Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bzdurne przepisy
Autor Wiadomość
skarlet
Niezarejestrowany

 
Post: #1
Bzdurne przepisy
Jak życie i bzdurne przepisy zmuszają ludzi do kombinowania i mijania się z prawdą.
Kto tworzy takie prawo i czy ma choć odrobinę wyobraźni?
Czy w takich sprawach nie powinny zabierać głosu Samorządy Mieszkańców?
Dziś spotkałam znajomego, który "musiał się komuś wygadać" i trafiło właśnie na mnie. Facet jest trochę po pięćdziesiątce, pracujący rencista.
Kilka lat temu rozwiódł się z żoną której zostawił mieszkanie i wszystko co w mieszkaniu - zaczął nowe samotne życie.
Przystąpił do przetargu i otrzymał lokal do remontu z PGM w którym pomieszkał kilka lat, przedłużając umowy najmu. Facet spokojny nie trunkowy- płaci regularnie czynsz i uczciwie płaci wszystkie rachunki.Zrobił na własny rachunek remont nie tylko mieszkania ale i wspólnego korytarza. W momencie kiedy otrzymał mieszkanie z przetargu miał meldunek we wspólnym mieszkaniu z żoną, która odczekała kilka tygodni od wyprowadzki i wymeldowała męża.
Na chwilę obecną znajomy ma meldunek tymczasowy.
Wszystko było by fajnie gdyby nie fakt, że w obecnym mieszkaniu z sufitu po każdym deszczu leje się woda. Człowiek wpadł na pomysł ,ze może ponownie przystąpić do przetargu i zmienić miejsce zamieszkania.
Tu zaczęły się schody! Dlaczego?
Niestety żeby ktoś mógł przystąpić do przetargu musi mieć stały meldunek, a on już tego nie ma !!!
Jak sądzicie czy ten przepis jest logiczny i komu ma służyć?
Sprawdziłam czy faktycznie tak jest jak mówi i okazało się że tak- stały meldunek jest konieczny.
Pozostaje pytanie po co komuś kto ma mieszkanie i meldunek -mieszkanie komunalne ? To wszystko jest bez sensu!!!
27-07-2010 18:36
Odpowiedz cytując ten post
Gość
Niezarejestrowany

 
Post: #2
RE: Bzdurne przepisy
Niech kupi na wolnym rynku jak cos mu nie pasuje.
27-07-2010 20:59
Odpowiedz cytując ten post
skarlet
Niezarejestrowany

 
Post: #3
RE: Bzdurne przepisy
Gościu może nie doczytałeś, ale to rencista. W naszym kraju jak jesteś chory to musisz dorobić bo z renty na leczenie ci nie wystarczy. Znając życie trudno by mu było zdobyć kredyt hipoteczny bez zdolności kredytowej.
Życie układa się różnie i każdy z nas w pewnym wieku ma już bagaż różnych doświadczeń.
Czy mu się podoba czy nie to nie nasza sprawa. Ważne jest to, ze przepisy są do bani i takie sprawy trzeba poruszać żeby było normalnie. Przepisy powinny pomagać, a nie przeszkadzać.
Czy ty potrafisz przewidzieć co cię czeka za rok czy za kilka lat? Jak potoczy się twoje życie? Jak jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?
Co będzie jak stracisz pracę kilka lat przed emeryturą i nikt cię nie zatrudni? Co będziesz czuł wiedząc, że twoje składki na ZUS poszły w ciortu?
27-07-2010 21:18
Odpowiedz cytując ten post
Andreas Offline
Super użytkownik
*****

