ja tylko podziwiam wkład obywatelki Żyrardowa w stosunki
z władzami itd..
podziwiam nowe autka władz..
z zazdrością zachodzę w głowę jak uczynić by to przy mnie tak warowano
i co najbardziej mnie boli i trapi
jak uczynić by to mnie i na moich włościach odwiedzali tacy dostojni goście.
Bronek z Wawy, Andrzej z winkla i dzielnicowych kilka
Się nie "grzeli" rogaczu jeno latali wciąż i raz byli wewnątrz, a raz na zewnątrz
Cała wizyta przebiegła spokojnie, a prezydent przedłużył zaplanowany pobyt w Resursie o 15 minut.
Droga Turboneto - stałem 16.20 - 17.15 i jak ok. 16.40 nagle wszyscy panowie z Bor się poczuli zmęczeni i ospali to niestety ale jak wsiedli do aut to z nich wyjść już im się nie udało - rozumiem takie czekanie jest nudne
To słowa Bronisława Komorowskiego.
Żyrardów w moim przekonaniu jest cząstką polskiego losu, którą warto analizować, właśnie po to, aby lepiej odczytać wyzwania dnia dzisiejszego i przyszłości, bo przecież pytanie jest takie: czy chcemy być skansenem pod każdym względem - społecznym, ekonomicznym, politycznym, gospodarczym, czy mamy ambicje życia w warunkach nowoczesności? Czy mamy odwagę zmiany? Bez zmiany - będzie tylko skansen - powiedział Bronisław Komorowski.
więcej na http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wizyty-krajowe/art,155,prezydent-w-zyrardowie-zmiana-wymaga-odwagi.html
No, i mamy to już za sobą. Ufff...
Miejscowa elita spotkała się w swoim gronie, było podawanie rączek, wspólne uśmiechy, zdjęcia a wszystko to w oparach kadzideł ku czci jedynie słusznej władzy. Zapewne czujne uszy wyłapywały kto głośniej klaskał i najserdeczniej gratulował - a to zaprocentuje!
Szkoda, że Pan Komorowski nie skorzystał z mojego zaproszenia i nie poszedł na spacer na Farbiarską, ale rozumiem, że zabrakło czasu.
A Degustatorowi bardzo dziękuję za zamieszczenie tego pięknego cytatu z Pana Prezydenta. Teraz już mogę z czystym sumieniem nazywać Żyrardów skansenem.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Odznaczenia: http://www.prezydent.pl/aktualnosci/ordery-i-odznaczenia/art,1062,ordery-i-odznaczenia-w-zyrardowie.html
To jednak święta trójca się nie załapała, a takie ploty słyszałem
07.02.2012 12:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.02.2012 10:55 przez Stańczyk.)
RE: 6 luty - wizyta głowy państwa w Żyrardowie
Zamiast odznaczenia dla Grzegorza, chlebowy otrzymał jakiś tam Rokicki. Pytam, za co? Jak widać, zrobiono dosłownie wszystko by to wyróżnienie Grzegorza i Jadwigę Popielczyków skutecznie ominęło. Widać również, że w niełasce elity "myly panstfo" jest nadal Mietek Gabrylewicz, którego, tak jak Popielczyków, celowo nie zaproszono na tę uroczystość. Nie ma co się obrażać na organizatorów tejże uroczystości. Bo jak można się obrażać na kogoś, kto ma tak uczciwe zamiary wobec miasta i mieszkańców jak ta ekipa? A tobie panie przewodniczący Rady Miasta należą się szczególne gratulacje za doskonały mariaż z ekipą Wilka i Rusinowskiej i całkowitą zdradę idei związkowych. Jakim trzeba być tchórzem a może nawet i zdrajcą aby pierwszą osobę żyrardowskiej Solidarności, której - jak nikomu innemu w tym mieście - należy się ogromy szacunek za to co robił i zrobił dla wolnej Polski całkowicie pominąć przy czymś takim..?! Jak można?! Ty zdrajco...
"Rządzą nami ludzie, którzy - właściwie bez wyjątku - posługują się rynsztokowym językiem, bez zahamowań korzystają z materialnych przywilejów, załatwiają sobie bezkarność, knują na wpół mafijne spiski, kłamią." - prof. Ryszard Bugaj
07.02.2012 13:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.02.2012 13:07 przez SZNINKIEL.)
