RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
Nie miałem na myśli wykroczenia drogowego. Mylisz pojęcia.
Co innego wykroczenie drogowe, a co innego gość, który napada na sklep, tłucze po mordzie kogoś na ulicy, złodziej, ktoś kto tłucze szyby na samochodach, czy podpala śmietniki, albo maluje ściany. Taki powinien dostać wpierdol, aż się będzie kurzyło, a dopiero potem do sądu. Kiedyś nikt nie miał litości na przestępcą, teraz trzeba go bronić?
Schodzimy na psy.
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
10.02.2015 10:18
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.02.2015 10:20 przez Jancio.)
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
Kiedyś wkładano w dyby, były pręgierze, obcinano głowy i palono na stosie. Niestety nie mam takich znajomych by Ci dać takie przykłady, ale jak się zainteresujesz to sam zobaczysz ile jest tzw. pomyłek sadowych. Ostatni przykład. Wsadzili na 3 miesiące Gawronika, bo jakiś koleś go pomówił. Nie wiem ile jest w tym prawdy ,ale skoro go puścili to dowody były liche i jak dziś by stosowali te same metody co kiedyś do istniej duże prawdopodobieństwo że in by się przyznał po zastosowaniu tortur, ale czy jest winny to nie wiadomo. Wiadomo zaś, że dużo przyznawało się do nie swoich przestępstw po torturach, dlatego są obecnie zakazane w cywilizowanych krajach. Czym się różni ten gość co tłucze po mordzie na ulicy od tego gościa co tłucze po mordzie na dołku dla uzyskania zeznań. Dla mnie niczym bo i jeden i druki ma mieć z tego jakiś zysk. jeden che cie okraść a druki także bo dostanie nagrode za wykrycie sprawcy. A to że za kilka lat okaże się że ten z dołka się pomylił to już nikogo poza pokrzywdzonym nie będzie obchodzić. To nasze przyzwolenie na takie działanie daje potem efekt w ustalaniu głupiego prawa. Jak przeczytałem że planują wprowadzić przepis prawny zwalniający z odpowiedzialności urzędnika służby celnej za działanie niezgodne z prawem na rozkaz przełożonego to się zaczynam zastanawiać w jakim kraju ja żyje. To nawet komuniści nie wpadli na tak szaleńcze pomysły.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
Dobry łomot jeszcze nikomu nie zaszkodził.
Liczba postów: 2 901
Liczba wątków: 18
Dołączył: 05.2013
Reputacja:
4
Płeć: Nie podano
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
Włącz sobie teraz Ekspres Reporterów.
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
Za późno. I co pokazywali?
Liczba postów: 2 901
Liczba wątków: 18
Dołączył: 05.2013
Reputacja:
4
Płeć: Nie podano
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
A że jednak taki łomot nie każdemu nie zaszkadza
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
No to trudno. Niech bandziorów noszą na rękach.
Kiedyś, też dostałem wpierdol od milicji za darmo i żyję.
Liczba postów: 2 901
Liczba wątków: 18
Dołączył: 05.2013
Reputacja:
4
Płeć: Nie podano
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
No to miałeś więcej szczęścia
Liczba postów: 6 227
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
Nie wiem dlaczego władze samorządowe chcę utrzymać straż miejską bez pytania mieszkańców, czy sobie tego życzą? Trudno to zrozumieć...
Przykłady z całej Polski pokazują, że SM ma jakąś chorą, stałą tendencję do upartego upodabniania się do jakieś wersji policji, a przecież nie po to ta formacja powstała. Może tak na nich działa "magia munduru", że zaraz by się obwiesili bronią i udawali szeryfów? Diabli wiedzą...
W każdym razie oni mieli odciążyć policję z obowiązków w stylu pilnowania, aby ludzie sprzątali kupy po swoich psach. Mieli brać się za tych szczających pod sklepami pijaczków, wandali zanieczyszczających parki i skwerki. Słowem, mieli się zająć uciążliwą drobnicą, do czego nie potrzeba pistoletów, hełmów, armatek wodnych, super sprzętu, a raczej częste patrole piesze, które uparcie drepczą w w miejscach szczególnie narażonych np. na zaśmiecanie, wandalizm itp. Owszem, rozrastający się monitoring trochę im pomógł, ale jednak nie wszędzie się kamery da zamontować, więc nikt ich z tego dreptania nie zwolni. Tymczasem im to zupełnie nie odpowiada i najwyraźniej mają swoją wizję tworzenia formacji i obowiązków do niej przypisanych.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 6 227
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
12.02.2015 19:31
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.02.2015 21:16 przez Andreas.)
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
(12.02.2015 19:00 )Gość napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiNie muszę - zapytałem Pana Kaczanowskiego i cóż, widać wyraźnie, że w tej kadencji nie ma szans na likwidację SM. Natomiast ja mam poważne wątpliwości gdzie się ustala czym ma się zajmować SM w danym mieście. Niby to władze samorządowe mają coś do powiedzenia, ale coś mi się wydaje, że często to nie pies macha ogonem, ale ogon psem.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta