Nie piszę, ze E jest dobre, ale bez E się przemysłowo niektórych rzeczy nie da zrobić... a przez to, ze niektórzy zamiast pisać E robią tak jak napisałem ciężej jest odbiorcy sprawdzić, czy to ma tyle czy tyle E.
Kwas mlekowy dodają właśnie w celu zapewnienia tobie bezpieczeństwa. Kwas solny również, chociaż chyba bardziej ze względów technologicznych.
Sztucznie... prawda sztucznie...
Ale co innego sztuczna witamina C czy skrobia modyfikowana traktowana kwasem octowym a co innego sztucznie wyprodukowany Acesulfam K czy Asparam w NAPOJACH BEZ CUKRU. gdzie dawka LD50 czyli 50% populacji przy tej dawce schodzi jest tak niewielka..., ze aż strach. Po zatym są rakotwórcze.
Dlatego trzeba na E patrzeć z głową.
Nie kupisze wędliny bez E. I chwała tym producentom, którzy w ramach zdrowego rozsądku zamiast Clostridium Botulinum dodają azotyn sodu do wędlin. Tylko, że już białko sojowe, fosforany, karageny itp substancje nie mają wpływu na to czy kiełbasa się nie popsuje tylko na to ile waży
Hej