Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
13.05.2015 08:32
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.05.2015 08:33 przez Jancio.)
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
MOże jeśli jest to oznaczone zgodnie z ustawą o czym pisał kawaler
(12.05.2015 21:45 )Gość napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Parking przed Kauflandem jest oznakowany tak ze służby mogą reagować, ale samo namalowanie kopert nie jest jeszcze podstawa do reakcji tych służb.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
witam poruszałem w straży miejskiej problem parkowania na ul 1-go maja i oto odpowiedź nadesłana przez straż miejską :W odpowiedzi na e-maila z dnia 04.05.2015, dotyczącego parkowania
pojazdów na ul. 1 Maja (nad tunelem) w Żyrardowie, uprzejmie informuję,
że opiniując projekt istniejącego oznakowania informowaliśmy organizatora
ruchu o określonych ograniczeniach w egzekwowaniu stosowania się
kierujących do powyższego oznakowania.
Należy mieć na uwadze, iż w celu stwierdzenia, że kierujący nie stosują
się do obowiązującego na tym odcinku oznakowania, konieczny jest minimum
30 minutowy pobyt funkcjonariuszy w w/w miejscu, co w sytuacji ciągle
zwiększającej się ilości podobnie oznakowanych miejsc, znacznie ogranicza
możliwości egzekwowania stosowania się kierujących do w/w oznakowania.
Należy zauważyć, że dyżurny S.M. dysponując bardzo często tylko
jednym patrolem i otrzymując zgłoszenia, które niejednokrotnie mają charakter
dynamiczny, zasadniczo nie ma możliwości wysłania patrolu w powyższy rejon
i tym samym jego wyeliminowanie z działań na pół godziny.
Rozumiejąc jednak potrzeby mieszkańców jesteśmy otwarci na
współpracę i dlatego też w przypadku stwierdzenia zaistnienia powyższego
wykroczenia przez mieszkańca, podejmiemy się prowadzenia dalszych
czynności, przesłuchując świadka zdarzenia i kierując na sprawce wykroczenia
wniosek o ukaranie do Sądu.
dzizwne podejście strażników miejskich bo jakoś na pow , w okolicach całego pkp, i targowiska to odrazu wiedzą kto powyżej danego czasu parkuje .
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
Należy mieć na uwadze, iż w celu stwierdzenia, że kierujący nie stosują
się do obowiązującego na tym odcinku oznakowania, konieczny jest minimum
30 minutowy pobyt funkcjonariuszy w w/w miejscu, co w sytuacji ciągle
zwiększającej się ilości podobnie oznakowanych miejsc, znacznie ogranicza
możliwości egzekwowania stosowania się kierujących do w/w oznakowania.
dzizwne podejście strażników miejskich bo jakoś na pow , w okolicach całego pkp, i targowiska to odrazu wiedzą kto powyżej danego czasu parkuje .
[/quote]
A jak sobie radza w innych miastach/krajach ? JAK SIE NIE WIE -
TO TRZEBA SIE DOWIEDZIEC I CHOCIAZBY SKOPIOWAC JESLI SIE NIE MA WLASNEGO POMYSLU.
Ja proponuje uzycie zwyklej szkolnej bialej kredy I zaznaczenie na oponach kreski w parkujacym samochodzie. Przy ograniczeniu czasowym sprawdzic po np. 30 minutach czy samochod nadal jest w tym samym miejscu. Jesli tak to - mandat. Nic prostszego. Odpowiednia wysokosc mandatu odstraszy tych ktorzy okupuja miejsca parkingowe na stale za darmo I uniemozliwiaja innym skorzystania z parkowania chociazby na 30 minut kiedy musza zalatwic sprawe w okolicy.
To dziala I bardzo skutecznie w kraju gdzie ja mieszkam.
To nie mieszkancy powinni zglaszac nieprawidlowosci w parkowaniu ale sluzby do tego powolane POWINNY
WYKONYWAC SWOJE OBOWIAZKI BO TO DO NICH NALEZY.
Pozdrawiam Zyrardow
Polonus xxx
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
(14.05.2015 03:43 )Gość napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Na sam pierw to trza jeszcze ustalić szofera, czyli stać kolejne godziny aż delikwent się zjawi, a jak pracuje w pobliżu to może być i cała dniówka. Wysokość mandatu nie odstraszy Polaka. Jesteśmy taką nacja kra kary nie bardzo straszą. Inne nacje po ukaraniu raczej drugi raz się starają, a my w ogóle spływa po nas jak po kaczce.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
Można jeszcze prościej - zlikwidować strefę parkowania do 30 minut i po problemie.
Liczba postów: 6 105
Liczba wątków: 200
Dołączył: 10.2010
Reputacja:
23
Płeć: Nie podano
14.05.2015 12:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.05.2015 12:29 przez teqton.)
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
W Niemczech czasowe strefy parkowania są bardzo popularne. Każdy kierowca parkujący w takiej strefie ma obowiązek zostawić za szybą papierowy zegarek z ustawioną godziną zaparkowania. Strażnicy chodzą i na tej podstawie stwierdzają czy zaparkowane auto ma prawo tam jeszcze stać. W przypadku gdy kierowca wróci tylko na chwile do auta aby przestawić godzinę i wzbudzi to podejrzenie strażników to również malują znaczki kredą na kołach.
Wygląda to tak:
Za brak ustawionego zegarka mandat 15 euro. Za przekroczenie czasu parkowania również 15 euro.
"Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy.... "
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
Widzę tu jakąś sprzeczność. Z jednej strony SM ma zając się bandytami, wandalami, pijakami, itp a z drugiej strony ma się zając czymś za co jest znienawidzona czyli nakładaniem mandatów na kierowców. Ma ograniczać przestępczość i wandalizm a z drugiej strony zbierać haracz dla miasta.
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
Ale tym Strażnikom Żyrardowa naprawdę nie chce się dupy ruszyć .
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
(14.05.2015 11:23 )pszemo napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Ano drogi kolego dlatego że zgodnie z obowiązującym prawem w Polsce strażnik ma prawo wystawić mandat jedynie szoferowi popełniającemu wykroczenie. Innymi słowy zanim wystawi mandat musi ustalić sprawce wykroczenia. To co wkładają za wycieraczki jest tym samym co zaproszenie do agencji towarzyskiej i tak to należy traktować. Nie ma żadnych skutków prawnych. Jada jedynie na tym ze ciemny lud nie zna prawa i lezą do szeryfa jak mucha do ... By wezwanie było wiążące dla wezwanego musi być imienne i podany charakter w jakim wzywają. Jeśli jako świadka to niestawienie grozi kara porządkową, a jeśli jako podejrzanego to masz prawo się nie stawić , albo odmówić składania wyjaśnień i nic ci nie mogą zrobić. Jeśli jako świadka to śmiało możesz się przyznać i odmówić przyjęcia mandatu, wtedy jak skierują sprawę do sadu twoje zeznania nie mogą być brane pod uwagę, a oni nie mają żadnego dowodu ze to ty byłeś sprawca wykroczenia. Zdjęcie robią autu a nie kierowcy
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
Idąc dalej tym tropem, to za zabójstwo odpowiada właściciel broni, a nie ten, kto jej użył?
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
Eltom - to nie jest odpowiedz na moje postawione pytanie. Nie mieszkam w Polsce I prosze mnie uswiadomic.
Pozdrawiam
Polonus xxx
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
I co dalej? Wzywają właściciela i każą mu powiedzieć, kto wtedy prowadził auto.
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
16.05.2015 21:00
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.05.2015 21:14 przez Jancio.)
RE: Straż Miejska kontra Mieszkańcy Miasta
(16.05.2015 08:49 )eltom napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher