Liczba postów: 4 431
Liczba wątków: 171
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
14
Płeć: M
RE: Biznes po żyrardowsku
No to czeka nas syndrom Detroit.
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
RE: Biznes po żyrardowsku
A co to jest?
Liczba postów: 4 431
Liczba wątków: 171
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
14
Płeć: M
19.07.2013 20:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.07.2013 20:19 przez zbyszek.)
RE: Biznes po żyrardowsku
No tak na silę naciągane porównanie do upadku Detroit. To takie miasto w USA w stanie Michigan na północnym brzegu rzeki Detroit łączącej jeziora St. Clair i Erie. Detroit 18 lipca 2013 roku (czasu lokalnego) ogłosiło upadłość. Wniosek o upadłość (tzw. Chapter 11, ochrona przed wierzycielami) złożył szef zarządzania kryzysowego Kevyn Orr na ręce gubernatora stanu Michigan Ricka Snydera
Może to niezbyt szczęśliwe porównanie ale cóż. Już poszło nie chce mi się wrzucać postu do kosza.

Syndrom.... a co się będę tłumaczył.
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
RE: Biznes po żyrardowsku
Szukałam pracy i zatrudniłam sie w biedronce. Przyjeli mnie i wytrzymałam tam tydzien. Wpuszczono mnie na sklep bez żadnego przeszkolenia, kierowniczka darła sie na mnie i obrażała mnie przy klientach bo nie znałam kodów na kasie, chociaz nie dała mi ich do nauczenia. Pracowałam tam pare dni a wymagała żebym umiała to samo co pracownicy z kilkuletnim stażem pracy. Nie można było iść sie wysrac bo jak za długo mnie nie było to był krzyk. Jest mi przykro bo chciałam sie wiele nauczyć ale nie pozwole sobie na wyzywanie i obrażanie mnie i traktowanie jak śmiecia. Na magazynie syf, kiła i mogiła. Tyle na ten temat.
Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Biznes po żyrardowsku
(19.07.2013 14:46 )Gość napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiNikt nie twierdzi, że w tych sklepach jest raj dla pracowników. Niestety, jest wyzysk i naginanie prawa pracy. Ale to nie jest kwestia tego, że markety są złem wcielonym tylko tego, że w naszym kraju nie działa ochrona pracowników przed różnymi szkodliwymi praktykami pracodawców. Dodatkowo w mieście, w którym bezrobocie przewyższa średnią krajową wielu pracowników zapewne godzi się na wiele ze strachu przed utratą pracy.
Ale śmiem twierdzić, że jeśli w małym, rodzinnym sklepie przyjmą kogoś do pomocy, to może być podobnie. Po prostu pozycja pracownika na tym lokalnym rynku jest słaba. Jak to zmienić? Szczerze mówiąc nie wiem. Ale zamknięcie marketów tego nie zmieni. Nie tędy droga!
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 1 246
Liczba wątków: 55
Dołączył: 01.2010
Reputacja:
15
Płeć: Nie podano
RE: Biznes po żyrardowsku
Jeśli Pani Judyta ma taką okazję to niech korzysta ...sama sobie nie wyliczyła stawki za metr .Fakt jest faktem że ludzie zamykają swoją działalność bo nie wyrabiają na rachunki za wynajem.Nieopodal Judyty w stronę straży pożarnej był punkt z oknami ,fryzjer,automaty lokal ma coś około 30 metrów za który miesiąc w miesiąc trzeba było wyłożyć 2 tyś .
I gdzie tu jest sprawiedliwość ???
PGM nie ma na żarówki a stać ich tracić pieniądze na wynajmie lokali pod sklepy monopolowe i nie tylko ........
Liczba postów: 3 305
Liczba wątków: 258
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
32
Płeć: M
21.07.2013 08:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.07.2013 08:58 przez zico.)
RE: Biznes po żyrardowsku
słuchajcie czy sklep jest monopolowy , czy z wędlinami nie ma znaczenia. Ważne natomiast jest to po ile wynajmowana jest powierzchnia .
Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
21.07.2013 08:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.07.2013 08:58 przez zico.)
RE: Biznes po żyrardowsku
(21.07.2013 08:07 )zico napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiZgadza się. Dla mnie polityka miasta w kwestii czynszów jest absurdalna, bo co lepsze - pusty lokal, na którego nie ma chętnych, czy też działający lokal, ale z niskim czynszem? Ja na miejscu władz miasta wybrałbym to drugie.
Jeśli narzuca wysokie czynsze to przecież jest to kwestia odpowiedzialności włodarzy miasta za stan np. ulicy 1 maja, która pustoszeje. Skoro im pasuje, że zostanie tylko całodobowy monopolowy to ich sprawa. Tylko nie ma co winić za taką sytuację sklepy o wielkich powierzchniach. To nie Biedronka, czy Lidl ustalają czynsze w lokalach na ulicy 1 maja!!!
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 3 305
Liczba wątków: 258
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
32
Płeć: M
RE: Biznes po żyrardowsku
te lokale o których pisze Angela to sa lokale prywatne
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: Biznes po żyrardowsku
(21.07.2013 00:38 )Andzela napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Czy to nie jest zaprzeczenie samej sobie.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Biznes po żyrardowsku
(21.07.2013 09:01 )zico napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiW takim razie to prywatni właściciele podwyższając czynsz poza granice opłacalności mają puste lokale, a traci na tym całe miasto. Cóż...
Tak, czy siak - nie widzę w tej sprawie żadnej winy marketów, bo niby jak mają wpływać na podwyższanie czynszów w lokalach np. przy ulicy 1 maja?
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: Biznes po żyrardowsku
(21.07.2013 15:51 )Andreas napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Może tym prywatnym krwiopijcom zabrać te lokale dla dobra miasta


Wtedy sklepy by powstawały jak grzyby po deszczu.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
Liczba postów: 6 228
Liczba wątków: 43
Dołączył: 12.2009
Reputacja:
14
Płeć: Nie podano
RE: Biznes po żyrardowsku
(22.07.2013 08:31 )Jancio napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiPomysł w stylu – zlikwidujmy wszystkie markety to miasto rozkwitnie!

Oj, Jancio uważaj z tymi pomysłami, bo jeszcze jakiś wariat podchwyci, a wybory blisko!
"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta