31.05.2011 13:25
RE: T-Mobile zamiast Ery.
I lepiej nie będzie ?
"Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy.... "
Ostatnio Dodane Obrazki
|
|||||
|
|
|
|
|
|
|
Ja ma 11 rok telefon w Erze i "se" chwalę
(04.06.2011 10:21 )krzychum4 napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji

śmiech na sali- już za 40 gr/min. jakiś darmowy numer który wcale nie jest taki darmowy bo ma ograniczoną ilość minut i coś tam jeszcze z czego tak naprawdę nie korzystam. W telefonie na kartę w jednej z sieci sklepów mam jak leci stawkę 25gr/min (prócz wiadomo do kogo
) bez żadnej łachy i dodatkowo minuty za zakupy ... tak co tydzień wpada po 20 minut za darmochę ........ to prawie godzina miesięcznie za nic ........ Jestem zdecydowany opuścić to grono naciągaczy, może będzie to T-mobile???
kogo polecacie?
(04.06.2011 18:35 )Marty napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
Tyle, że daaaaaawno już spłacony. Mało tego! ponieważ już spłacony chcę zmienić plan taryfowy na inny- niższy ....
niestety nie ma takiej możliwości. Mogę zmienić na inne nowsze wynalazki jak "delfin", "pantera" czy inny "koczkodany" które są jeszcze bardziej okrojone w ciekawe dla klienta bonusy. A pomyśleć, że miałem kiedyś darmowe minuty i to były faktycznie darmowe minuty
mogłem rozmawiać z wybranym numerem od początku okresu rozliczeniewego do końca nie przerywając połączenia. To są darmowe połączenia, a nie--- 180 minut! (fakt, że i tego nie wykorzystam, bo po co, ale płacić płacę
tylko po co???
Co mnie nie zabiło, to mnie wzmocniło
Co mnie nie zabiło, to mnie wzmocniło
(09.06.2011 11:08 )stańczyk napisał(a): Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.Link do rejestracji
Trzeba im tylko wystarczająco dobitnie co jakiś czas przypominać, że usługa jest tyle warta, ile klient jest skłonny zapłacić.

![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)
![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)
![[-] [-]](/images/netpen/collapse.png)