Kierowców Skód, prowadzących w kapelusikach pod uwagę nie wziąłem.
Faktycznie dla nich to może być rewolucyjne i nowoczesne rozwiązanie
P.S.
Siedzisz w Niemczech to mi napisz za ile takie 5-letnie, nie wyeksploatowane Mondeo w wersji Titanium x można obecnie wyrwać ?
Chodzi mi ta bryka po głowie a w naszych komisach niestety, same kupowane "na sztukę" odświeżone "wraki" proponują.
Żeby to jeszcze tak nie hałasowało jak się chce pojeździć. Co to znaczy nie wyeksploatowany 5 letni
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
22.03.2013 15:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.03.2013 15:40 przez teqton.)
RE: Aktywny tempomat (adaptive cruise control)
(22.03.2013 15:05 )bergerac napisał(a): P.S.
Siedzisz w Niemczech to mi napisz za ile takie 5-letnie, nie wyeksploatowane Mondeo w wersji Titanium x można obecnie wyrwać ?
Chodzi mi ta bryka po głowie a w naszych komisach niestety, same kupowane "na sztukę" odświeżone "wraki" proponują.
To zależy z jakim silnikiem chcesz, ja polowałem na benzynę i łatwo nie było, zdecydowana większość to diesle. Ostatecznie udało mi się znaleźć w salonie Forda wersje titanium w kombi z silnikiem 2.3 L 160KM w automacie z roku 2008, z przebiegiem 100 tys km i gwarancją na rok czasu. Cena poleciała na PW.
Co do ofert, bardzo łatwo można sobie porównać ceny aut ze strony mobile.de i allegro, wychodzi na to że w Polsce auta sprowadzone z Niemiec są tańsze niż bezpośrednio w Niemczech W 90% przypadkach liczniki są grubo cofnięte, albo auta po kolizyjne naprawiane na odwal się.
"Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy.... "
(22.03.2013 15:29 )Jancio napisał(a): Co to znaczy nie wyeksploatowany 5 letni
To znaczy żeby nie było to np. autko po jakimś przedstawicielu handlowym mające za sobą z pół miliona kilometrów przebiegu lub po jakimś poważnym wypadku.
No i ... żeby to jeszcze tak nie hałasowało jak się chce pojeździć.
Znam takich co takie 500.000 potrafią w 2-3 lata wykręcić.
Pewnie jeździł jakimś komisowym "igła stanem" po lekarzu no to i hałasowało
(22.03.2013 15:36 )teqton napisał(a): To zależy z jakim silnikiem chcesz, ja polowałem na benzynę i łatwo nie było, zdecydowana większość to diesle. Ostatecznie udało mi się znaleźć w salonie Forda wersje titanium w kombi z silnikiem 2.3 L 160KM w automacie z roku 2008, z przebiegiem 100 tys km i gwarancją na rok czasu. Cena poleciała na PW.
Coś takiego mnie właśnie interesuję ale silnik zdecydowanie do 2 litrów.
Nie żeby mi ponad 2-litrowa jednostka nie pasowała ale kosmicznej akcyzy przy rejestracji nie zamierzam płacić
22.03.2013 15:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.03.2013 15:49 przez Jancio.)
RE: Aktywny tempomat (adaptive cruise control)
Powyżej 140, jest dużo głośniejszy od Passata. Myślałem że to tylko mój ale wziąłem sobie kiedyś z wypożyczalni nowego i tak samo hałasował. Przyczym nie jest to hałas z silnika tylko z powietrza.
PS
Długonosy jak kupisz to akcyzę załatwię i tłumaczenia
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
22.03.2013 15:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.03.2013 15:50 przez teqton.)
RE: Aktywny tempomat (adaptive cruise control)
Jeśli mówimy o mondeo z 2008 roku w benzynie to dostępne były tylko silniki 2L (145KM), 2.3L (163KM) i 2.5L (220KM). Z czego silnik 2L nie jest dostępny z automatyczną skrzynią biegów.
(22.03.2013 15:46 )Jancio napisał(a): Powyżej 140, jest dużo głośniejszy od Passata. Myślałem że to tylko mój ale wziąłem sobie kiedyś z wypożyczalni nowego i tak samo hałasował. Przyczym nie jest to hałas z silnika tylko z powietrza.
