Na spotkaniu było mówione a raczej prezentowane stanowisko w nowym miejscu TPD.A to nie to miało być przedmiotem spotkania.Dobrze ,że pan poseł Paweł Sajak znalazł czas na to spotkania bo choć to nie jego sprawa znalazł jakąś alternatywę.Nie wiem na ile ona będzie zrealizowana ale zawsze to coś ,bo po słowach pana prezydenta nic nie można wnieść nowego do sprawy.Był tak obojętny jak by nie wiedział po co w ogóle go tam zaprosili.No tak obiecał ,że do końca roku nie ma w planach sprzedaży terenu.Jeszcze pan radny Marcin Rosiński jest zdeterminowany w dążeniu do celu i pomocy dziatwie i ma odwagę publicznie coś obiecać.trzeba mieć cojones
Niestety nie udało mi się tam pojawić.
Nie będę tutaj gdybał co można zrobić, czego nie można, a co powinno.
Z tego co tutaj czytam, uczestnicy spotkali się z totalną olewką, i przedstawieniem znajomych lub mniej istotnych faktów.
Chyba nikt nie spodziewał się że przedstawiciel zacznie mówić jako człowiek a nie polityk.
Prawda jest taka, że każdy kto mógł, chyba brał udział w wyborach, teraz widać tego konsekwencję.
Ale ja nie o tym, i nie chciałbym, aby moja wypowiedź została oceniona pod kątem ostatniego zdania.
Sytuacja wygląda tak, że władza zrobiła wszytkich w za przeproszeniem "ciula".
Można kombinować, ale oni i tak zrobią swoje, tego nie da się ukryć.
Wszelkie decyzje zapewne zostały już w pewien sposób podjęte, trzeba teraz je powoli realizować.
Obietnice obietnicami, jednak ile z tego uda się zrobić.
Sama świetlica zostałą olana, bo przecież najlepiej wszystko co konkretnie może zająć dzieciakom czas, zniszczyć, zapomnieć, a potem narzekać że dzieciaki szwędają się między blokami paląc i popijając. Tak to wszystko mniej więcej w tym kraju działa.
Z tego co widać, niebardzo można na władzę liczyć i najlepiej podjąć jakieś konkretne działania.
Tylko nasuwa się pytanie: Jakie działania?
Nie będę tutaj ich opisywał, gdyż z racji faktu że piszę jako gość, z pewnością nie spotkam się z pozytywnymi opiniami. To już pozostawię wam, bo co ja tam wiem...
Takie małe podsumowanie na dzień dzisiejszy.
Pozdrawiam
04.12.2012 11:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.12.2012 12:08 przez Stańczyk.)
RE: Jordanek po naszemu ;)
Nawet nie wiecie jaki jestem zły na siebie że nie mogłem być wczoraj z Wami. Tomku, czy ktoś zadał Obłękowskiemu fundamentalne pytanie: dlaczego Dziatwa tam (na Brzóski), a nie tu jak dotychczas? Jeśli tak, to jak była jego odpowiedź? Czy z tego spotkania jest więcej nagrania?
PS; Jak przewidywałem OJ padł już łupem bandy cwaniaków i hochsztaplerów z UM i.... W takim razie trzeba przypilnować szefową TPD nie pozwalając jej złożyć stosownych dokumentów w których będzie - jak wół - zawarta rezygnacja z tego terenu. A może już to zrobiła..?! Tak na marginesie, to chciałbym wiedzieć, co Wilk i Obłękowski obiecali szefowej TPD by dobrać się do tej nieruchomości? Czy jest to mieszkanie, kasa, czy jeszcze coś innego?
"Rządzą nami ludzie, którzy - właściwie bez wyjątku - posługują się rynsztokowym językiem, bez zahamowań korzystają z materialnych przywilejów, załatwiają sobie bezkarność, knują na wpół mafijne spiski, kłamią." - prof. Ryszard Bugaj
04.12.2012 12:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.12.2012 12:14 przez Stańczyk.)
RE: Jordanek po naszemu ;)
Trzeba brać za m....ę szefową TPD i żądać od niej pisemnego zapewnienia, że TPD nie zrezygnuje z tego terenu z dniem 1 stycznia 2013 i później również, o ile już tego nie uczyniła! A jakby to zrobiła, to nie pozostaje nic innego jak złożyć doniesienie do prokuratury i CBA.
"Rządzą nami ludzie, którzy - właściwie bez wyjątku - posługują się rynsztokowym językiem, bez zahamowań korzystają z materialnych przywilejów, załatwiają sobie bezkarność, knują na wpół mafijne spiski, kłamią." - prof. Ryszard Bugaj
Coś pieprzycie Hipolicie. 200 zł miesięcznie, to są za duże koszty? Jak się pytałem o koszty utrzymania obiektu przy Brzóski, to nie potrafili powiedzieć jakie będą, a będą na pewno większe. Mało tego. Do dziś nie wiedzą kto ich będzie tam utrzymywał, bo jak na razie żadnego sponsora nie mają.
(04.12.2012 12:38 )eltom napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji W takim razie może się okazać, że za kilka miesięcy brak jest pieniędzy na utrzymanie nowej placówki a wtedy co? Znów przeniesienie? Likwidacja? Rany, ja już zupełnie nie rozumiem tego co się dzieje…
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Otwieram nowy temat, jako, że poprzedni był związany bardziej z Dziatwą.
Zgodnie z informacją uzyskaną na wczorajszym zebraniu, o ile będzie ktoś chciał urzędować w domku, teren nadal nie będzie podlegał sprzedaży, rozmawiałem dziś z komendantem OSP, który wyraził zainteresowanie tym domkiem, jako siedzibą Ochotniczej Straży Pożarnej.
OSP miała dostać rozszabrowany obiekt, który miał przekazać im UM.
Ponieważ został on dokumentnie zniszczony, ten w jordanku może spełniać funkcje biura OSP. Pan Sawicki ma się rozeznać w sprawie i da mi znać. Myślę, że nadal mógłby tam funkcjonować SM nr 2.
A w przyszłości, jak zmienią się władze miasta i będą wsłuchiwały się w głos mieszkańców, można by postawić tam funkcjonalny budynek, w którym pomieściła by się straż pożarna, świetlica dla dzieciaków i może jakiś klub seniora.
Wszystko jeszcze przed nami, ale trzeba trzymać rękę na pulsie.
Co sądzicie o takim rozwiązaniu?
Masz coś do dodania? Zaloguj się lub zarejestruj, aby odpowiedzieć. Czekamy na Ciebie! Rejestracja trwa mniej niż minutę i wymaga podania jedynie adresu e-mail.