23.05.2011 14:29
RE: ul.Okrzei
szkoda że nie tyłki do roboty
dziś spędziłam na ulicy okrzei ponad godz załatwiająć sprawy i 1 pracował na 10 :/
Co mnie nie zabiło, to mnie wzmocniło
Ostatnio Dodane Obrazki
|
|||||
|
|
|
|
|
|
|
dziś spędziłam na ulicy okrzei ponad godz załatwiająć sprawy i 1 pracował na 10 :/
Co mnie nie zabiło, to mnie wzmocniło
któregoś dnia w zeszłym tygodniu szłam na stację w godzinach ok 17-17.20 przechodziłam koło takiego domu na kółkach jak ja to mówię bo nie wiem jak się to profesjonalnie nazywa... było bardzo ciepło pamiętam i nie zapomnę jak wychodził z tej przyczepy jakiś robotnik nie dość że zajechało jak z gorzelni to mało tego... sam się chwiał i w ręku miał zwykły niebieski worek na śmieci a w nim.. pozgniatane mnóstwo jak dobrze dojrzałam butelki po Warce tylko jakieś takie duże była takie jak np 1l butelka coca-coli :/ :/
Co mnie nie zabiło, to mnie wzmocniło
Co mnie nie zabiło, to mnie wzmocniło
(31.05.2011 19:01 )teqton napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
A za jakiś czas i to po oddaniu deptaka, ktoś zwróci uwagę na brak czegoś ważnego i znowu będą koszty.
niom zanim ktoś coś wiedział to się zeszło
każdy odpowiadał że ma określoną swoją robotę a co dalej to nikt nie wie :/ więc tak chodziłam od jednego do drugiego aż w końcu dotarłam na koniec tam przy ul. partyzantów obok kiosku i tam się dowiedziałam że owszem będzie podjazd po bokach nigdzie indziej nie jest uwzględniony tłumaczyli. ale do tego czasu nie wiem jak niepełnosprawni, mama z dzieckiem, człowiek z rowerem ma się dostać na górę :/ byłam świadkiem jaki wysiłek musiała w to włożyć starsza pani która chciała dostać się tam do banku :/
Co mnie nie zabiło, to mnie wzmocniło
Co mnie nie zabiło, to mnie wzmocniło
Co mnie nie zabiło, to mnie wzmocniło
![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)
![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)
![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)