Presco atakuje
Nowy styl odzyskiwania przedawnionych długów wprowadza firma Presco.
http://www.presco.pl/
Liczą na odzyskanie długów, które uległy przedawnieniu. Wysyłają do dłużników pisma straszące sądem w przypadku niezapłacenia długów wraz z odsetkami. I wchodzą na drogę sądowa. Jest jeden szczegół. Po takim zawiadomieniu o rozpoczęciu sprawy w sądzie mamy czas na odwołanie się i odrzucenie żądania z powodu przedawnienia długu. Ale musimy takie powiadomienie dostać. Listem poleconym. Listonosz powinien dostarczyć to bezpośrednio do rąk adresata. I nagle okazuje się, że pismo zostało wysłane i odebrane, ale nic do adresata nie dotarło. Ja mam właśnie taki przypadek. Nie odbierałem żadnych wezwań sądowych listem poleconym do rąk własnych, a okazuje się, że w sądzie mają zwrotkę podpisaną przeze mnie, że niby odebrałem takie zawiadomienie. Otóż ja nic nie odbierałem, sprawa się odbyła, bo oczywiście nie odwołałem się od decyzji nie wiedząc, że takie postępowanie ma miejsce. Teraz jest już po sprawie i mam nakaz komorniczy. Żeby było jeszcze śmieszniej dowiedziałem się, że takie przypadki "podpisania" zwrotki miały już miejsce, podczas gdy adresat wezwania nic nie podpisywał. Czy jeszcze ktoś miał taki przypadek? Bo to zakrawa na jakieś oszustwo z podrabianiem podpisów.
W ten sposób w/w firmie udaje się odzyskiwać pieniądze, bo mija czas na odwołanie, skoro adresat nic nie odebrał i nie wie, że sprawa jest w toku.
Zaczynam odpowiednie wyjaśnianie tej sprawy. Muszą mi dosłać ksero tego "niby" mojego podpisu na zwrotce poleconego. Ciekawy jestem jak ten podpis wygląda, bo ja nic nie podpisywałem.
RE: Presco atakuje
Pismo z sądu powinno trafić bezpośrednio do adresata. Nikt z rodziny nie odbierał żadnego pisma poleconego z sądu. Przychodziły jakieś bzdety listami zwykłymi, bez pieczątek i podpisów. Żadnego "normalnego" pisma sądowego nie było. Nawet gdyby ktoś z rodziny odebrał, to takie wezwanie spowodowały by natychmiast moją reakcję w postaci umożenia sprawy z powodu przedawnienia. O takim działaniu w razie ewentualnego pisma o wszczęciu sprawy w sądzie czytałem już wielokrotnie na różnych forach prawnych. Mój przypadek dotyczy sprawy sprzed 11 lat. A teraz się dowiaduję, że to odebrałem. Poczekam na odpowiedź z sądu, bo ktoś musiał mój podpis podrobić. Ja takiego pisma poleconego nie odbierałem. Jako pismo urzędowe rozumiem pismo z pieczątkami imiennymi, bądź firmowymi i podpisem. Różnego rodzaju kserokopie bez pieczątki i podpisu nie uznaję za pismo sądowe. Takie coś, to może każdy sobie w domu wydrukować.
RE: Presco atakuje
Apropos doręczania przesyłek z sądu http://www.abc.com.pl/serwis/du/1999/0697.htm
RE: Presco atakuje
Idąc dalej tym tropem, czy sąd wysyła jakieś papierki bez pieczątek i oryginalnych podpisów? Czy wystarczy jakaś kopia bez oryginału? Pierwszą przesyłkę, jaką dostałem z oryginalnymi pieczątkami, to dokumenty o postępowaniu komorniczym. Czy tak można? Coś mi to wszystko zalatuje.
RE: Presco atakuje
Moim zdaniem nie wszelakie pisma urzędowe zawsze dostawałem pod stęplowane i podpisane oczywiście poleconym. Mimo wszystko najciekawsze jest to kto się za ciebie podpisał.
Liczba postów: 6 105
Liczba wątków: 200
Dołączył: 10.2010
Reputacja:
23
Płeć: Nie podano
RE: Presco atakuje
Może sąsiad krejzol ?
"Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy.... "
Liczba postów: 3 305
Liczba wątków: 258
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
32
Płeć: M
RE: Presco atakuje
ten od psich kup :d
Liczba postów: 4 310
Liczba wątków: 18
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
18
Płeć: Nie podano
RE: Presco atakuje
Eltom
W systemie nakazowym może odbyć się rozprawa niejawna ,ale wtedy wyrok dostajesz pocztą ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Masz wtedy 7 dni na zgłoszenie sprzeciwu. Sprzeciw jest prosty może być złożony jedno zdaniowo, ze zgłaszasz sprzeciw i nie zgadzasz się z wyrokiem. Teraz zostaje Ci sprawdzić w aktach sadowych są do wglądu w sądzie czy jest to potwierdzenie dostarczenia wyroku. Jeśli jest i nie jest to twój podpis to idziesz do prokuratury z informacją o prawdopodobieństwie popełnienia przestępstwa. Do sądu piszesz pismo, że prosisz o wstrzymanie nakazu komorniczego do momentu zakończenia postępowania prokuratorskiego. TU jest adres do forum prawnego tam możesz zadać pytanie i napewno cos madrego ci odpowiedzą http://forumprawne.org/
____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
RE: Presco atakuje
Tyle, że ja mam nakaz komorniczy, a nie wyrok sądu. Sprawa się ponoć już odbyła.
A sąd jest gdzieś w Szczecinku. To mam zasuwać pół Polski by go zobaczyć? Piszę pismo w tej sprawie o przysłanie kopii tych dokumentów, bo ja nie mam zupełnie pojęcia o co im chodzi. Odbyła się jakaś sprawa, mnie nie powiadomiono, a teraz włazi mi komornik.
RE: Presco atakuje
Upłynięcie terminu przedawnienia wcale nie oznacza że dług przestaję istnieć a swoje długi, pomimo przedawnienia należałoby jednak spłacić.
Liczba postów: 2 641
Liczba wątków: 89
Dołączył: 11.2009
Reputacja:
11
Płeć: Nie podano
RE: Presco atakuje
W Polsce pomimo przedawnienia dług nadal zostaje długiem i należy go spłacić.
wiara+nadzieja+miłość=szczęście...
wiem, że nic nie wiem...
RE: Presco atakuje
I okazało się, że podpis na zwrotce nie jest mój. Ktoś go podrobił, a ja tych papierów nie miałem w swoich łapach i nie mogłem się odwołać. Celowe działanie, by odzyskać dług?
Liczba postów: 95
Liczba wątków: 11
Dołączył: 04.2011
Reputacja:
6
Płeć: Male
RE: Presco atakuje
Eltom , trzymam za Ciebię kciuki, jak Cie zamkną , będę Ci wysylal paczki.

DOKUĎ NEJDE O ŽIVOT, TAK JDE O HOVNO!
Liczba postów: 1 815
Liczba wątków: 17
Dołączył: 01.2009
Reputacja:
54
Lokacja: Z przed komputerowa
Płeć: M
RE: Presco atakuje
No cóż, lukę prawną znaleźli i działają, a że samo w sobie jest to złe i bezprawne...
Oskubałem dzisiaj z piór, mojego anioła stróża
A każde pióro to mój grzech...
I każde z piór znamieniem tchórza
Znamieniem tchórza jest.
Czarny Kapelusz