przedsiębiorczości itp).
P.S. Jeszcze wrócę do tematu targowiska. Przypomnę, że Grodzisk Mazowiecki pozyskał na modernizację targowiska 10 mln zł (gdybyśmy mieli takie pieniądze nie byłoby tematu strat oraz estetyki targowiska). Grodzisk pozyskał również 20 mln zł na rewitalizację, co również przyczyni się do poprawy warunków. Można? Można. A u nas "miasto pięknieje" za pieniądze z budżetu i to jeszcze na kredyt...
Pozdrawiam.
Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
(12.10.2010 08:33 )D.Kaczanowski napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiPrzyznaję, że mnie takie „fenomeny” nie przestają zadziwiać. Tam można a tu nie. Tam dają radę i ciągle coś ulepszają a tu ciągle płacz, bo brak pieniędzy. Okazuje się, że można pozyskać imponujące fundusze i zapewne nie drogą czarnej magii. Jak to się dzieje, że tu coś takiego nie wychodzi?
A tak a propos funduszy – Panie Pośle, w aktualnościach odnoszących się do Żyrardowa, jakie publikowane są na stronie Radio Victoria przeczytałem, że jest Pan zdania, iż: „Pozyskiwanie funduszy europejskich czy też tworzenie wspólnych stref inwestycyjnych z innymi gminami byłoby możliwe w Żyrardowie, gdyby nie konflikt władz miasta z sąsiednimi samorządami.”
W związku z powyższym mam prośbę odnośnie tego (jak napisano na stronie) kompletnego nieporozumienia pomiędzy obecnymi władzami miasta a sąsiadami – Czy mógłby Pan nieco szerzej przedstawić sprawę, tak byśmy mogli poznać więcej szczegółów?
I na koniec jeszcze jedno pytanie – w „Głosie” przeczytałem, że prezydent Wilk zagroził, iż spotkacie się Panowie w sądzie, jeśli jeszcze raz zarzuci Pan wprowadzanie ludzi w błąd (tekst „Poseł kontra prezydent” autorstwa Marcina Niklewicza, nr 40 (159) str. 5). Chciałbym mianowicie zapytać, czy gotów jest Pan bronić w sądzie swojego poglądu odnośnie owego wprowadzania w błąd?
PS
Cytat użyty w tekście pochodzi z:
http://www.radiovictoria.pl/aktualnosci/1429
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
Eltom, zauważyłeś pewnie, że "ciekawie" wygląda ten wywiad (?) Pani Beaty Pierzchały. Prezydent Wilk udzielił, jak widzę, dość długiej wypowiedzi a pozostali kandydaci jakoś tak skromniutko, oj skromniutko.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
Bo to wywiad z obecnym prezydentem?
Liczba postów: 275
Liczba wątków: 1
Dołączył: 01.2010
Reputacja:
10
Płeć: Nie podano
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
Witam,
"Andreas":
Na wstępie muszę napisać, że bardzo mi się podoba to, że Pan profesjonalnie podchodzi do sprawy, a mianowicie przywołując moją wypowiedź podaje źródło. Takie oczywiste zachowanie wcale nie jest powszechne - czasami mam do czynienia w wypowiedziami tak bełkotliwymi, które nie mają nic wspólnego z logiką i prawdą, że trudno się do nich odnosić (no chyba, że ktoś się chce do tego poziomu zniżać). Na szczęście na tym forum bardzo rzadko się to zdarza.
1. Konflikt ze Starostą (który też ma wpływ na relacje z sąsiadami) zaczął się od nieudanego przewrotu w Starostwie zorganizowanego przez PO (po to by mieć własnego Starostę). W wyniku tego stanowiska stracili: Przewodnicząca Rady Powiatu - Pani Beata Rusinowska, Członek Zarządu Powiatu - Pan Arkadiusz Rzepecki oraz Sekretarz Powiatu - Pan Sławomir Suski. Przypomnę, że PO tym samym zerwało umowę koalicyjną ze Wspólnotą Żyrardowa, która została zawarta po I turze ostatnich wyborów na Prezydenta Miasta. Od tamtej pory są nieustanne przepychanki i złośliwości - a to o kawałek chodnika, a to o obecność na uroczystościach (jak jest obecny Starosta to nie ma Prezydenta) itp. Ostatnim takim znamiennym wydarzeniem była nieobecność Pana Prezydenta (ani jego przedstawiciela) na zaprzysiężeniu nowego Wójta Radziejowic - Pana Kazimierza Drążkiewicza - a byli obecni wszyscy włącznie z Burmistrzem Grodziska. Ale trzeba przyznać, że Pan Prezydent stara się odrobić zaległości i w ramach tego zgadza się na wszystko np. Pokrywamy z budżetu miasta praktycznie całość kwoty na remont powiatowej drogi (w ramach schetynówki), tj. Mireckiego. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że z braku środków finansowych nie wykonaliśmy naszego miejskiego Planu Drogowego. Tajemnicą poliszynela jest to, że praktycznie wszystkie pieniądze poszły na inwestycje, które miały być realizowane za pieniądze unijne a których nie pozyskano.
2. Problem w tym, że to nie ja wprowadzam w błąd tylko Pan Prezydent mówiąc o 41,5% wskaźniku zadłużenia (tj. wartości wskaźnika, który był zaplanowany podczas uchwalania budżetu, tj. w grudniu 2009r. Wykonanie budżetu chociażby za I półrocze pokazuje, że:
Zadłużenie wynosiło 42,1 mln zł (na dzień 30.06) + emisja obligacji za 10 mln zł + zobowiązanie w ramach wykupu wierzytelności za 7 mln zł - to daje 59,1 mln zł. Dzieląc tę kwotę przez planowane dochody, tj. 114 mln zł to mamy wskaźnik zadłużenia na poziomie ok. 52%.
Teraz mamy już III kwartał i sytuacja może być jeszcze inna, ponieważ wystarczy, że dochody nie zostaną zrealizowane, co spowoduje, że wskaźnik zadłużenia będzie jeszcze wyższy. Wszystko się okaże tak naprawdę pod koniec roku, ale to już będzie po wyborach - i tak naprawdę chodzi przecież właśnie o to by wmawiać teraz, że nie jest tak źle i obiecywać wielkie inwestycje. Jest jeszcze jedna sprawa, a mianowicie taka, że Pan Prezydent nie chce odnieść się do tych danych (nie chce dyskusji o finansach miasta) tylko "straszy" sądem. Przecież nic prostszego jak wykazać posłowi, opierając się na oficjalnych danych, że się mylę. Może moja wiedza jest niepełna i pokazanie gdzie się mylę nie jest trudnym zadaniem (przyznam, że się myliłem i będzie po sprawie). Ale jak na razie to nawet Pani Skarbnik ma problem z odpowiedzią na proste pytania i będzie odpowiadać później na piśmie.
Odpowiadając na Pana pytanie, to jestem gotów bronić swojego zdania nawet w sądzie (opierając się oczywiście na oficjalnych danych za I półrocze).
Pozdrawiam.
Liczba postów: 4 431
Liczba wątków: 171
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
14
Płeć: M
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
Małe pytanko: jeżeli jest tak źle(zadłużenie miasta) jak Pan pisze to co Pana motywuje do startu w wyborach? Poradzi sobie pan z długiem miasta i czy widzi Pan światełko w tunelu dla Żyrardowa?
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
Liczba postów: 275
Liczba wątków: 1
Dołączył: 01.2010
Reputacja:
10
Płeć: Nie podano
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
Witam,
"Zbyszek":
Jest Pan pierwszą osobą, która zadając "małe pytanko" wprowadziła mnie w niemałą konsternację, ponieważ rzeczywiście czasami tak sobie myślę (biorąc pod uwagę moje doświadczenia oraz te, które zbiera np. "eltom"): po ci to? Na szczęście to są krótkie chwile "słabości". Mnie motywuje sam Żyrardów, ponieważ widzę miasto, które ma ogromny potencjał ale gdzieś on przecieka między palcami. Widzę też, że są problemy, które tak naprawdę nie są rozwiązywane od lat. Widzę też pewną specyfikę powiązań, relacji, które nie wpływają korzystnie na rozwój naszego miasta. I tu się sprawdza takie śmieszne powiedzenie o tym, że "im mniej wiesz, tym lepiej śpisz". A ja tak mam, że jak wiem to staram się coś z tą wiedzą zrobić.
Chcę wykorzystać swoje wykształcenie i doświadczenie dla Żyrardowa, ponieważ widzę "światełko w tunelu" (ale oczywiście mam pewne obawy by nie było z tym "światełkiem" tak jak w tym żarcie: przed operacją lekarz mówi do pacjenta - jak zobaczy pan światełko w tunelu, to niech pan tam nie idzie!). Tak, poradzę sobie - ale pod warunkiem, że nie będę w tym dziele osamotniony (potrzebuje dobrych radnych i współpracowników).
Pozdrawiam.
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
12.10.2010 14:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.10.2010 14:34 przez Jancio.)
RE: Kandydaci na prezydenta Żyrardowa
(12.10.2010 13:27 )Andreas napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiMożna mówić dużo i nie na temat, a można zwięźle krótko i zrozumiale. Dobrze jak jeszcze przy tym nie przypisuje się wpływu na decyzje od siebie nie zależne.
Podobały mi się dwie wypowiedzi Pana Posła(może dlatego że część wiedzy posiadam z forum) i Pana Komży, bez wskazywania która lepsza bo momentami się pokrywały

Pan Chrzanowski mami nas mieszkaniami komunalnymi i przedszkolami i pozyskaniem znaczących inwestorów.

Odbieram jego priorytety jako papkę wyborczą choć spodziewałem się czegoś lepszego. Pani Michalska to pomyłka, że staruje w wyborach z jej wypowiedzi można wysnuć wniosek, że pytaniami była bardzo zaskoczona. Na koniec zostawiłem obecnego nam miłościwie panującego, który powiedział 4 razy tyle co Poseł i nic z tego nie wynika. Napiszę wprost same chęci i zapał to ciut za mało potrzeba jeszcze umiejętności. Dodam także , to że mieszkańcy lubią swoje miasto to jeszcze nie powód do reelekcji, bo nie koniecznie muszą lubić swojego prezydenta, choćby tylko za jego decyzje którymi nie przynosi im chwały patrz winda w Starostwie. Natomiast chełpienie się obwodnicą to żenada bo wiemy doskonale, że nie miał Pan na to żadnego wpływu bo boje o obwodnice zaczęły się jeszcze za rządów poprzedniego prezydenta.
PS
Dobra rada dla Pana Komży jeśli poważnie myśli o elekcji to powinien zwiększyć intensywność swojej kampanii bo jest mimo wszystko mało znaną osobą
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher