RE: Zebranie samorządu mieszkańców nr 3
A ja się przyznam... że w pierwszej chwili, jako totalny szczypior

to sobie pomyślałam że może to i jakiś pomysł jest, jak ktoś tu napisał "by ściągnąć więcej osób, w tym np młodszych". Nadal mam
wyobrażenie, może mylne... że jest ich mniej na takich spotkaniach, ale przypominam że nigdy nie byłam

W każdym razie później przyszła refleksja, w związku z tym jak inni do tego podeszli, doświadczeni

, zaznajomieni z takimi tematami

(ale ze mnie podlizuch!!!

). W końcu tylko krowa nie zmienia zdania... I się zgadzam że to dwie różne bajki i nie o to chodzi. Nawet poświeciłam trochę czasu na głębszą refleksję i zastanowiłam się co by na mnie dobrze zadziałało, czyli zachęciło do przyjścia na takie zebranie, czy w ogóle wzbudziło moje zainteresowanie czymś takim jak Samorząd Mieszkańców. I nawet mam pewne pomysły, ale zespoły to się do nich nie zaliczają...

I na pewno pójdę na spotkanie mojego Samorządu!
PS Jakiś chaos mi wyszedł w tej moje wypowiedzi... Właśnie kończę pracę, do domu, już wychodzę!!!