RE: Grzybki
Są grzyby, które trują nawet 15 lat po zjedzeniu. Trucizny nie pozbawi ich włożenie srebrnej łyżeczki do garnka, ani wielokrotne zagotowywanie. Czy warto ryzykować życie, by zjeść pozbawionego wartości odżywczych grzyba?
Olszówka trująca
Olszówka inaczej krowiak podwinięty jest grzybem rosnącym od lipca do października. Ma rudawo-brązowy gładki kapelusz o podwiniętym brzegu i ciemne blaszki pod kapeluszem. Do lat 70 olszówka była uznawana za grzyb jadalny, po kilkakrotnym gotowaniu z odlaniem wody. Dr Agata Wolska przestrzega przed zbieraniem olszówek. – Istnieje przesąd, że wielokrotne gotowanie pozbawia ich trucizny. Niestety, efekty zatrucia tym grzybem mogą ujawnić się nawet po kilku latach po zjedzeniu. Zawarta w nim substancja kumuluje się organizmie i daje efekty zatrucia, nawet po 10-15 latach – wyjaśnia dr Agata Wolska. – Olszówka zawiera substancję inwolutynę działającą jak alergen. Organizm zaczyna produkować przeciwciała i przy kolejnym spożyciu tego grzyba dochodzi do gwałtownej reakcji układu odpornościowego. Przeciwciała atakują też czerwone krwinki, co prowadzi do ich zniszczenia, uszkodzenia wątroby, nerek, a nawet zgonu – wyjaśnia krajowy konsultant w dziedzinie toksykologii. Nie da rady jednak przewidzieć, kiedy to nastąpi. - Można pięć razy pod rząd jeść olszówki i nic się nie wydarzy, a np. szósty raz będzie naszym ostatnim posiłkiem w życiu, bo grzyb spowoduje zatrucie – dodaje.
http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1623093,2,grzybowe-mity,index.html
Znakiem tego, nie zbierać byle czego tylko te naprawdę szlachetne.