RE: Co ma powstać pomiędzy Żyrardowem, a Mszczonowem
można dziś kupić działki w tej okolicy po 8 zł za metr -pies z kulawą nogą jest tym zainteresowany !
RE: Co ma powstać pomiędzy Żyrardowem, a Mszczonowem
Nie ma szans na linię kolejową Żyrardów-Mszczonów.
Liczba postów: 141
Liczba wątków: 10
Dołączył: 02.2009
Reputacja:
2
Płeć: Nie podano
RE: Co ma powstać pomiędzy Żyrardowem, a Mszczonowem
Dziś gdzieś tam wyczytałem że o Park of Poland bije się 6 lokalizacji, z naszych sąsiadów jest to Grodzisk i Mszczonów. Żyrardów oczywiście trochę na tym by skorzystał ale czemu nie Żyrardów jest tą lokalizacją skoro mamy linię kolejową oraz projektowaną autostradę. No fakt gruntów nie mamy. Mszczonów też ich nie ma.
Liczba postów: 4 314
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: Co ma powstać pomiędzy Żyrardowem, a Mszczonowem
(06.12.2010 22:42 )szofer napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Bardzo bym na to nie liczył ,ale trzeba mieć nadzieje
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
RE: Co ma powstać pomiędzy Żyrardowem, a Mszczonowem
Projekt uwalą a potem po 5 zł. za metr będą działki wystawiali i o kupców się modlili.
Chłop potęga jest i basta.
RE: Co ma powstać pomiędzy Żyrardowem, a Mszczonowem
ja mam koło Puszczy po 10 zł, 4 ha. Chętnych prosze o maila. Cena do małej negocjacji.
A na poważnie Gość chyba ma rację. Skupując po 20 zł, a sprzedając po 100 czy 200 zł. Jeżeli jest tym zainteresowany sam Kurek, to musi być dobry interes
RE: Co ma powstać pomiędzy Żyrardowem, a Mszczonowem
Ale trzeba pamietać, że "chytry" dwa razy czasami traci.
RE: Co ma powstać pomiędzy Żyrardowem, a Mszczonowem
Nie wiem o której Olszówce tonącej w głocie pisze gość, bo ja mam działki prz gminnej grodze asfaltowej, z doprowadzoną wodą miejską do posesji.
Nie mam większego problemu z ceną 20zł za działkę rolną - bo mam takiej 13arów reszta to działki budowlane, które na dzień dzisiejszy nie są tematem roztrząsania ani na tym forum, ani nie interesują inwestora....
Swoich 13 arów z czystej matematyki też nie sprzedam - conajwyżej mogę rozważyć zamianę na teren w innym miejscu... Dlaczego ?? Dlatego, że jak sprzedam swoje śmieszne 13 arów to dla gminy przestanę być rolnikiem i zamiast płacić około 150 zł podatku na rok, będę płaciła 200 zł miesięcznie. W przeciwieństwie więć do gościa, żadnego biznesu w tej sprzedaży nie widzę...
Moim zdaniem jeżeli ktoś tch działek sprzedać nie chce to kwota zaproponowana przez inwestora nie może być w żaden sposób współmierna do cen wolnorynkowych... Mam 20 letni samochód, który jest warty max. 3 tysiące, a ja go nie chciałabm sprzedać nawet za 30 tysięcy i już....
Zamiast propopnować mi zakup działek na tm terenie niech Gość powie ile warta jest dla niego jego żona, albo córka - to sobie kupie.... Wiele osób jest z tą ziemią związana emocjonalnie (tzw. ojcowizna), wiele osób szczególnie starszych nie chce żadnych pieniędzy za zwykłą działkę rolną, bo są do niej niejako przywiązani i wielu z was tego nie zrozumie.
Myślę, że takie skupowanie gruntów owiane tajemnicą chociażby samego inwestora i zagospodarowaniem tego terenu nie ułatwi sprawy...
Cena jest sztywna i nie podlega żadnym negocjacją - nie zależnie cz dotyczy 1 hektara, 20 hektarów, czy 500 metrów...
RE: Co ma powstać pomiędzy Żyrardowem, a Mszczonowem
Jest ziemia tania, trochę droższa, droga oraz ojcowizna. Ok, ale biznes to biznes.