RE: 6 luty - wizyta głowy państwa w Żyrardowie
To, że pominięto w odznaczeniach Państwa Popielczyków to rzeczywiście draństwo. Ciekawe co na to przewodniczący Solidarności - "złoty Bogdan"? A tak na marginesie - to, że on jest przewodniczącym żyrardowskiej Solidarności jest kpiną z samej idei tego wspaniałego ruchu (ten człowiek jest całkowitym zaprzeczeniem ideałów, o które Solidarność walczyła). Zgoda, poprzez firmowanie swoją obecnością, na świadomy podział radnych na tych "złych i dobrych", którzy "zasłużyli bądź nie" na zaproszenie jest haniebne (i ten człowiek jest również przewodniczącym RM). Tolerowanie takiego Zielińskiego, Dukaczewskiego i Ratajczyka by oni reprezentowali Wspólnotę Żyrardowa jest czystym samobójem (a jeszcze tolerowanie Zielińskiego na funkcji przewodniczącego Solidarności powoduje, że tacy ludzie jak Popielczyk nie chcą mieć z tą żyrardowską Solidarnością nic wspólnego). Dziwię się ludziom Wspólnoty, że to tolerują, a zwłaszcza Gabrylewiczowi. Odbije się to czkawką przy wyborach...
Prezydent Komorowski w Żyrardowie: zmiana wymaga odwagi
07.02. Żyrardów (PAP) - Prezydent Bronisław Komorowski, który odwiedził Żyrardów, uważa, że trzeba mieć odwagę wprowadzania zmian prowadzących ku nowoczesności. Według niego miasto to jest dobrym przykładem takiej zmiany.Żyrardów jest pierwszym miejscem, które odwiedził prezydent w trakcie swojego dwudniowego objazdu po zachodnim Mazowszu. Z przedstawicielami lokalnej społeczności i władzami miasta spotkał się w odnowionej dzięki środkom unijnym Resursie Obywatelskiej.
"Żyrardów w moim przekonaniu jest cząstką polskiego losu, którą warto analizować, właśnie po to, aby lepiej odczytać wyzwania dnia dzisiejszego i przyszłości, bo przecież pytanie jest takie: czy chcemy być skansenem pod każdym względem - społecznym, ekonomicznym, politycznym, gospodarczym, czy mamy ambicje życia w warunkach nowoczesności? Czy mamy odwagę zmiany? Bez zmiany - będzie tylko skansen" - powiedział Komorowski.
Podkreślił, że miasto założone w XIX wieku jest przykładem takiej odwagi.
"Zmiana wymaga odwagi, podobnej do tej, jak była potrzebna i wtedy w XIX wieku, i tej, która była potrzebna w ramach walki Solidarności o polską wolność. Dzisiaj trzeba mieć odwagę wyznaczania nowych kierunków (...) trzeba szukać nowych szans, nowego pomysłu na nowoczesność, nowego sposobu na łapanie nowych szans" - dodał.
Prezydent chwalił Żyrardów m.in . za zagospodarowanie obszarów postindustrialnych, co jest wyzwaniem również dla innych miejscowości w Polsce. Jak mówił, do tego trzeba umieć wykorzystać fundusze europejskie, ale też trzeba "mieć odwagę planowania przyszłości".
Podziękował tym, którzy odważyli się "wyznaczyć nowy kierunek myślenia" o Żyrardowie i zmieniania go tak, że "ma nową szansę bycia absolutną perłą".
Prezydent odznaczył też za zasługi w walce o niepodległość i w pracy zawodowej m.in .: Zbigniewa Rokickiego, Hannę Błażejczyk, Hannę Nowak i pośmiertnie Adama Drzewieckiego.
Przed przybyciem do resursy Komorowski krótko spacerował po mieście w towarzystwie prezydenta Żyrardowa Andrzeja Wilka. Od gospodarza miasta otrzymał na pamiątkę wyroby z żyrardowskiego lnu, za co podziękował także w imieniu żony. Sam zrewanżował się pamiątkowym zdjęciem z niedawnej uroczystości przyznania tytułu Pomnika Historii XIX-wiecznej Osadzie Fabrycznej Żyrardów.
Niedawno - jak wspomniał podczas uroczystości prezydent miasta - w Żyrardowie kręcone były niektóre zdjęcia do najnowszego filmu Andrzeja Wajdy o Lechu Wałęsie; oddalone od Warszawy o ok. 50 km miasto "zagrało" u Wajdy Gdańsk.
Jak czytamy na stronie internetowej Żyrardowa, XIX-wieczna osada fabryczna stanowi nieodłączną część obecnego centrum miasta. Do czasów współczesnych na terenie położonej w centrum osady zachowało się blisko 95 proc. pierwotnej zabudowy, która w większości przypadków wciąż pełni nadane jej przez budowniczych funkcje. Do tego oś kompozycyjna osady oparta jest o regularną siatkę ulic, obszary zieleni i widoczny podział na część mieszkalną dla robotników, dzielnicę willową dla wyższego personelu fabryki oraz oddzielne części przemysłową i usługową. (PAP)
Masz coś do dodania? Zaloguj się lub zarejestruj, aby odpowiedzieć. Czekamy na Ciebie! Rejestracja trwa mniej niż minutę i wymaga podania jedynie adresu e-mail.