Liczba postów: 6 227
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
(06.08.2013 19:34 )turboneta napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiAleż ja nie napisałem, że przeszedł pranie mózgu, czy coś w tym stylu. Zauważ, że ja w ogóle nie odniosłem się do wcześniejszych akcji tego radnego, bo to nie dotyczy tematu tej konkretnej, jednej akcji. Nie oceniam za całokształt, ale wyrażam swoją opinię o tym jednym przedsięwzięciu.
A moja opinia jest taka, że taka akcja, choć nieco pomoże, to nie rozwiązuje problemu, bo kasę na obiady musi dać miasto - o ile radnym zależy by te obiady były.
Tę konkretną akcję organizuje radny - i oczywiście wiem, że sam jeden budżetu miasta nie zmieni - ale jednak ma wpływ na politykę finansową miasta. Może więc warto, aby nakłonił swoich kolegów do zajęcia się sprawą w celu porządnego rozwiązania?
Zgadzam się z Eltomem - tego typu zbiórki mają sens i są potrzebne w przypadkach nagłych np. katastrof czy czegoś w tym rodzaju. Natomiast zebrane jednorazowo (w połowie wakacji) puszki nie nadrobią braku tych obiadów.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
A mi się pomysł Jacka podoba i będę mu kibicować w kolejnych.
Cieszę się, że jest w tym mieście taka jak on osoba pozytywnie zakręcona, która robi tak wiele dobrego.
Cieszę się też, że są inne osoby, które robią coś dla innych, bo lubią.
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
Zrób akcję społeczną - cóż stoi przeszkodzie ?
Mieszkańcy ulicy Równoległej jakieś 6 - 7 lat temu utwardzili sobie sami swą ulicę na odcinku prawie 300 metrów. Z tego co się orientuję na zakupione płyty do utwardzenia nikt im złotówki nie dał. Można ? Można !
Lubisz działać a nie siedzieć - działaj.
Liczba postów: 6 227
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
(07.08.2013 09:18 )Rafał napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiA ich podatki poszły w tym czasie na... no,na pewno nie na to utwardzenie i na obiady w MOPS. Ale spoko, jeśli ktoś tak chce to jego sprawa.
Tyle, że wracamy do dyskusji o tym, czym w takim razie mają się zajmować władze miasta skoro ludzie mają ich - w czynie społecznym - wyręczać?
Bo w tym jest jakiś brak logiki - albo ludzie mają o wszystko zadbać sami i wtedy niech im miasto odda podatki oraz zwolni urzędników biorących pobory za coś w czym zostali wyręczeni, albo niech w końcu to wszystko zacznie funkcjonować normalnie - czyli podatnik płaci, a urzędnik dopilnowuje wykonania usługi dla podatnika.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
No można oczywiście pomstować i wygrażać ręką - na cóż idą nasze podatki, czemu nic nie robicie ? Są dwie opcje albo ktoś się zreflektuje i coś zrobi albo jak to zazwyczaj bywa zignoruje nas. Potem my możemy dalej się wkurzać, ewentualnie wyręczać samorządy .... i tak od dziesięcioleci to się odbywa Andreasie. Nic w tej kwestii się nie zmienia i jeszcze długoooo nie zmieni.
Niestety to my jesteśmy dla władz a nie oni dla nas.
A oczywiście powinno być odwrotnie.
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
I o to chodzi. Powoływanie się na czyn społeczny, to już nie te czasy. Teraz rządzi kasa. Płacę - wymagam.
A jak coś zorganizuję dla miasta od czasu do czasu, to tylko moja sprawa i przyjemność.
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
Andreas, doszukujesz się logiki u ludzi, którzy pomagają fatalnym władzom, bo tym samym pomagają potrzebującym? Przecież tu nie ma żadnej logiki - bo władza jest od tego by rozwiązywać problemy a nie je tworzyć a pomagać należy ale przede wszystkim należy rozwiązać problem. W tym przypadku jest to akcja, ale mało skuteczna. A biorąc pod uwagę to, że organizuje ją radny, który na innym polu mógłby się wykazać (skutecznie rozwiązać problem) woli realizować mało skuteczne akcje (choć trzeba przyznać, że widowiskowe). W takim razie liczy się bardziej efektowność czy efektywność?
Liczba postów: 6 227
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
(07.08.2013 09:44 )Rafał napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiJa myślę, że to jest tak, iż mamy to na co się godzimy. Widzisz, gdyby ludzie godzili się bez problemu na wszytko i nadal chcieli czynów społecznych to nie byłoby "Solidarności" i buntu społecznego w Polsce. Na szczęście ustrój się zmienił i teraz inaczej podchodzimy do tego jak wygląda sprawowanie władzy w Polsce - oczywiście nie wszyscy i nie zawsze konsekwentnie, więc są problemy.
