15.01.2023 19:19
Cmentarz mahometański /muzułmański w Sochaczewie, Baszta Tatarska
Cmentarz muzułmański znajduje się w Sochaczewie. Miejsce jest kompletnie zaniedbane. Zdjęcie Baszty Tatarskiej:Źródło: Wikimedia Commons https://commons.wikimedia.org/wiki/File:PL_MAZ_Sochaczew_Baszta_Tatarska_20130909_byPolskup.jpg
Cytat:Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
⭐⭐Dodano po krótkim czasie⭐⭐
Opis cmentarza, autorką jest Maria Konopnicka:
W chwili, kiedy mała nasza łódka zbliżyła się do Sochaczewa, uderzył mnie dość niezwykły widok. Przed nami, na urwistym brzegu Bzury, wznosiła się niewielka okrągła budowa, z wysokim spiczastym daszkiem, zakończonym błyszczącą w porannym słońcu iglicą, na której tkwił nów miesięczny. Dokoła widać było mniejsze i większe stożki, pokrywające ziemię na dość znacznej przestrzeni.
Był to cmentarz muzułmański, jeden z tych, które nie były u nas rzadkością dawniej, kiedy każde miasto niemal miało swoich mahometan kupców i żołnierzy, którzy tu żyli i tu składali swe kości.
Ja wszakże widziałam cmentarz taki po raz pierwszy i dziwne on na mnie zrobił wrażenie. Śpieszyliśmy tedy całą siłą naszych czterech wioseł, aż do miejsca, gdzie przybić było można, i zaraz rzuciliśmy się oglądać ów cmentarz, zawieszony nad rzeką i dwojący w niej swój półksiężyc.
Ma on mogił ze dwieście może, ale wszystkie prawie w ruinie. Mogiły te murowane są z cegieł, a ich półokrągłe, wyniosłe nad ziemią sklepienia tworzą całe szeregi owych zdała widzianych kopułek. U wezgłowia każdej mogiły kamień stożkowaty, z jednej tylko strony wygładzony nieco pod napis, który teraz ledwo jest widny wskróś mchu i pleśni. Zapadłe sklepienia napełniają gruzem owe puste mogiły, w których niegdyś chowano umarłych bez trumien, w siedzącej postawie.
W pośrodku tego oryginalnego cmentarza, wśród rozsypujących się kopułek, stoi ów z daleka widny i półksiężycem naznaczony grobowiec Mułły. Drzwi niema do niego. Na wschodniej stronie marmurowa tablica z jakąś surą koranu. Pod nią okienko, pustką czerniejące z dala. Wstąpiłam na kamień i zajrzałam przez nie. Gruz i rumowisko.
Wielkie płachty pajęczyn osnuwają okienko z wewnętrznej jego strony, pod murem przebiega jaszczurka.
Dziwny, dziwny jest widok tego kawałka wschodniego świata, wyrzuconego tu na brzeg obcej ziemi, obcej rzeki. Drzemie on w dnie słoneczne, które zdradzają jego nędzę i jego ruinę, upiorem wstaje w dnie chmurne, powlekające go trupami, sinymi barwy. Ale gdy księżyc zabłyśnie, gdy promień jego draśnie ów sierp miesięczny, na iglicy wysoko zatknięty, budzą się wtedy szelesty w głębi tych zapadłych sklepień, sterczących jak szeregi turbanów nad ziemią, a z grobowca wychodzi stary Mułła z wielką siwą brodą, i na wschód zwraca oczy zagasłe, i wyciąga ręce kościste, i jęczącym, żałosnym głosem odśpiewuje wersety z koranu. «O Allach! Akbar Allach, jesteś wielki!»
1 listopada 1887 roku.
Nagłówek gazety w której jest to wspomnienie:
Wiedza prawdziwa jest znajomością przyczyn. - Arystoteles, "Metafizyka"
Demokracja to władztwo intrygantów, wybieranych przez głupców. © Stanisław Lem, Opowieści o pilocie Pirxie
Czemu elektronika w sklepach tak drogo? Polska to nie Ameryka - za socjalizm trzeba płacić!
Demokracja to władztwo intrygantów, wybieranych przez głupców. © Stanisław Lem, Opowieści o pilocie Pirxie
Czemu elektronika w sklepach tak drogo? Polska to nie Ameryka - za socjalizm trzeba płacić!



![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)