01.10.2010 11:07
Sala Weselna BOLERO w Nowych Kozłowicach
Witam,Chciałbym zamieścić na forum pozytywną opinię dotyczącą sali Bolero w Nowych Kozłowicach. Może od początku. Kiedy półtora roku temu podpisywaliśmy umowę znajomi przestrzegali nas przed właścicielką i problemami, które stwarza. Dziś z czystym sumieniem mogę napisać, że wszystkie te plotki krążące na temat sali nie potwierdziły się w moim przypadku, do rzeczy:
Odebraliśmy salę w środę rano, Pani kazała nam sprawdzić całą zastawę pod kontem uszkodzeń, spisaliśmy licznik gazowy i elektryczny, wody nie spisywaliśmy ponieważ za wodę Pani sobie nie liczy. Sala została przekazana. Krążyły plotki, że w nocy potrafi coś znikać, tym czasem jeszcze w środę otrzymałem możliwość zmiany kodu do alarmu (Juventus) - kod znałem tylko ja. W czwartek zabrakło prądu, właścicielka w przeciągu pół godziny załatwiła generator prądotwórczy z pełnym bakiem paliwa. Jej syn Emil (prywatnie super facet jak się okazało) w piątek skosił nam trawkę, pomógł założyć oświetlenie, siedział tam z nami do 23. Pani Bożenka pytała cały czas w jaki sposób nam pomóc, sugerowała nie narzucała! Pomagała przy dekoracji stołów. Samo rozliczenie wyglądało tak, że płaciliśmy za wywóz szamba (dwa wywozy), za prąd, za gaz i za stłuczki. W sumie wyszło ok 1300zł na ponad 160 osób, więc uważam, że to normalna cena. Słyszałem kiedyś opinię, że Właścicielka robi problemy podczas rozliczenia. Także nie potwierdzam. Przy rozliczeniu pełna dowolność, nie musieliśmy płacić za stłuczki, mogliśmy jechać i sami dokupić potłuczoną zastawę. Trochę rozumiem tą Panią, także bym nie pozwolił, aby ktoś niszczył moje dobro i nie ponosił za to konsekwencji finansowych. Słowem polecam i proszę się nie sugerować negatywnymi opiniami. 10 lecie ślubu na pewno tam zrobimy
Kontakt do Właścicielki: 607 - 446 - 640

![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)