RE: Rada Miasta
(14.05.2013 22:59 )Gość napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Gościu - albo nie rozumiesz tematu, albo specjalnie umiejętnie odwracasz kota ogonem.
Więc Ci wytłumaczę.
Okres współpracy Kaczanowskiego z Wilkiem, to był czas kiedy WSZYSCY pokładali w Wilku ogromne nadzieje, przypomnę Ci, że mówimy o początkowych miesiącach, zaraz po wygraniu wyborów przez Wilka.
Nie wiem jak Ty, ale ja nie uważam, że członkostwo w PIS, w PO czy w innej partii wyklucza współpracę na gruncie lokalnym. Chyba właśnie nie powinno wykluczać, dlatego taka współpraca Kaczanowskiego z Wilkiem wielu wyborców nie dziwiła, a wprost dawała satysfakcję i nadzieję, że oto idą lepsze czasy.
Czy Kaczanowski współpracując na początku pierwszej kadencji z Wilkiem podejmował jakiekolwiek decyzje na niekorzyść mieszkańców?
Może Ty odpowiesz, bo ja nie pamiętam takich decyzji.
Idąc dalej - O tym jak wielu różnych żyrardowian liczyło na Wilka, na jego młodość, bycie poza dotychczasowymi układami, znane nazwisko, świadczy nie tylko mój przykład, ale także np. Eltoma i innych internautów. Przypomnę Ci, że Wilk właśnie od internautów dostał ogromne wsparcie w głosach podczas wyborów.
I dalej - Wilk szybko zaczął pokazywać mieszkańcom gdzie jest ich miejsce, wspomnę choćby o sprawie ASFALCIARNI, czyli o zamiarze Wilka uraczenia nas trującym i śmierdzącym powietrzem, a na dodatek jeszcze rakotwórczym - i hałasem dla jego dzielnicy, hałasem jaki miało powodować kilkaset ciężarówek wywożących wyprodukowany niemal w centrum miasta asfalt.
O czyjej więc METAMORFOZIE mówisz? Kaczanowskiego czy Wilka?
Masz pretensje do Kaczanowskiego, że zaczął dostrzegać błędne i szkodliwe decyzje Wilka, który z kolei właśnie zaczął dostrzegać uroki układów i kolesiostwa?
A teraz - wracając do obecnych radnych sprzedajnych, do radnych, którzy oszukali swoich wyborców, którzy swoimi decyzjami działali wbrew interesom mieszkańców, za to zgodnie ze swoimi osobistymi korzyściami.
Może zapytasz jakie to korzyści?
A więc - zatrudnienie dla siebie i swojego syna, czy nawet dwóch, pieniądze dla NGO w której działa radny, zaprzestanie obcinania premii, gdyż Wilk/Obłękowski posuwali się nawet do takich metod, utrzymanie miejsca pracy radnego i pewnie jeszcze wiele innych o których nie mamy pojęcia.
Jak widzisz - metamorfoza - metamorfozie nie równa, a Ty, jeśli odpowiadasz, to przemyśl temat i staraj się zachować sens w tym co piszesz.