RE: Agora - film którego boi sie Watykan
padra77...piszesz, że wśród znajomych masz homoselsualistów i lesbijki. Toż to samo, więc chyba sam nie wiesz o czym piszesz. Po wtóre...nie jest to praktykowane przez kościół tylko przez ułamek księży. Takie same proporcje mamy zapewne w policji, wojsku, służbie zdrowia i w nauczycielstwie. Jak już mówimy o czymś to przytaczajmy przykłady. Skrajne procenty są w tolerancji błędu wyborczego. W każdej nacji znajdzie się innowierca/czarna owca - właśliwe skreślić.
I bardzo dobrze, że jest to ukrywane tak jak w innych "zawodach" Bródy pierze się w swoim. Wiecie co to dulszczyzna? Nio to więcej tłumaczyć nie trzeba.
Eltomie chyba wiem o którym "księdzu" piszesz

No tak...kościół potępia i nie daje przykładów. Czytał ktoś encykliki, że się wypowiadacie w tym temacie? Nie? To odsyłam do tekstów, a później proszę o rozważne pisanie. pedra77 mówisz, że chodzą po agencjach i dworcach? Chodzisz z nimi, że o tym wiesz? Podaj przykłady i dowody na Twe słowa.
No tak odwieczny przykład przeciwników religii. Skąd ksiądz może wiedzieć o rodzinie, skoro sam jej nie ma. Czyli co...jako dziecko się w takowej nie wychowywał. Bocian w kapuście przyniósł i od razu do seminarium przez komin wrzucił? Prosty przykład Papieża Polaka...nie miał żony, nie miał dzieci, a na jego naukach powstało miliony rodzin. Kochających rodzin.
Natomiast muszę przyznać pewnego rodzaju rację Eltomowi...ten celibat to moim zdaniem też jakaś niefortunna pomyłka chrześcijan. Ciekawostką, jaką mogę Wam "sprzedać" jest fakt, że Watykan się zastanawia (i to bardzo poważnie) nad zniesieniem celibatu. Już kobiety księża są...a też przecież był okres, że nie mogły wykonywać posługi i jednak to się zmieniło.
Nio i znów się podpsiuję pod postem flower...to, że ktoś czegoś nie ma to nie znaczy, że się na czymś nie zna.
Eltom, a uważasz, że ksiądz jak lekarz nie ma doświadczenia i styczności ze sprawami rodzinnymi. To właśnie przy kościołach powstaje najwięcej centrów pomocy rodzinie itp, które faktycznie pomagają, w przeciwieństwie do tych ateistycznych państwowych.
A co do samego filmu. Zniechęciła mnie reklama...ogłaszają go jako najbardziej nieprzewidywalny czy coś takiefo film roku. Mamy dopiero marzec i będzie jeszcze w tym roku wiele filmów, które takie niby najlepsze zjedzą na śniadanie.
wiara+nadzieja+miłość=szczęście...
wiem, że nic nie wiem...