RE: Co ma powstać pomiędzy Żyrardowem, a Mszczonowem
(30.11.2010 14:35 )bergerac napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Nie znajde teraz linku ale czytałem o duńskiej wyspie na której (i wokoło niej) pobudowali farme wiatraków. Na początku wszyscy mieszkańcy klepali codzienność i wypasali zwierzaki na łace. Jak przyszedł inwestor i powiedział o wiatrakach to zaczeli go wyśmiewać, kpić, itd, że niby sa niezdrowe itd. itp
Po chwili jeden i drugi sąsiad sprzedał "kilka metrów działki pod wiatrak + umożliwił dojazd itd. Okazało sie, że ma z tego troche kasy. Dołozyli mozliwośc wykupu akcji farmy wiatraków + prąd za darmo i coś tam jeszcze. Po kilku latach praktycznie nikt nie pracuje zawodowo na ten wyspie a do tego każdy codziennie patrzy w niebo czy "kasa sie kręci" - zyja z zysków ze spółki. Ci co uprawiaja ziemie robia to z zamiłowania nie parząc zbyt wiele ile ktos im zapłaci za płody rolne.
Jestem "zielony" w takich ogromnych inwestycjach ale jeśli społeczność lokalna miałaby zagwarantowany od samego początku w umowie jakies "przywileje, udziały czy inne podobne" to wszyscy jak jeden mąż pracowaliby w jednej drużynie i grali o jeden wynik. Najpierw aby inwestycja bardzo szybko powstała a potem, żeby jak najwięcej ludzi przyjechało zostawiło pieniądze a wywiozło z Parku Rozrywki uśmiech, zadowolenie, miłe wspomnienia i chęć ponownego przyjazdu.
Im wiecej przyjaznych i sprzyjających klimatów wokoło inwestycji tym lepiej dla inwestora, gminy, powiatu i mieszkańców.
Nikt nie mówi, że w takim parku bawią sie ludzie co tydzień. Znamy pewnie kilku swoich znajomych co byli w wielu parkach w całej Europie traktując to jako np. wyjazd weekendowy, wakacyjny - napewno zostawili tam o wiele więcej niż 100 czy 200 eur.
Sam jak narazie byłem w super parku w Wiedniu gdzie można naprawdę oderwać sie od rzeczywistości na conajmniej jeden dzień. Widząc skale "mszczonowskiej inwestycji" Wiedeń zostanie daaaaleko w tyle.