Jancio może opony miałeś gówniane U mnie jest cichutko w porównaniu do passata B5
"Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy.... "
(22.03.2013 15:36 )teqton napisał(a): Co do ofert, bardzo łatwo można sobie porównać ceny aut ze strony mobile.de i allegro, wychodzi na to że w Polsce auta sprowadzone z Niemiec są tańsze niż bezpośrednio w Niemczech W 90% przypadkach liczniki są grubo cofnięte, albo auta po kolizyjne naprawiane na odwal się.
To akurat łatwe jest do wyjasnienia. Inna cene dostaje Bergerak jak idzie do komisu, a inną jak kupuje komis. Najtaniej jest kupić od właściciela, ale tego wpisanego w dokumenty. Gorzej jak trafimy na komisanta co kupiłtam bez Vatu a tu tego Vatu nie zapłacił. Z 23% jest co opuszczać. Tyle tylko, że po roku skarbowy zapuka do obecnego właściciela po zaległy Vat z odsetkami. Dobrze jeszcze jak nowy właściciel nie dał sobie na swoje nazwisko niemieckiej umowy wcisnąć bo będzie taniej. Wtedy jeszcze dochodzi podrabianie dokumentów.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
(22.03.2013 15:46 )Jancio napisał(a): Długonosy jak kupisz to akcyzę załatwię i tłumaczenia
To znaczy że tej akcyzy płacić nie będę zmuszony ?
No to biorę ponad 2-litry, super układ
A gdzie napisałem że za darmochę tylko dla wygody mondeo z motorem 2,2 to 18,6% od wartości krajowej byś pamiętał. Skończyły się czasy, że przechodził rachunek za 100 zł. Chyba że masz wszystko leg artis i masz czas na wykłócanie się z celnikami, bo to też ludzie Rostowskiego.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
(22.03.2013 16:03 )Jancio napisał(a): To akurat łatwe jest do wyjasnienia. Inna cene dostaje Bergerak jak idzie do komisu, a inną jak kupuje komis.
Kupować w polskim komisie sprowadzone, nie za stare auto to jakby sobie skarbonkę bez dna kupić. No ale cóż, bogatemu wszystko wolno
Trochę czasu już autka szukam więc uwierz mi że wiem co piszę.
(22.03.2013 16:11 )teqton napisał(a): Ta cała akcyza to jakaś fikcja jest, bo np sprowadzając auto z Polski do Niemiec żadnej akcyzy płacić nie trzeba ;/ A odwrotnie już tak.
Nie fikcja tylko real life
@Jańciu.
Opłacić akcyzę czy też dokumenty dać do tłumaczenia to przecież żadna filozofia !
No ale dzięki za dobre chęci.
P.S.
O stawce akcyzy pamiętam, dlatego kupię coś do 2 litrów, nie mam zamiaru z 8 tysia więcej za te dwie setki pojemności płacić.
(22.03.2013 16:08 )Jancio napisał(a): Chyba że masz wszystko leg artis
A jakby niby miałbym mieć ?
Pół setki miałbym wydać na coś nie "leg artis" ?
Co to ja głupi jestem ?
22.03.2013 16:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.03.2013 16:30 przez Jancio.)
RE: Aktywny tempomat (adaptive cruise control)
(22.03.2013 16:13 )bergerac napisał(a):
(22.03.2013 16:11 )teqton napisał(a): Ta cała akcyza to jakaś fikcja jest, bo np sprowadzając auto z Polski do Niemiec żadnej akcyzy płacić nie trzeba ;/ A odwrotnie już tak.
Nie fikcja tylko real life
Teg to jak piał poprzednik jest proste w Niemczech nie ma akcyzy na używane samochody, a u nas Rostowski jak by mógł to i z pod siebie by mam wcisnął. Dobrze, że w tej unii jesteśmy bo jeszcze byśmy cło i wat płacili jak od szwajcarskich
PS Kawalerze nawet przez myśl mi nie przeszło że jesteś głupi, podobnie że sam nie będziesz potrafił załatwić papierów, chodzi tylko o czas i wypalone km.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
Co do tej akcyzy to nie tylko w Niemczech ale chyba we wszystkich krajach należących do UE tego wynalazku nie ma.
Niestety u nas jest to i płacić trzeba
Masz coś do dodania? Zaloguj się lub zarejestruj, aby odpowiedzieć. Czekamy na Ciebie! Rejestracja trwa mniej niż minutę i wymaga podania jedynie adresu e-mail.
Jeżeli chcesz napisać coś bez logowania, to możesz zrobić to w dziale Wiadomości z Żyrardowa .