RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
Moja wartość wzrasta wprost proporcjonalnie, do ilości wylanej żółci.
Nie lubię Was i tak będzie choćby nie wiem co.
--------------------------------------------------------------------
Człowieku z małym poczuciem swej wartości, jak masz problem ze zrozumieniem, to przeczytaj jeszcze raz, a jak nie pomogło to jeszcze raz, aż do skutku.
Powtarzam, do skutku!
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
I kto to mówi chciało by się rzec. Z nie wzrasta twoja wartość tylko twoje samozadowolenia, a to nie to sam
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
To nie fajnie, ale przyjmuję do wiadomości.
Dzięki.
---------------------------------------------------------
Ty widzisz i grzmisz.
Ja widze i grzmię.
Profilaktycznie tłumaczę:
Ty oceniasz daną sytuację dysponując wizualnymi doznaniami.
Ja czynię to samo.
Chociaż, chociaż, to nie chodzi o jakiś tam aktualny czas dla zarejestrowanych, ale o to, że poszczególne posty posiadają nieaktualny czas przesłania.
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
Widzę, że nie mam , co liczyć na zrozumienie mojego wpisu:
-----------------------------------------------------------------
Moja wartość wzrasta wprost proporcjonalnie, do ilości wylanej żółci.
Nie lubię Was i tak będzie choćby nie wiem co.
-----------------------------------------------------------------
TO WY TAK TWIERDZICIE, CHOCIAŻ OCZYWIŚCIE DO TEGO SIĘ NIE PRZYZNACIE.
-----------------------------------------------------------------
Czyżby konsternacja? Całkowicie bezzasadna. Czasami trzeba mieć przynajmniej minimalną wiedzę i trochę pomyśleć, co się pisze.
O spojrzeniu w lustro już nie wspomnę.
Tak więc proszę nie posądzać mnie o jakieś tam: lotto, czy też uzyskanie samozadowolenia.
A’propos jakiś wewnętrznych problemów, to o kogo i o co chodzi?
Masz jakie wewnętrzne problemy, to porozmawiajmy.
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
(30.04.2015 18:45 )Z napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Zadałem konkretne pytanie na jakiej podstawie działacie w konkretnej sprawie a ty mi karzesz czytać ze zrozumieniem. Celowo zadałem tylko jedno pytanie, a mam ich więcej, ale byś się nie speszył to nie 6 punktów a jeden. To kto tu nie potrafi czytać ze zrozumieniem.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
Ale durnowata dyskusja...
Znaczy jeden rozmówca się jakiś dziwny trafił.
Mam nadzieję, że to żaden z tych, których znam i lubię. Ale raczej wydaje się to niemożliwe, bo ci których lubię nie mają problemów z wysławianiem się.
Liczba postów: 1 816
Liczba wątków: 17
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
54
Lokacja: Z przed komputerowa
Płeć: M
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
Ja tam nie wiem, może wyjdźcie na spacer, przewietrzcie się.
Oskubałem dzisiaj z piór, mojego anioła stróża
A każde pióro to mój grzech...
I każde z piór znamieniem tchórza
Znamieniem tchórza jest.
Czarny Kapelusz