Liczba postów: 6 227
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
To jest ogólnie pytanie o to czy jest sens startować pod szyldem partii do samorządu skoro partie polityczne nie mają nic do powiedzenia w sprawach lokalnych? Oczywiste jest, że prezes PiS nie będzie mówił radnym z Żyrardowa, czy mają głosować za absolutorium, czy inną sprawą. A w takim razie co właściwie daje ten szyld partyjny - oprócz minusa, gdy partia cieszy się wątpliwą sympatią w skali kraju oraz plus kiedy jest odwrotnie?
Lokalne stowarzyszenia mają - przynajmniej w teorii - lepsze programy odnoszące się do spraw lokalnych. Czy na szczeblu miejskiej komórki partyjnej można takie wypracować? Znów - w teorii można, ale chciałbym je zobaczyć.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
No to wróćmy do przykładu posła Kaczanowskiego - startował z PiS i miał dobry program (Umowa Społeczna). Tak więc można wypracować dobre programy z szyldem partyjnym i odwrotnie - bardzo złe: patrz program Wilka (PO). Wydaje mi się, że to nie problem w szyldzie partyjnym tylko w osobach kandydatów. Tak samo może być kiepski program lokalnego stowarzyszenia. Trzeba pamiętać, że każda partia czy stowarzyszenie to konkretne osoby a nie szyldy i dlatego tak jak wszędzie może trafić się udany egzemplarz jak i partacz. Nie ma na to reguły.
Liczba postów: 6 227
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
(20.08.2013 09:35 )SZNINKIEL napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiPrzykład posła jest bardzo dobry, ale trzeba spojrzeć na niego szerzej niż tylko przez pryzmat wyborów na prezydenta miasta. Powiem wprost - jak Panu Kaczanowskiemu jego własna partia podziękowała za to co zrobił dla miasta???
Właśnie przykład posła pokazuje, że odgórnie władze partyjne - oczywiście tego niższego szczebla - prowadzą swoją własną politykę kadrową. Zastanówmy się, czy możliwa jest taka oto sytuacja - z partii przychodzi do Pana Kaczanowskiego czytelny sygnał, że jeśli nie postąpi tak i tak, to na liście wyborczej do parlamentu się nie znajdzie. Ale jeśli zachowa się wedle otrzymanych z góry instrukcji to go łaskawie umieszczą.
Moim zdaniem możliwość psucia lokalnej polityki przez partie jest realna i dzieje się często na naszych oczach.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 6 227
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
A dodajmy do tego, że dobry wujek z Płocka może mieć swoje własne lody do ukręcenia i wtedy tym bardziej będzie wywierał wpływ na partyjnych radnych z Żyrardowa. Bardzo łatwo można wyobrazić sobie, że dobry wujek nagle deklaruje, iż pracę trzeba znaleźć siostrzeńcowi i wtedy wystarczy jakaś łagodna perswazja, miła rozmowa z radnymi. Szczególnie jeśli należą do rządzącej większości.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
Andreas - ale przecież takie rozkazy mogą też przyjść od lidera lokalnego stowarzyszenia, np. musisz dać robotę mojemu wujkowi miernocie, bo będziemy ci bruździć w radzie itp. Skala potrzeb inna, ale mechanizm ten sam co partyjny. Nie widzę różnicy poza skalą oczekiwań.
Ambitny - rozkazy mogą być wydawane, ale powtórzę jeszcze raz: mogą one być wydawane również przez liderów stowarzyszeń lokalnych oraz to i tak wszystko zależy od ludzi (różni się trafiają zarówno w partiach jak i stowarzyszeniach).
Liczba postów: 6 227
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
Masz rację, ale czym ci to lokalne stowarzyszenie może zagrozić w razie gdybyś się nie zgodził? Że odbiorą znaczek z Żyrardowem?
A w przypadku partii pokusa jest spora, bo lista kandydatów do parlamentu to już jest coś! Wpiszą? Nie wpiszą? jest się nad czymś zastanawiać - szczególnie jeśli ktoś ma ambicje większą niż bycie radnym.
Oczywiście nie oznacza to, że w lokalnych stowarzyszeniach nie może dochodzić do różnego rodzaju "kręcenia lodów".
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
No tak - pokusa może być większa (siła rażenia czy perswazji), ale zastanów się: przecież jak ktoś pełni jakąś funkcję, np. prezydenta to też ma pewne możliwości perswazji (obrony), ale przede wszystkim jak pełni funkcję to może nie być zainteresowany innymi propozycjami. Oczywiście z tym może być różnie - wszystko zależy od danej osoby. Jednak będę się upierał przy tym, że nie ma żadnej różnicy poza skalą możliwości, ale to normalne: lokalne nie przebije krajowego (no chyba, że ktoś stawia lokalne interesy nad krajowymi). Mechanizm ten sam...
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
A kto mówi o upolitycznianiu tego dziełka? Mowa jest tylko o faktach a fakty są takie, że Czubak jako radny bardzo pomógł Wilkowi w ważnych głosowaniach (budżet, suszarnia). Pracuje jako podwładny Rusinowskiej i Wilka. Jeśli ktoś nie widzi tu żadnego powiązania to niech dalej ma zamknięte oczy. Za wsparcie konkretnych rzeczy konkretna nagroda: filmik a nawet być może i fotel dyrektora... I jeszcze jedno - już niedługo zobaczymy jak to radny Czubak zachowa się przy absolutorium dla Wilka...
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
08.07.2014 08:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.07.2014 08:13 przez Jancio.)
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
Znowu jakiś insynuacje . To że myślenie nie jest Twoja najmocniejsza strona to wiemy. Dlatego jak masz jakiś problem ze zrozumieniem to lepiej dopytać.
(04.07.2014 15:39 )Andreas napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiWidzisz Andreasie to wszystko jest uzależnione jakie argumenty podnosi krytyka, bo nie w krytyce tkwi problem tylko w jakości tej krytyki. Odpowiem Ci na to innym przykładem. Prezydent wydał jakieś pieniądze na opracowanie programu naprawczego. Cała opozycja ten program skrytykowała, ale nie było nikogo odważnego który by ten program zawiesił w internecie by każdy niewierzący mógł sam sobie wyrobić zdanie. Wniosek nasuwa się sam, że chodzi o gonienie króliczka bo jak by się go złapało to mógłby okazać się liskiem.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher