Liczba postów: 1 246
Liczba wątków: 55
Dołączył: 01.2010
Reputacja:
15
Płeć: Nie podano
Mężczyzna ranił żonę.....
Mężczyzna zabarykadował się w mieszkaniu przy ul. Jagiellońskiej 49 w Warszawie. Wcześniej podczas kłótni ranił nożem swoją żonę, która została odwieziona do szpitala. Na miejscu są antyterroryści.
Policja została zaalarmowana o rannej kobiecie w bloku przy ul. Jagiellońskiej 49 na warszawskiej Pradze Północ po godzinie 10. Kobieta jest już pod opieką lekarzy. Na razie nie wiadomo, w jakim jest stanie. W karetce miała powiedzieć policjantom, że jej mąż jest uzbrojony. To może być broń palna - informuje nieoficjalnie TVN24.
c.d.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Mezczyzna-ranil-zone-i-zabarykadowal-sie-w-mieszkaniu-na-warszawskiej-Pradze,wid,15248823,wiadomosc.html
Jestem w szoku !!
Czy to jest sposób na rozwiązywanie problemów ??
Masakra ....
Liczba postów: 2 904
Liczba wątków: 18
Dołączył: 05.2013
Reputacja:
4
Płeć: Nie podano
RE: Mężczyzna ranił żonę.....
Rozwód po żyrardowsku?
Liczba postów: 716
Liczba wątków: 51
Dołączył: 12.2008
Reputacja:
9
Płeć: Nie podano
RE: Mężczyzna ranił żonę.....
Bo zupa była za słona
Dosyć sztywną mam szyję
I dlatego wciąż żyję
Że polityka dla mnie
to w krysztale pomyje
Liczba postów: 1 246
Liczba wątków: 55
Dołączył: 01.2010
Reputacja:
15
Płeć: Nie podano
RE: Mężczyzna ranił żonę.....
Mężczyzna który to zrobił okazuje się że jest policjantem ......
Liczba postów: 6 111
Liczba wątków: 201
Dołączył: 10.2010
Reputacja:
23
Płeć: Nie podano
RE: Mężczyzna ranił żonę.....
To wszystko wyjaśnia
"Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy.... "
Liczba postów: 3 305
Liczba wątków: 258
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
32
Płeć: M
RE: Mężczyzna ranił żonę.....
HE HE HE
Liczba postów: 716
Liczba wątków: 51
Dołączył: 12.2008
Reputacja:
9
Płeć: Nie podano
RE: Mężczyzna ranił żonę.....
Ale to nie był służbowy nóż? Bo państwowego mienia nie powinno się chyba używać do celów prywatnych
Dosyć sztywną mam szyję
I dlatego wciąż żyję
Że polityka dla mnie
to w krysztale pomyje
Liczba postów: 1 246
Liczba wątków: 55
Dołączył: 01.2010
Reputacja:
15
Płeć: Nie podano
RE: Mężczyzna ranił żonę.....
Policjant nie żyje......
Liczba postów: 716
Liczba wątków: 51
Dołączył: 12.2008
Reputacja:
9
Płeć: Nie podano
RE: Mężczyzna ranił żonę.....
Słabe jednostki eliminują się same...
Dosyć sztywną mam szyję
I dlatego wciąż żyję
Że polityka dla mnie
to w krysztale pomyje
Liczba postów: 4 433
Liczba wątków: 171
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
14
Płeć: M
RE: Mężczyzna ranił żonę.....
Wielka tragedia dla rodziny. Czy psycholog policyjny nie widział że, coś się dzieje z psychiką policjanta przed tym tragicznym, zdarzeniem?
chyba to Kisiel kiedyś powiedział:
To, że żyjemy w koziej (nomem-omen) doopie, to już wszyscy wiemy, ale najgorsze, że się w niej urządzamy...."
RE: Mężczyzna ranił żonę.....
Psycholog mógł nie rozpoznać stanu psychiki policjanta przed zdarzeniem z różnych powodów i nie zapobiegł tragedii.
Liczba postów: 1 785
Liczba wątków: 39
Dołączył: 06.2009
Reputacja:
7
Płeć: Nie podano
RE: Mężczyzna ranił żonę.....
Są takie zawody,które są wyjątkowo stresogenne i z tego między innymi powodu, osoby pracujące tam ,np. służby mundurowe posiadają inny od obowiązującego system emerytalny,oraz drobne przywileje, których tak zazdroszczą im cywile. O ile dobrze pamiętam, to w PRL średnia życia milicjanta wynosiła 63 lata. W tamtym okresie zostały przeprowadzone także badania pod kątem powstawania chorób zawodowych w tej grupie zawodowej. Zbadano na początku służby wyselekcjonowaną grupę milicjantów i po 10 latach ponownie tą grupę. I co się okazało? Około 67% miało już choroby zawodowe. Jak jest teraz? Chyba za bardzo się nie zmieniło we kwestii zdrowia policjantów, a stress jest chyba o wiele większy.
Middle aged.