Liczba postów: 6 111
Liczba wątków: 201
Dołączył: 10.2010
Reputacja:
23
Płeć: Nie podano
RE: Właścicieli psów....
Nie zbieram bo nie muszę

Mój pies z trawników nie korzysta
"Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy.... "
Liczba postów: 779
Liczba wątków: 15
Dołączył: 06.2010
Reputacja:
14
Płeć: Male
RE: Właścicieli psów....
Widziałem

wodę po sobie spuszcza
...człowiek człowiekowi wilkiem, a kiwi kiwi kiwi...
Liczba postów: 540
Liczba wątków: 23
Dołączył: 05.2010
Reputacja:
5
Lokacja: Żyrardów
Płeć: M
RE: Właścicieli psów....
fajnie sie pisze i mowi na te tematy ale nie wszyscy maja warunki na to by trzymac swoje pupile we wlasnym ogrodku pod warunkiem ze go jeszcze posiadaja a nasze miasto i jego wladze pisza i prosza o sprzatanie po nich owszem sa w nielicznych miejscach kosze na psie odchody a gdzie woreczki czyzby brakowalo funduszy z podatkow ktore tak chetnie za pupile pobieraja moze nalezy sie nad tym najpierw zastanowic a dopiero negowac wlascicieli psow i nie tylko
RE: Właścicieli psów....
Po pierwsze primo, pisz proszę po polsku, ciężko się czyta taki ciąg znaków.
Po drugie primo, jeśli narobi pies pod oknem mam ubolewać nad nieporadnością władz, czy powiedzieć kilka uprzejmych słów właścicielowi? Trochę odpowiedzialności, jeśli nie mam warunków na trzymanie psa w mieszkaniu, to psa nie posiadam.
Po trzecie primo, jeśli narobi czyjeś dziecko pod tym samym oknem, to będzie afera,
a tak po prawdzie to gówno śmierdzi tak samo.