RE: Osiągnięcia i niepowodzenia władz miasta
Stańczyku, to o czym piszesz to wszystko oczywista oczywistość, że tak to ujmę.

To prosty mechanizm władzy, która posiada pieniądze z naszych podatków. A co jeszcze posiada władza? Ileś tam stanowisk w urzędach i „zaprzyjaźnionych” firmach i oczywiście to o czym wspomniałeś – możliwość składania zamówień na najróżniejsze rzeczy. Począwszy od krzeseł dla urzędników a skończywszy na niezwykle potrzebnych analizach, prognozach, raportach i tego typu kosztownych papierach.

Dodajmy do tego spore możliwości utrudniania życia jak np. w przypadku konkurencyjnego przewoźnika w mieście.
Oczywiście nie ma tu mowy o żadnej korupcji, czy działaniach nielegalnych. Czy jest coś nielegalnego w tym, że np. jakiś właściciel prywatnego interesu zaczyna być zapraszany na żyrardowskie salony, spotkania z władzą, wspólne imprezy towarzyskie? Oczywiście nie.
Czy jest coś złego w tym, że władza pochyli się nad trudnym losem przedsiębiorcy i np. umorzy zaległości? Przecież to żadne wielkie halo, gdy później ktoś od tej władzy zadzwoni i zapyta – tak po przyjacielsku – czy ów przedsiębiorca nie mógłby zatrudnić jednej, czy dwóch osób.
Tak to działa.
Pozostaje jeszcze kwestia czegoś co nazywa się górnolotnie etyką, ale to już zupełnie inna bajka.