RE: Zlot pojazdów elektrycznych
Mija już dwa tygodnie od zadania pytania o wyjaśnienie braku informacji o zlocie EV na stronach Urzędu Miasta i na mieście.
Pytanie, które zadałem, nie wymaga wglądu w dokumenty księgowe, czy inne, wymagające utrudnionego dostępu.
Moje zapytanie jest na tyle proste, że odpowiedź na nie powinna zostać udzielona praktycznie tego samego dnia, co pytanie zostało zadane.
Nie rozumiem zupełnie na czym ma polegać przygotowanie odpowiedzi na moje pytanie. Wystarczy odpowiedzieć i tyle w temacie.
Nadal domagam się udzielenia odpowiedzi na zadane pytanie w trybie zgodnym z ISO, które ponoć ma UM.
Tomasz Wierzchoń
96-300 Zyrardów
ul. Kutnowska 6b
kom. 606116824
From: Daniel Jarosz
Sent: Monday, May 15, 2017 2:44 PM
To: 'zeeltom'
Subject: RE: zlot EV
Szanowny Panie,
Oczywiście otrzyma Pan stosowną odpowiedź po jej przygotowaniu w trybie określonym stosownymi przepisami/procedurami.
pozdrawiam
Daniel Jarosz
Dyrektor Wydziału Promocji
Urząd Miasta Żyrardowa
Plac Jana Pawła II nr 1
96-300 Żyrardów
46/8581500
www.zyrardow.pl
[IMG]Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.[/IMG]
Link do rejestracji
Pytanie zostało wysłane do Prezydenta i Jego zastępców.
I oczywiście do Pana Jarosza.
[IMG]Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.[/IMG]
Link do rejestracji
[IMG]Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.[/IMG]
Link do rejestracji
Dodam, że jednym z punktów prac WP jest między innymi:
22. Wykonywanie zadań Rzecznika Prasowego, do których należy w szczególności:
...
2) przygotowywanie cotygodniowych serwisów informacyjnych dla środków masowego przekazu, zawierających dane dotyczące bieżącej pracy Urzędu Miasta i gminnych jednostek organizacyjnych oraz zwięzłe kalendarium istotnych dla życia wspólnoty lokalnej wydarzeń, mających miejsce w tygodniu poprzedzającym oraz planowanych w tygodniu następującym.
Nie wydaje mi się, żeby międzynarodowa impreza promująca miasto w Polsce i poza jej granicami nie była istotnym wydarzeniem w życiu miasta i jego mieszkańców.
Poza nawiasem, to okazało się, że dzięki tak wydajnej informacji ze strony WP dopiero w niedzielę pojawili się goście z miasta, którzy dowiedzieli się o imprezie z telewizji TVP Warszawa. Z programu nadanego w sobotę po południu. I nie są to jedyne grzechy WP miasta Żyrardowa. Jest wytoczona sprawa sądowa i to nie jedna, przeciwko WP za brak dostępy do informacji publicznych. Czy na pewno Pan Jarosz jest odpowiednią osobą na piastowanym stanowisku? Osobiście mam obiekcje w tym temacie.
Poza tym jest tego więcej:
5) opracowywanie i kierowanie do środków masowego przekazu:
a) uzupełnień,
b) sprostowań,
c) polemik,
d) wyjaśnień, w odniesieniu do informacji publikowanych w środkach masowego przekazu niezgodnych ze stanem faktycznym lub zawierających błędną jego interpretację,
6) opracowywanie informacji publicznych oraz innych informacji z zakresu przedmiotowego objętego zadaniami Rzecznika, przeznaczonych do zamieszczenia na stronie podmiotowej Urzędu Miasta Biuletynu Informacji Publicznej lub portalu internetowym gminy i przekazywanie tych informacji do publikacji w trybie ustalonym odrębnymi przepisami.
Z czego Pan Jarosz zupełnie się nie wywiązuje. Za dzień pełny opis działania WP w sprawie Zlotu EV.
Może już dość tego kolesiostwa? To jest ta nowa jakość? Każdy z nas płaci za pracę UM i jego oddziałów. Warto?
Zresztą, po co czekać i ukrywać nieudolność WP?
Proszę sobie poczytać:
Nie chcę, ale muszę to opisać w temacie zlotu.
Zacznę od początku, co by była jasność sytuacji.
W lutym piszę pismo do UM o objęcie zlotu patronatem Prezydenta, prosząc jednocześnie o dofinansowanie zlotu w kwocie 3.000 zł na zakup nagród do konkursów realizowanych w trakcie zlotu.
