RE: III edycja Konkursu "Wyróżnienie Białej Wstążki" 2012
Szanowni użytkownicy forum którzy nie mają odwagi napisać swoich wywodów pod własnym nickiem i uciekają się do pisania pod nickiem "gość". Śmiem twierdzić że jesteście nieszczęśliwymi i małymi zawistnymi ludzikami, którzy nie potrafią zrozumieć czym jest szczęście, bo sami go nie doznaliście.
Żebyście mieli co komentować informuję was, że mojego męża poznałam w szkole. Po 6 latach znajomości wzięliśmy ślub, a w tym roku obchodziliśmy czterdziestą rocznicę pożycia małżeńskiego.
Życie nas nie głaskało po głowach, ale wspólnie pokonujemy wszelkie trudności i nie zamierzamy się rozstawać.

Wspólna praca i przebywanie ze sobą praktycznie 24 godziny na dobę nie szkodzi naszemu małżeństwu.
Wspólne wyjazdy nawet kilkudniowe dają nam siłę do dalszego działania i łączą nas, a nie dzielą.
Życzę wam żebyście po 40 latach od dnia ślubu mogli usiąść razem i mieć co wspominać.
Mam bardzo dobrego męża który wytrzymuje jakoś ze mną.

Widocznie nie jest mu tak źle jak tu piszecie skoro lubi przebywać w moim towarzystwie.

Nie sądzę żeby z taką jędzą jak mnie oceniacie chciał spędzać resztę życia.

Mamy swoją receptę na życie i wiele wspaniałych wspomnień czego i wam życzę.
Nie wiem kto zgłosił mojego męża do wyróżnienia i nawet mnie to nie interesuje. Wiem jednak że jest człowiekiem który nie przejdzie obojętnie obok cudzego nieszczęścia. Nie prosił o żadne wyróżnienia, a to co robi wynika z jego cech charakteru. Rodziców stracił kiedy był jeszcze dzieckiem więc nie zdążyli go nauczyć życia i szacunku do drugiego człowieka.
Cytat:Treść niewidoczna dla osób niezalogowanych na forum.
Link do rejestracji
Nie lubimy Kazimierza wolimy góry lub morze
Co do handlu żadna praca nie hańbi byle by tylko przynosiła zysk i pozwalała żyć na jakimś poziomie w kraju w którym się urodziliśmy i żyjemy.
Proszę o nie kasowanie poprzednich postów. Sądzę że sprawa będzie miała swoje zakończenie. Dość z pomówień i oszczerstw na tym forum. To musi się już raz na zawsze skończyć.