Liczba postów: 6,292
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 23
Post: #4
RE: Bzdurne przepisy
(27-07-2010 18:36 )skarlet napisał(a):  Pozostaje pytanie po co komuś kto ma mieszkanie i meldunek -mieszkanie komunalne ? To wszystko jest bez sensu!!!
Tego typu przepisy mają za zadanie stworzenie takiego sita, które umożliwi odsiew jak największej ilości podań o mieszkanie. Niestety, do tej pory nikt nie odważył się wystąpić na drogę sądową w tej sprawie. Dodam, że równie bzdurne są przepisy dotyczące zarobków osób starających się o mieszkanie komunalne. Sam znam przypadki, w których małżeństwa z pełną premedytacją planowały tego typu działania. Zameldować się w malutkiej kawalerce babci to podstawa. Później podanie składano w czasie gdy kobieta była na urlopie wychowawczym, więc liczono tylko zarobki męża. Jak wiadomo urlop wychowawczy jest dostatecznie długi by rozpatrzeć podanie – oczywiście pozytywnie (bo w końcu jedna pensja i w dodatku małe dziecko a tu mała kawalerka babci). Następnie pani wraca do pracy i właściwie z tą chwilą małżeństwo nie spełnia już warunków pozwalających na otrzymanie mieszkania komunalnego. Tyle, że tego później już nikt nie weryfikuje. A gdy zweryfikowano w Łodzi to odzyskano bodaj 600 lokali mieszkalnych.
Tak w ogóle to czekam kiedy w Polsce posypią się pozwy zbiorowe – już teraz można – wobec gmin, które nie wywiązały się z ustawowych obowiązków zapewnienia mieszkania. Ludzie biedni, którzy latami czekają na mieszkanie komunalne mają pełne prawo żądać od gmin wywiązania się z obowiązków nałożonych przez ustawodawcę. Mam nadzieję, że po tym pozwie mieszkańców Piaseczna, którzy domagają się ustalenia winnych zaniedbań, które doprowadziły do zalania osiedla, inni też nie będą się bali tworzenia pozwów zbiorowych.
To jedyna droga by wyegzekwować od gmin prowadzenie normalnej polityki mieszkaniowej. Liczę, że znajda się kancelarie adwokackie, które szybko zrozumieją, że na tego typu pozwach można całkiem sporo zarobić – wystarczy dogadać się z ludźmi co do zapłaty za usługę, czyli procentu od zasądzonych odszkodowań.

(27-07-2010 20:59 )Gość napisał(a):  Niech kupi na wolnym rynku jak cos mu nie pasuje.
W ten sam sposób odpowiedział dziennikarzowi pan Cimoszewicz, rzekomo człowiek lewicy, gdy padło pytanie o politykę mieszkaniową państwa. Pewnie, że tak można. Tylko niech nasze pensje będą na poziomie europejskim – emerytury także!
PS
„Co decyduje o dostępności mieszkań? Przede wszystkim dwa czynniki: ich ceny i wysokość zarobków, oraz ich wzajemne relacje. Zestawienie obu tych elementów daje tzw. wskaźnik P/E. To iloraz średniej ceny za mieszkanie i średniego rocznego dochodu brutto przeciętnego gospodarstwa domowego. Im większa liczba określa ten wskaźnik, tym dostępność mieszkań w danym mieście niższa.
I tak, w Nowym Jorku wskaźnik P/E wynosi 7,0. W Londynie 6,9, w Dublinie 6,0. Umowna granica między „dostępnością” i „niedostępnością” przebiega na poziomie 4,0. O mieście, w którym cena lokalu nie przekracza 4-letnich zarobków, można powiedzieć, że mieszkania są tam „dostępne”. Amerykańskie miasta z dostępnymi lokalami to na przykład Waszyngton – 3,9, Las Vegas – 3,7 czy Detroit – 2,3. Z bliżej położonych wielkich aglomeracji w najlepszej sytuacji jest Berlin. Przeciętnego berlińczyka stać na zakup mieszkania za równowartość trzyletnich zarobków. Na przeciwległym końcu (w przenośni i dosłownie) znajduje się stolica Hawajów. W Honolulu wskaźnik P/E przekraczał cyfrę 9. Takie dane w styczniu tego roku podawał portal budowaplus.pl.
[…]
Na tle aglomeracji zachodnich sytuacja w polskich miastach nie wygląda dobrze. Do granicy dostępności, wyrażanej cyfrą 4,0, zbliżają się jedynie Katowice. Natomiast w innych dużych ośrodkach w Polsce lokale mieszkalne pozostają średnio lub wysoko niedostępne. Na przykład w Warszawie w pierwszych miesiącach tego roku wskaźnik P.E wynosił 6,6.”

http://praca.wp.pl/kat,18453,title,Pracu...omosc.html

"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
28-07-2010 06:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Gość
Niezarejestrowany

 
Post: #5
RE: Bzdurne przepisy
To jak nie chce sobie kupować własnego, to niech cieszy się z tego co ma od gminy.
28-07-2010 10:55
Odpowiedz cytując ten post
Andreas Offline
Super użytkownik
*****

Liczba postów: 6,292
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 23
Post: #6
RE: Bzdurne przepisy
Zwracam uwagę no to, że między „nie chce” a „nie może” jest spora, zasadnicza wręcz różnica.
Zapewne kupiłby sobie gdyby w Polsce były normalne warunki pod względem wysokości emerytur i cen mieszkań. Ale jak na razie budujemy dobrobyt – dla banków i deweloperów.Angry

"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
28-07-2010 11:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
skarlet
Niezarejestrowany

 
Post: #7
RE: Bzdurne przepisy
(28-07-2010 10:55 )Gość napisał(a):  To jak nie chce sobie kupować własnego, to niech cieszy się z tego co ma od gminy.
Cieszy się jak cholera i skacze z radości!!!
Tylko "nie ma od Gminy" ,a przystąpił do przetargu.
Drogą przetargu otrzymujesz mieszkanie o bardzo niskim standardzie i do remontu. Są to najczęściej mieszkania których nikt nie chce z rożnych powodów.
Wiele takich mieszkań zwanych pustostanami jest w mieście i moim zdaniem dobrze, że są przetargi i ludzie mają możliwość wyboru czy płacić osobie prywatnej wysoki czynsz za wynajem, czy wynająć lokum od PGM.
Gościu a jakie znaczenie ma dla miasta fakt, ze ktoś zajmuje to a nie inne mieszkanie?
Ogólnie w swoim pierwszym poście chciałam pokazać jak działa nasze polskie prawo, jak nieżyciowe mamy przepisy. Takie prawo nie pomaga Prezesom PGM i urzędnikom, a wręcz przeszkadza.
To my powinniśmy zwracać uwagę wytykać błędy i pomagać obu stronom. Obecni Prezesi są ludźmi którzy wiele dobrego robią dla miasta i wiem że im też zależy na tym żeby pustostanów było jak najmniej bo mają wpływy z czynszu i mieszkania nie niszczeją.
28-07-2010 17:28
Odpowiedz cytując ten post
eltom Online
Administrator
*******

Liczba postów: 14,933
Dołączył: Nov 2008
Reputacja: 29
Post: #8
RE: Bzdurne przepisy
Ale te wszystkie bzdurne przepisy wymyślili ludzie i ludzie powinni to zmienić, skoro są do dupy.

[Obrazek: eltomek.jpg]
28-07-2010 17:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
tomasz
Niezarejestrowany

 
Post: #9
RE: Bzdurne przepisy
OT - może jednak ograniczyć możliwość wysyłania postów przez anonimów tylko do kilku działów (np. ogłoszenia)?
Co innego te działy gdzie konieczność rejestracji jest głupotą, a co innego tematy w których dyskutujemy "na temat" i dyskutanci wyraźnie powracają.Osobiście mam dość trollowania
28-07-2010 18:27
Odpowiedz cytując ten post
Gość
Niezarejestrowany

 
Post: #10
RE: Bzdurne przepisy
Gdzie tu widzisz trollowanie?
28-07-2010 20:26
Odpowiedz cytując ten post
skarlet
Niezarejestrowany

 
Post: #11
RE: Bzdurne przepisy
Wyjaśniam Gościowi
Na tym forum każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie -tak jak pewnie zauważyłeś jest to forum dla wszystkich.Jest jednak warunek! Ma to być dyskusja nie obrażanie innych i brak wulgaryzmów. Ponieważ Ty wyrażasz swoją opinię my z Tobą dyskutujemy. Masz prawo nie zgadzać się ze mną i oceniać sytuację tak jak czujesz. Nie widzę nic złego w tym, że usiłujesz mnie przekonać, że nie mam racji, ale fajnie by było żebyś zamiast jednozdaniowych postów wyraził swoją opinię w formie bardziej rozwiniętej.
28-07-2010 20:41
Odpowiedz cytując ten post
tomasz
Niezarejestrowany

