RE: PIJANI KIEROWCY
200 zł za alkomat (kupowany na wiele lat) to podobnie jak taxówka za 20-30 zł napewno jest niewielkim wydatkiem w porównaniu z kłopotami z Policją - nie porównując nawet z kłopotami gdy sie spowoduje wypadek.
Niestety wszystko nie rozbija sie o 200zł czy 30 zł ale o mentalność i ciche przyzwolenie społeczne. Nieuchronność kary (dotkliwej, jak zabranie samochodu na czas odbywania kary) i po kilku m-cach ilość złapanych musiałaby sie zmniejszać. Przekonanie jest takie, że komu jak komu ale mi i znajomym nic sie nie stanie. Jeśli jednak własnie ktoś znajomy straci jedyny w rodzinie samochód na 3 m-ce odsiadki pijanego (stryjka - kierowcy) to kara byłaby o wiele bardzoej dotkliwa niż 1 rok (w zawiasach)