Jan Adam Maklakiewicz - kompozytor z Mszczonowa
Jan Adam Maklakiewicz to jeden z najsławniejszych mieszkańców Ziemi Mszczonowskiej. Już od najmłodszych lat przejawiał ogromne zdolności muzyczne. Otrzymane stypendium umożliwiło jesienią 1926 roku na wyjazd do Paryża. Studiował w Ecole Normale do Musique u Paula Dukas’a, przyjaciela Claude’a Debussy’ego, wybitnego twórcy impresjonistycznego.Maklakiewicz był jednym z pierwszych polskich kompozytorów, którzy w okresie międzywojennym zdobywali wiedzę w stolicy Francji.
Po powrocie do Warszawy Maklakiewicz dużo komponował, a jednocześnie rozwijał żywą działalność w dziedzinie upowszechniania muzyki organizując chóry amatorskie.
Posiadał szczególny dar wyrażania myśli, uczuć i nastrojów prostym i przystępnym językiem muzycznym. W swojej twórczości często nawiązywał do motywów muzyki ludowej, nie stroniąc także od popularnych melodii rozrywkowych.
Podczas hitlerowskiej okupacji kompozytor znalazł oparcie w rodzinnym domu w Mszczonowie. Wraz z ojcem prowadził patriotyczną działalność. Parafia, w której Jan Nepomucen był organistą a syn pomocnikiem, stała się ośrodkiem życia społecznego i kulturalnego wojennego Mszczonowa.
Po wojnie kierował Filharmonią Narodową w Warszawie oraz wykładał kompozycję w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Warszawie. Pracy pedagogicznej poświęcił ostatnie lata życia. Zmarł przedwcześnie w 1954 roku w Warszawie.
Pozostawił po sobie bogaty dorobek kompozytorski. Szczególne miejsce w jego twórczości zajmuje bardzo popularne w okresie powojennym tango „Siedem czerwonych róż”, do którego słowa napisał Eugeniusz Żytomirski.
Uchwałą Rady Państwa z 10 lutego 1954 został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne osiągnięcia w dziedzinie twórczości muzycznej oraz zasługi na polu upowszechnienia kultury muzycznej.
https://zyrardow.eglos.pl/aktualnosci/item/40497-artysci-i-samorzadowcy-wiemy-kto-otrzyma-klucze-mszczonowa
Jan Adam Maklakiewicz - "Kołysanka"
Tadeusz Skrzypczak
Siedem czerwonych róż
Eugeniusz Żytomirski
Miła, miła
Co dzień mnie twój jasny wita wzrok
Co dzień dodaje sił
Mocny uścisk twoich drobnych rąk
Co dzień, co dzień
Czeka mnie szczęśliwy domu próg
Miła, miła
Cóż bym w zamian dać ci mógł
Przynoszę tobie siedem czerwonych róż
Z miłosną pieśnią siedem czerwonych róż
Za każdy dzień po jednej róży weź
I wraz z różami przyjm tę pieśń
Za siedem zmierzchów, siedem czerwonych róż
Za siedem świtów, siedem czerwonych róż,
Za słońca blask, szczęście co płonie w nas
Za miłość siedem róż...


![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)