RE: Udaremnienie ataku terrorystycznego na polski rząd
(22.11.2012 21:40 )Andreas napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Otóż to.
Czterej uczestnicy kursów pirotechnicznych prowadzonych przez Brunona K. są wolni po przesłuchaniu. W prokuraturze pojawili się w charakterze świadków. Prokuratura i ABW twierdziły, że podejrzany próbował zorganizować większą grupę, która miała mu pomóc w realizacji planu zamachu na władze państwowe.
W śledztwie, poza Brunonem K. jedynymi osobami z zarzutami są Maciej O. i Artur K., którzy usłyszeli zarzuty posiadania broni, a dodatkowo Maciej O. handlu bronią.
- Te osoby nie brały udziały w szkoleniach organizowanych przez Brunona K. Miały z nim związek, jedynie jeżeli chodzi o broń i zaopatrywanie w nią. W sprawie kursu pirotechnicznego w charakterze świadka zostały przesłuchane cztery osoby. Śledztwo cały czas trwa i nie jest wykluczone, że ustalimy kolejnych uczestników kursu - mówił Piotr Kosmaty rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/uczestnicy-grupy-brunona-k-zwolnieni-po-przeslucha,1,5312514,wiadomosc.html
34-letni Grzegorz Mathea, młody polski pisarz, w 2005 roku opublikował książkę "IV Rzeczpospolita" (wyd. superNOWA), w której szczegółowo opisał atak terrorystyczny na Sejm. W chwili zamachu w budynku przebywał prezydent Polski, wszyscy posłowie oraz ministrowie.
Jak dokładnie wygląda zamach opisany przez Matheę? Dlaczego autor uważa, że każdy terrorysta, który chce zaatakować Sejm, nie będzie miał z tym problemów? Czy powieść mogła zainspirować Brunona K.? Dlaczego niektórzy czytelnicy uważają, że pisarz, chcąc nie chcąc, dał wskazówki niedoszłemu zamachowcowi? Czy Grzegorz Mathea pisząc "IV Rzeczpospolitą" miał świadomość, że naprawdę może dojść do podobnego ataku, czy też była to z jego strony czysta fantazja?
"Pomysł umieszczenia akcji mojej książki w sejmie narodził się po mojej wizycie w budynku na Wiejskiej. Chciałem zobaczyć Sejm od środka i poprosiłem o dołączenie mnie do wycieczki emerytów" - mówi w rozmowie z WP autor "IV Rzeczpospolitej":
"Nie zwróciło niczyjej uwagi, że młody człowiek chce ot, tak, wejść do Sejmu, że fotografuje kamery i plany ewakuacyjne budynku, że zadaje dziwne pytania: ilu strażników pilnuje sejmu, czy są uzbrojeni, jak często się zmieniają, gdzie są korytarze podziemne... Pomyślałem, że jeśli terrorysta będzie chciał przygotować akcję, nie będzie miał z tym większych problemów".
http://ksiazki.wp.pl/gid,15113668,page,1,tytul,Grzegorz-Mathea-przewidzial-zamach-na-prezydenta-i-sejm,galeria.html
http://www.literatura.gildia.pl/tworcy/grzegorz_mathea/4_rzeczpospolita/recenzja