RE: Felietony Dariusza Kaczanowskiego
(24.06.2013 09:29 )Jancio napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracjiDobra, zostańmy przy porównaniu do rodziny. Teraz wyobraźmy sobie, że tata zadecydował, że bierze kredyt, bo chce kupić super ekstra nowoczesny telewizor 3D. Wszyscy w rodzinie się cieszą, bo jest rozrywka, że hej! Później tata bierze drugi kredyt, bo ma fantazję pojechać z rodziną na wakacje w tropiki. I znów radość w rodzinie, bo fajnie jest odpocząć w takich warunkach.
Ale po powrocie okazuje się, że kasa domowa jest pusta, a kredyty trzeba spłacać. Wobec tego tata podejmuje decyzje, że kieszonkowe dzieciaków jest zawieszone do odwołania, żona ma zrobić obiad za 3zł i co się da to trzeba sprzedać, a dla oszczędności gasić światło zaraz po zmroku. I cóż – rodzina przestaje się cieszyć i klaskać na widok taty.
Dokładnie tak jest obecnie w Żyrardowie. Doskonale pamiętam, że wielu ludzi broniło idei powstania w mieście basenu, bo każdy lubi się pomoczyć i odpocząć w ten sposób. Iluż to cieszyło się z tego, że Żyrardów ma kawałek ziemi nad morzem. I tak dalej, i tak dalej, i tak dalej…
Ale jak się okazało, że kasa jest pusta, to teraz są grymasy i przestało się podobać???
Otóż, tak samo jest w rodzinie – każdy się cieszy jeśli bierze się kredyt i w domu pojawia się nowy super telewizor. Ale przestają się cieszyć, gdy trzeba zacisnąć pasa i spłacać kredyty. Tyle, że mieście i w rodzinie są takie osoby, które jeszcze przed kredytem ostrzegały, że lepiej to przemyśleć i poczekać, że nie za dużo długów na raz. Tylko, jakim cudem miał wygrać zrzędzący Kaczanowski, który ostrzegał, napominał, zaklinał i wskazywał na grożące niebezpieczeństwo zadłużenia, skoro w tym samym czasie wesoły tata obiecywał kolejny telewizor, tropiki i uspokajał, że wszystko jest cacy i rozrywki nie zabraknie???