RE: Miasto Gwiazd
Mnie się kiedyś chciało robić WOŚP, teraz mi się chce ciągnąć Zloty EV. I zebranych prawie 100.000.000 zł na tamte pieniądze dołożyłem ze swoich do organizacji około 30.000.000 zł.
Przez wiele lat jeździłem do Nidzicy na Festiwal Fantastyki jako jeden z organizatorów i poza żarciem nawet złotówki za to nie dostałem, a Festiwal trwał w sumie 7 dni. I tak przez kilkanaście lat.
Ale porównując koszty FMG, bo nie wiem ile w sumie to kosztowało, miasto ponoć dało 70.000 zł, a na Zlot 1500 i to z zastrzeżeniem, że tylko na gadżety reklamowe. W sumie, z nagrodami ufundowanymi przez forumowiczów z innego forum, Zlot kosztował około 1500 zł dziennie. Licząc w podobny sposób, to koszt FMG powinien kosztować z 15 - 20 tysięcy, na co idą większe kwoty? Na gaże uczestników zaproszonych na Festiwal? Bo wolontariusze pracują za daremno. Dostają choć żarcie i napoje?
Podsumowując sam mogę zrobić taki festiwal i zaprosić kogo będzie potrzeba za odpowiednie pieniądze. Każdy przyjedzie za odpowiednią opłatą. Kwestia ceny. Rewelacja gry w postaci "Wiedźmina" na podstawie Sapkowskiego, to będzie mało? Można zaprosić Sapka do pogaduszek. Tak samo, jak wielu innych, ale pamiętając sławetne już "5 euro" (wiedzą ci, co bywali na FF) za każde zdjęcie z Sapkiem, nie każdy się odważy

Bracia Ziemkiewiczowie, też zaczynali od SF (szczególnie jeden, co ostatnio widać w TV ( z kim się tam produkuje? ) ) Pewnie jeszcze udało by się uszczknąć coś z tych tematów. Moje zarobki nie pozwolą na takie imprezy, ale kontakty nadal mam. Kwestia pieniędzy (jak zawsze).
Podziwiać, to można ludzi, którzy bezinteresownie robią coś dla miasta, ale podziwianie kogoś, kto z własnej kieszeni nie dołożył złotówki do interesu (tak sądzę), to już wydaje się trochę przesadą.
Dajcie mi odpowiednią kasę, to zrobię taką imprezę, jakiej jeszcze w Żyrardowie nie było.
I nie rzucam tych słów na wiatr. Jak ktoś pamięta Piknik Rodzinny na osiedlu Wschód, to chyba kuma o co chodzi.
Niestety, ze względu no moje wojaże grzybowe w okresie FMG nie miałem jeszcze przyjemności w nim uczestniczyć, ale widziałem, że wielu moich kolegów z branży SF bywało. Jak dobrze pogadam, to przyjadą tylko za zwrot kosztów podróży i wyżywienie. Plus nieco wody rozmownej. Przenocować ich mogę u siebie. Chętnie przyjadą, tak mniemam. W końcu kilkanaście lat współpracy robi swoje

Moja wątroba może to potwierdzić

Któryś z gości pisał, że za te pieniądze, to można by zorganizować jakiś koncert. No i? Był. I to dwa dni, a malkontentów było bez liku. A to im się Kult nie podobał, a to discopolo...
Nie dogodzisz nikomu w tym mieście, nikomu...
No to z innej beczki.
Co byście chcieli zorganizować w naszym mieście, tak by każdemu dogodzić? Jakiś benefis, czy może koncert SV?