 
Post: #12
RE: Bzdurne przepisy
(28-07-2010 20:26 )Gość napisał(a):  Gdzie tu widzisz trollowanie?
Tu i w kilku innych tematach, gdzie anonimowy gość/goście nie ma ochoty wziąć udziału w dyskusji, a jedynie anonimowo (według jego/ich mniemania) "gra" na prowokację pozostałych, poprzez wygłaszanie krótkich i ostrych zdań, bez głębszego uzasadnienia.
29-07-2010 13:46
Odpowiedz cytując ten post
skarlet
Niezarejestrowany

 
Post: #13
RE: Bzdurne przepisy
No to mamy kolejny kwiatek dotyczący rencistów.
Rząd chce wprowadzić przepis umożliwiający rencistom pracę i zarabianie pieniędzy bez ograniczeń.
Wszystko pięknie tylko dziwi fakt, że chory człowiek z orzeczeniem o niezdolności do pracy może jednak pracować, a jak moze pracować to po cholerę lekarz orzeka że należy mu się renta.
Kolejna sprawa -bezrobocie. Ludzie młodzi i zdrowi nie mają pracy, a tu renciści zajmują im miejsca pracy.
http://emerytury.wp.pl/kat,7531,title,Rz...omosc.html
30-07-2010 11:35
Odpowiedz cytując ten post
Mars
Niezarejestrowany

 
Post: #14
RE: Bzdurne przepisy
(30-07-2010 11:35 )skarlet napisał(a):  No to mamy kolejny kwiatek dotyczący rencistów.
Rząd chce wprowadzić przepis umożliwiający rencistom pracę i zarabianie pieniędzy bez ograniczeń.
Wszystko pięknie tylko dziwi fakt, że chory człowiek z orzeczeniem o niezdolności do pracy może jednak pracować, a jak moze pracować to po cholerę lekarz orzeka że należy mu się renta.
Kolejna sprawa -bezrobocie. Ludzie młodzi i zdrowi nie mają pracy, a tu renciści zajmują im miejsca pracy.
http://emerytury.wp.pl/kat,7531,title,Rz...omosc.html

Może jakiś dziwny jestem ale wg. mnie logiki nie ma w tym pomyśle ani za grosz. Czy to jest wskazywanie drogi do "załatwienia szybkiej renty" i potem już możesz pracowac ile dusza zapragnie?
Moim zdaniem to zwyczajna "szara strefa" tylko, że "zalegalizowana" i wspierana przez państwo.

MAAAAASAAAAAAKRA
30-07-2010 12:24
Odpowiedz cytując ten post
Andreas Offline
Super użytkownik
*****

Liczba postów: 6,292
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 23
Post: #15
RE: Bzdurne przepisy
(30-07-2010 11:35 )skarlet napisał(a):  Wszystko pięknie tylko dziwi fakt, że chory człowiek z orzeczeniem o niezdolności do pracy może jednak pracować, a jak moze pracować to po cholerę lekarz orzeka że należy mu się renta.
To jest bardzo proste a kluczem do zagadki są wysokości rent. Kiedy ZUS przyznaje rentę wysokości 400zł to wtedy podnoszą się głosy, że za to nie tylko leków nie można kupić, ale jest to właściwie eutanazja na raty. I tu przydaje się argument – to niech sobie rencista dorobi, bo przecież mu wolno!
Jest przykład nie tylko na bzdurny przepis, ale też na bezduszność naszego państwa. Sam mam w rodzinie osobę, która jest poważnie chora na serce. Jako rencistka dostaje około 400zł a same leki kosztują w miesiącu 500zł. Gdyby nie pomoc rodziny osoba ta miałaby wybór – nie kupować leków i szybko umrzeć, albo kupić część leków a jedzenie zdobywać w śmietnikach. Zapewne mieszkać tam również, bo skąd pieniądze na czynsz i opłaty?
Generalnie nawet jeśli renciści będą mogli dorobić, to przecież wiadomo, że nikt ich do pracy nie przyjmie. Jaki pracodawca będzie chciał sobie brać pracownika, który jest poważnie chory?!? Większość pracodawców będzie bała się, że pracownik poskarży się w sądzie pracy i wyciągnie odszkodowanie np. za niewłaściwe warunki miejsca pracy, jakie nie uwzględniły jego choroby.