Tak jak napisał Eltom - teraz płacimy wybranym przez nam władzom i mamy pełne prawo oczekiwać, że ci ludzie zajmą się tym za co dostają pieniądze. Jaki jest sens by człowiek, który normalnie każdego dnia haruje dla swojej rodziny, któremu z jego podatków miasto ma utwardzić drogę w wolny dzień sam machał łopatą robiąc tę nieszczęsną drogę?
Jeśli mu to sprawia przyjemność i chce tego to wolna wola. Ale nie może być tak, że jest to jedyne wyjście, bo inaczej władze miasta nigdy nie wywiążą się ze swoich obowiązków i nie zajmą danym problemem.
Nauczyliśmy się po 1990 roku nie godzić na bylejakość produktów w sklepach, na zawyżone ceny, na niemiłą obsługę, ale jakoś nie możemy się nadal nauczyć, że w samorządzie pracują wybrani i opłacani przez nas ludzie, którzy mają za nasze pieniądze zrobić konkretne rzeczy. A później zostać z tego rozliczeni. Ot, problem...
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
No dobrze Andreasie ale jeśli ta władza notorycznie nas ignoruje od dziesięciu lat i mnie chce nam zrobić tej nieszczęsnej drogi tudzież kanalizacji ? Co wtedy ? Czy kolejne 10 lat czekamy spokojnie czy może jednak w jakimś zrywie społecznym - "skrzyknięciu" mieszkańców uda się coś wspólnymi siłami ?
Ja od trzech lat staram się o założenie oświetlenia na naszej ulicy. Jest to młoda ulica ale jednak jest to problem uciążliwy jesienno zimową porą.
Ściana. Brak jakiejkolwiek reakcji. Nie ma środków , może za dwa lata... może ....
Dlatego też rozmawiamy z kilkoma sąsiadami i sondujemy ogólny wydatek postawienia 3 - 4 słupów oświetleniowych na własny koszt . Może się uda . Może nie. Zobaczymy.
Mam dość czekania a swój poziom niezadowolenia mogę póki co wyrazić tylko i wyłącznie przy urnie wyborczej.
Liczba postów: 4 431
Liczba wątków: 171
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
14
Płeć: M
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
Może władza w ten sposób testuje społeczeństwo? Nie postawimy słupów, nie utwardzimy drogi, nie zrobimy kanalizacji , niech mieszkańcy wydrenują kieszenie i własnym sumptem zrobią to co im się do cholery, jako płatnikom podatków i zarazem pracodawcom tych wałkoni zza biurek należy.
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
Rafał - jest na to rada: demokratyczne narzędzia jakimi są wybory i referendum. Zwłaszcza to drugie. Taka sytuacja: jeśli referendum jest skuteczne (ludzie są aktywni i mogą zawsze odwołać partaczy), to idę o zakład, że każda władza będzie naprawdę uważać i będzie chciała unikną głupot. Dlaczego? Ano dlatego, że w każdej chwili musi się liczyć z tym, że mieszkańcy mogą ją odwołać. Władza lubi leniwych (w większości), bo to gwarantuje jej bezpieczeństwo spokojnego trwania - od wyborów do wyborów bo wie, że tylko nieliczni będą krzyczeć a inni tylko patrzeć. Demokracja to nie wszystko - demokracja musi być skuteczna aktywnością obywateli.
Liczba postów: 6 227
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
(07.08.2013 10:07 )Rafał napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiWidzisz, może gdyby ludzie potrafili się tak samo skrzyknąć by wcześniej (kilka lat wcześniej...) w referendum odwołać prezydenta i radę, to może nie musielibyście sami stawiać słupów z oświetleniem?
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
Może .... a może i nie. Któż to może wiedzieć.
Liczba postów: 2 321
Liczba wątków: 4
Dołączył: 10.2011
Reputacja:
5
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
No ale za to wiemy na pewno, że za tej rady i tych prezydentów tego na pewno nie będzie.
Liczba postów: 6 227
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa !!!
Zgadza się. I trzeba też podkreślić, że jeśli mieszkańcy miasta będą woleli siedzieć w domu przed telewizorem zamiast iść na wybory, to na 100% żadna zmiana nie nastąpi.
Tworzenie społeczeństwa obywatelskiego idzie nam z wielkimi oporami, więc tym bardziej trzeba ludzi przekonywać, że wybory samorządowe są niezwykle ważne - ich wynik decyduje bowiem nie tylko o tym, czy w tzw. terenie silniejsza jest PO czy PiS (lub inne partie), ale przede wszystkim - czy dana ulica otrzyma oświetlenie, czy powstanie plac zabaw, czy może drugi deptak?
To jest tak jakbyśmy wybierali komu powierzyć nasz własny portfel - w takiej sytuacji zapewne normalni ludzie woleliby, aby pieniądze wydawał ktoś rozsądny, kierujący się naszym dobrem, a nie leń, obibok, czy zwykły oszust.
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta