RE: Dziś w TVN24 Miasto Gwiazd
(04.07.2014 07:36 )SZNINKIEL napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiPamiętam czasy, w których i ja tam pisałem i przyznam, że z cenzurą się tam nie spotkałem. Nikt mi postów nie wyrzucał - a ja tak rozumiem cenzurę. Natomiast inną kwestią są zdecydowanie negatywne reakcje administracji i moderatorów na posty użytkowników o innych poglądach politycznych. Jednak nie uważam, że to jest cenzura. Ot, po prostu kiedy pojawia się post niezgodny z przyjętą linią to zaraz uruchamia się moderator, który "wytłumaczy" gdzie się zgina dziób pingwina.
Mnie ten mechanizm nie odpowiadał i dlatego przestałem tam pisać. A z tego co pamiętam to niniejsze forum przyciągnęło właśnie ludzi (więc nie tylko mnie), którzy czuli, że tam nie ma już sensu pisać, bo atmosfera robiła gęsta od wzajemnych wyrzutów. Następnie Judyta założyła kolejne, gdyż tu zablokowana była polityka. Tak więc powiedzmy sobie wprost - fora w mieście tak się podzieliły, że każdy ma swoje podejście do moderowania i do polityki też. Miałem (podobnie jak kilka innych osób) okazję wypróbować wszystkie trzy i moja (całkiem subiektywna) opinia jest taka, że tu jest największa swoboda wypowiedzi, a administracja wraz z moderatorami zachowuje się bardzo powściągliwie.

Natomiast ubocznym skutkiem podziału na trzy fora jest to, że każde środowisko dyskutuje w swym własnym gronie i trochę brak głosów przeciwnych.

Ale za to utwierdzanie się w swoich poglądach idzie na wszystkich forach całkiem dobrze!

Swoją drogą muszę napisać coś jeszcze co rzuciło mi się w oczy po czytaniu odpowiedzi jakich udziela pani dyrektor oraz tego co piszemy na tym forum. Otóż, nie wiem jak inni użytkownicy, ale ja odnoszę wrażenie, że większość z sojuszników pani dyrektor wypowiada się w lepszym stylu, bardziej elokwentnie i co ważniejsze - ciekawej, niż sama odpytywana. Nie wiem co o tym sądzić, ale trochę mnie to bawi, a trochę przeraża.

Jednak wychodzi na to, że gdyby to np. Turbo była odpytywaną kandydatką to sto razy trudniej byłoby ją na czymś zagiąć i przyczepić się do czegokolwiek w wypowiedziach. Za to pani dyrektor wydaje się, że praktycznie każdą odpowiedzią udowadnia, że źle się czuje w tej debacie i jest w niej jakby na siłę.