Liczba postów: 11 730
Liczba wątków: 5 829
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
3
Lokacja: Robot internetowy
Płeć: Nie podano
Typ mieszkańca: Nie podano
20.01.2025 16:24
Mateusz Tyburski – Prezes OSP w Żyrardowie
Prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Żyrardowie. Dzień dobry, witam wszystkich. Rozpoczął się nowy rok dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Żyrardowie. Ten początek roku chyba można uznać za udany. Pojawił się nowy sprzęt? Tak, pojawił się u nas nowy sprzęt. Już co prawda to był zeszły rok i w zeszłym roku on do nas wpłynął, natomiast na początku roku miało miejsce uroczyste przekazanie tego sprzętu. Będzie on pomagał w naszych działaniach ratowniczo-gaśniczych w ramach zadania współfinansowanego przez marszałka województwa. Ten sprzęt to między innymi pompy szlamowe, środki ochrony osobistej, wyposażenie, które służy do poruszania się, kaźdełki ratunkowe. To jest sprzęt, który będzie dbał o bezpieczeństwo naszych ratowników biorących udział w akcjach. Ten sprzęt to wartość nie bagatela – 55 000 zł, więc jest to bardzo duże wsparcie dla naszej jednostki. Cieszymy się, że ten projekt udało nam się dopiąć do końca. Sprzęt, który pan wymienił, który pojawił się na wyposażeniu jednostki, to jest sprzęt do usuwania skutków tak zwanych miejscowych zagrożeń. Tak to się w strażackim języku i statystykach nazywa. To porozmawiajmy właśnie o tych statystykach. Faktycznie, to jest tak, że patrząc chociażby na swoje wyjazdy, te, które miały miejsce w ubiegłym roku 2020, zdecydowanie tak. Tych miejscowych zagrożeń jest najwięcej. Też de facto w tę kwestię wchodzi bardzo wiele zdarzeń. Tak, bo ile pożarów łatwo sklasyfikować? No i tyle, to miejscowe zagrożenia. To są sytuacje, gdzie na przykład człowiek wymaga pomocy, został wywieziony, tak, gdzie policja nas prosi o pomoc w otwarciu mieszkania, bo jest podejrzenie, że ktoś w mieszkaniu leży nieprzytomny. Gdzie na przykład musimy usunąć gniazdo szerszeni. Wydarzenia, które mają najczęściej miejsce latem, ale też zalania, podtopienia. To co pani redaktor zauważyła. Tak więc ten sprzęt faktycznie w dużej mierze będzie wykorzystywany do tego typu zdarzeń. Zostańmy jeszcze przy tych ubiegłorocznych interwencjach Ochotniczej Straży Pożarnej z Żyrardowa. Jak wiele ich było, jak wiele razy musieliście ruszyć na ratunek mieszkańcom miasta? W sumie mieliśmy 84 dyspozycje, z czego też mamy tutaj zabezpieczenie rejonu na naszym terenie. Tych zabezpieczeń mieliśmy 31 jednostek. A czym jest to zabezpieczenie? Sytuacja, w której na przykład wyjeżdża cały pluton do zdarzenia na terenie naszego miasta, poza teren naszego miasta, i my pełnimy taką rolę buforu w chwili, kiedy państwowa straż pożarna wyjedzie i nagle wpłynie jeszcze jedno jakieś zgłoszenie, to dyspozytor kierujący tutaj ma możliwość zadysponowania naszej jednostki. My jesteśmy takim zabezpieczeniem, takim można powiedzieć bezpiecznikiem w sytuacji, kiedy coś się nagle wydarzy, a nie ma komu pojechać. Tak, czyli dbamy o tą ciągłość, żeby cały czas można było zapewnić bezpieczeństwo na najwyższym poziomie. Ale to jest tak, że jeśli chodzi o te interwencje, że jesteście ochotniczą strażą pożarną w Żyrardowie i interweniuje się tylko na terenie miasta, czy jesteście też wzywani, jeśli jest taka potrzeba poza granice miasta? Granicę miasta możemy działać w ramach krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego na terenie całej Polski, więc w zależności od tego, jaka zostanie wydana dyspozycja, tam jedziemy. I w tym roku na przykład miało miejsce nagłe zjawisko atmosferyczne, gdzie przeszły bardzo duże ulewy, między innymi przez Warszawę, i pojechaliśmy do Warszawy w ramach oddziału plutonu, w którym jesteśmy, plutonu lewa, tak się nazywa. Wyjechaliśmy do działań na terenie powiatu warszawskiego. Rozmawialiśmy o ubiegłym roku, o interwencjach, ale porozmawiajmy też o planach na ten rok. Mają one to do siebie, że cały czas się rozwijamy i szkolimy. Więc jakie plany macie na ten rok? Na ten rok, zanim powiem, to powiem, że w zeszłym roku też już się bardzo mocno rozwinęliśmy, ponieważ w naszych szeregach pojawiły się nowe osoby – nowi ratownicy, nowe osoby, które ukończyły podstawowy kurs. Osiem osób, także dość duże wsparcie, i dzięki temu jeszcze bardziej efektywni. Możemy tutaj zdołać za zapotrzebowaniem w przypadku, kiedy będzie zagrożenie, żebyśmy mogli wyjechać, więc tutaj mamy nowych ratowników. Plan jest taki, na przyszły rok, żeby oczywiście jeszcze bardziej wzmocnić tę kadrę wyjazdową, żebyśmy mieli jeszcze więcej osób wyjazdowych, ale oprócz tego dbamy o tę działalność dookoła naszej jednostki. Tak, czyli rozwijamy nowe pomysły, między innymi jednym z pomysłów, który bardzo mocno rozkwita i chcemy, żeby. W tym roku miał swoją taką małą inaugurację. Jest to tutaj izba pamięci poświęcona ochotnikom straży pożarnej i zakładowej straży pożarnej. Bo nasz obiekt znajduje się w niezwykłej lokalizacji, gdzie kiedyś była zakładowa straż pożarna, była siedziba zakładowej straży pożarnej. My wróciliśmy do tych murów, można powiedzieć. Tutaj świetnie się ten nasz pomysł wkomponowuje i już zaczęliśmy pozyskiwać różnego rodzaju eksponaty do naszej małej galerii. Otrzymaliśmy od pana Grzegorza Nowakowskiego, notabene strażaka z Chełma, który pochodzi z 1914 roku i pochodzi dosłownie z tej strażnicy. Był on przechowywany przez rodzinę pana Grzegorza, więc jest to super historia, którą z pewnością jeszcze niejednokrotnie będziemy opowiadali. Dziękuję bardzo za rozmowę, dziękuję serdecznie. Pozdrawiam. A naszym gościem był Mateusz Tyburski, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Żyrardowie.
https://radiovictoria.pl/gosc/mateusz-tyburski-prezes-osp-w-zyrardowie/