28 lutego otrzymuję zgodę na patronat. Po miesiącu oczekiwania na odpowiedź, po uzgodnieniu telefonicznym składam 30 marca pismo do UM o dofinansowanie zlotu zaznaczając, że zależy mi na czasie i na tym, bym mógł zakupić za to różne nagrody w postaci elektroniki. Prosząc jednocześnie o sfinansowanie pojemnika na śmieci, kabiny WC i prądu. Nalegam na szybkość działania, bo towar trzeba zamówić, poczekać na przesyłkę, sprawdzić i ewentualnie reklamować, a to może potrwać. I podpowiadam sposób jak najszybszego załatwienia tej sprawy, czyli zlecenie mi realizacji zlotu tak, jak to było dwa lata temu.
Dostaję informację, że zakupy ma robić Dział Promocji, ale muszą sprawdzić, jakie są możliwości zrobienia takich zakupów przez UM. Czekam około tygodnia i żadnej odpowiedzi. Czas leci. Zostają dwa tygodnie do długiego weekendu a odzewu żadnego. Tracę cierpliwość. Wysyłam dość ostrego w słowach maila do Wydziału Promocji. W odpowiedzi dostaję 24 kwietnia maila od Dyrektora Wydziału Promocji następującej treści:
„Szanowny Panie,
Postępujemy wyłącznie w oparciu o obowiązujące procedury (przepisy). Pana zlot nie jest wydatkiem ujętym w budżecie miasta na rok 2017. - (tu moje wtrącenie: w zeszłym roku złożyłem do UM pisemko z prośba o uwzględnienie w budżecie miasta kosztów organizacji zlotu) - Mam nadzieję, że zacytował Pan całą swoją wiadomość, tzn. nieudolność z zaznaczeniem (łącznie z zawartymi poniżej sformułowaniami), że środki na Pana wydarzenie nie były ujęte w budżecie miasta, a Urząd nie ma obowiązku finansowania wszystkich wydarzeń, tych dla mieszkańców, tych hobbystycznych i innych… (!)
Pozostałych Pana treści nie będę komentował, gdyż są to sformułowania nie podlegające merytoryce działania, opartej m.in. na przepisach (i zdrowym rozsądku).
Pozdrawiam i życzę miłego dnia
Daniel Jarosz
Dyrektor Wydziału Promocji
Urząd Miasta Żyrardowa
Plac Jana Pawła II nr 1
96-300 Żyrardów
46/8581500
www.zyrardow.pl”
Poczułem się wyróżniony

Czas leci. Interweniuję parę razy i cisza. Nadal nikt nic nie wie w Wydziale Promocji, jak, gdzie i po co zrobić te zakupy. Chcą mieć firmy. Sami nie mogą zrobić zakupów, bo nie wiedzą jak. Nawet nie wiedzą, że można tam robić zakupy bez logowania się w internecie na koncie allegro. Dostarczam im listę zakupów z podanymi wszystkimi nazwami firm wystawiającymi faktury, numery REGON i inne dane. Zaczyna się robić szopka, bo firmy wysyłają towar, dopiero po otrzymaniu wpłaty, a UM może płacić dopiero po otrzymaniu towaru i kółko się zamyka.
Tego samego dnia dostaję informację, że jednak podpiszą ze mną umowę i prześlą mi kasę na wskazane konto. Przypominam, że jest to tylko 5 dni roboczych do długiego weekendu. Wcześniej, za własne pieniądze i składki zlotowiczów, zdążyłem zakupić większość gadżetów reklamowych, typu długopisy, znaczki itp. Sprężam się i dostarczam odpowiednie pisma do Wydziału Promocji. 26 kwietnia dochodzi do podpisania umowy. Pytam się kiedy dotrze do mnie przelew. Słyszę w odpowiedzi, że za jakieś dwa dni. Czując jednak pismo nosem, zapożyczam się u kolegów na te 3.000zł i w szybkim trybie robię zakupy nagród. I dobrze, bo parę rzeczy przyjechało uszkodzonych, ale zdążyłem wymienić przed rozpoczęciem zlotu. No to sobie czekam spokojnie na ten przelew. Czekam, czekam... czekam. I nic. Dzwonię więc do Wydziału Promocji z pytaniem o ten przelew z przed tygodnia. I cóż słyszę? Że był długi weekend i nie było komu podpisać tej umowy. Kiedy kasa? Po zlocie. No cóż... zlot minął. Dzwonię i się pytam, co z przelewem? I znów słyszę, że za parę dni. W międzyczasie dowiaduję się, że muszę z tej kasy opłacić śmieci, kabinę WC i prąd. Musiałem wyciągnąć swoją kasę i to częściowo opłaciłem. A z UM nic nie wpływa. Zasugerowano mi przy okazji, żebym sobie wydrukował plakaty na zlot. Za kasę, której jeszcze nie dostałem. No to się pytam, czy firma drukująca plakaty dla miasta ma zgodę na ich rozwieszenie na okrąglakach, bo to jest w cenie. I jaką odpowiedź otrzymuję? Ano taką:
„Jeśli plakaty w formacie B1 zostaną dostarczone do Wydziału Promocji, możemy powiesić 2 w witrynach na ul. Okrzei. Z początkiem maja wszystkie inne powierzchnie przeznaczone dla celów promocyjnych Miasta zostaną zajęte na potrzeby reklamy Święta Lnu.
Pozdrawiam „
No to po cholerę mi te plakaty i niepotrzebne wydawanie kasy? Dobrze, że się spytałem, bo bym musiał te plakaty zjeść na śniadanie.
Próbuję jeszcze ustalić godzinę wręczenia nagród przez Prezydenta w sobotę przed UM. Dzwonię do sekretariatu i proszę o uzgodnienie terminu, bądź jakiejkolwiek odpowiedzi. Sekretarka ma oddzwonić, jak uzgodni to z Prezydentem. Minął dzień i nic, drugi nic. W końcu dowiaduję się, że muszę takie spotkanie zlecić Wydziałowi Promocji. O żesz... nie można mi było tego od razu powiedzieć? Okazuje się, że prezydent tego dnia będzie zajęty. Na całe szczęście dogadałem się z Dariuszem Kaczanowskim, że on wręczy nagrody w imieniu Wojciecha Jasińskiego pomimo własnych problemów rodzinnych.
Chciałbym tu podziękować Pani Anecie Kowalskiej, która bardzo wiele mi pomogła, choć to nie jej działka. Wystarczyło do niej zadzwonić i sprawa była załatwiana od ręki, a nie tygodniami jak w Wydziale Promocji.
Ten zlot chyba stoi kością w gardle urzędników magistratu, bo nie spodziewałem się takiego załatwiania sprawy. Dodam tu, że zlot cieszy się coraz większą popularności w kraju i za granicą. W tym roku mieliśmy auta z całej Poski i z Ukrainy i Niemiec. Tor praktycznie zaczynał pękać w szwach. Staram się robić dobrą reklamę miastu, o zlocie wie wiele osób z branży. Pojawiają się informacje w radiu, tv, na wielu stronach internetowych.
Co do reklamy zlotu, to na stronie UM nie pojawiła się ani jedna informacja o zlocie. A przecież Prezydent temu patronował. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że to, co robi tylko UM i CK, to jest dobre i trzeba o tym mówić i reklamować, ale jak robi coś ktoś z mieszkańców miasta, to jest złe i nie warte jakiegokolwiek zachodu i reklamy. Bo to nie będzie reklamą dla UM, że ktoś też potrafi zrobić w mieście coś dla mieszkańców. I za dużo mniejsze pieniądze, niż inne miejskie wydarzenia. O co tu chodzi? Może mi to ktoś wytłumaczyć? Dlaczego umniejsza się rangę naprawdę fajnej imprezy promującej miasto w Polsce i poza jej granicami, o bardzo niskim budżecie w porównaniu do innych imprez miejskich, na które pies z kulawą nogą z poza Żyrardowa i oklic nie przyjeżdża, a tłamsi się imprezy o zasięgu międzynarodowym i o niskim budżecie? Piszę ten tekst 11 maja. Do tej pory nie wpłynął przelew. Opublikuję go po wpłynięciu przelewu, bo boję się, że go wcale nie dostanę jeśli zrobię to dziś i będę musiał zwrócić z własnych pieniędzy zaciągnięte zobowiązania finansowe wśród zlotowiczów.
I znów, przy okazji, pozdrowienia dla pracowników PGK, którzy wywiązali się ze swych obowiązków w sposób profesjonalny. Tor został przygotowany i wszyscy zlotowicze chwalili sobie przygotowanie toru. Również za wymianę zaworu w źródełku wody na torze

12 maja, po interwencji Dariusza Kaczanowskiego, wpynęły pieniądze przeznaczone na zlot. Tydzień po zakończeniu zlotu.
Wysłałem maila do Wydziału Promocji z zapytaniem o przyczynę braku jakiejkolwiek informacji o zlocie na terenie miasta i na stronach UM. Jak na razie bez odpowiedzi.
Moim obowiązkiem jest dodanie informacji, że jedyną osobą z władz miasta, która przychylnie była nastawiona a do zlotu był jedynie Pan Dariusz Kaczanowski, któremu tu dziękuję. Reszta władz, poza szeregowymi pracownikami miała to w głębokim poważaniu.