"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
30-07-2010 12:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Gość
Niezarejestrowany

 
Post: #16
RE: Bzdurne przepisy
Najprościej - zlikwidować renty!
30-07-2010 14:02
Odpowiedz cytując ten post
erobeson
Niezarejestrowany

 
Post: #17
RE: Bzdurne przepisy
Może i najprościej ale kto wtedy utrzyma ZUS? Z budżetu się nie da.

A na pytanie jak przeżyć za 400 zł niech na piśmie odpowie prezes i dyrekcja ZUSu. No dobra, choćby szegegowy pracownik.

No właśnie - ile zarabia się w ZUSie?
30-07-2010 14:12
Odpowiedz cytując ten post
Mars
Niezarejestrowany

 
Post: #18
RE: Bzdurne przepisy
Widziałem kiedyś jak wygląda "kontrola" osoby która jest 30 dni na zwolnieniu lekarskim. Miała naderwane ścięgno i samo leczenie, gips i rechabilitacja trwała ok. pół roku.
Lekarz (zatrudniony przez ZUS), starszy facet bez fartucha, wizytówki nawet, spojrzał na pacjentkę i pyta "poproszę dokumenty" potem ... prosze zrobić ksero (po 10 sekundach, więc nawet ich nie przeczytał). Jak wróciła do gabinetu (z gipsem na nodze) dokończył coś pisac i ... do domu. Nawet nie pokwapił sie aby sprawdzić czy to ta sama osoba i nie zapytał o nic jak przebiega leczenie. Za tego typu "kontrole" zapłacił ZUS czyli wiadomo kto.
(30-07-2010 14:02 )Gość napisał(a):  Najprościej - zlikwidować renty!

Nie najprościej - nic nie jest czarne ani białe.
Chodzi o reformę instytucji która "rozdaje i administruje renty" a oszczędności podniosa o pare złoty każda z rent.
Znam przypadek "komisji lekarskiej w ZUS" gdzie dziewczyna wtedy chyba 15 -17 letnia dostała przedłużoną rente na kolejny rok (czyli za rok znów komosja za która płaci ZUS). Paradoks polega na tym, że ona od urodzenia ma 1/2 nogi i po chyba kilku operacjach nie "urosła jej" kolejna połowa nogi. Na co liczył taki lekarz, że nagle noga odrośnie czy, że za rok znów będzie dostawał kasę za "zaliczona " komisję?
REFORMA ZUSu przyniesie spore oszczędności i renta wyniesie wtedy więcej niż 400zł. A tak mamy udawane świadczenia i ciche przyzwolenie na dorabianie renciście bez ograniczeń maskując i legalizując "szarą strefę" i mozliwości kombinowania.
30-07-2010 15:49
Odpowiedz cytując ten post
skarlet
Niezarejestrowany

 
Post: #19
RE: Bzdurne przepisy
Ponieważ temat dotyczy bzdurnych przepisów to mam jeszcze to:
"Polska The Times": Przez absurdalne przepisy 42-letni Piotr Skorusa z Nowego Targu i jego narzeczona Anna Marek z Krakowa nie mogą zawrzeć związku małżeńskiego - informuje gazeta.

Chodzi o to, że niedoszły pan młody przedstawił w urzędzie stanu cywilnego odpis zupełny aktu urodzenia, a należy skrócony. Ponadto w rubryce "nazwisko rodowe" ojca Piotra Skorusy zostało wykreskowane, a rubryczka ma być obowiązkowo wypełniona. Narzeczeństwo odesłano z kwitkiem. Musi teraz wyrabiać nowy odpis.

Edmund Olczak, dyrektor USC w Krakowie, tłumaczy, że akt urodzenia musi być poprawiony, kompletny i kropka.
22-09-2010 09:17
Odpowiedz cytując ten post
Andreas Offline
Super użytkownik
*****

Liczba postów: 6,292
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 23
Post: #20
RE: Bzdurne przepisy
To mi przypomina moje przejścia z panią kierowniczką w USC. Przyniosłem skrócony odpis, który wydano mi dawno temu w czasach Polski Ludowej. Pani kierowniczka zażądała dokumentu wydanego po 1990 roku. W związku z tym poprosiłem ją o podstawę prawną, która stwierdzałaby, że dokumenty wydane w PRL straciły swoją ważność. Pani odpowiedziała mi ze stoickim spokojem, że mają takie zalecenie po jakimś tam szkoleniu, które odbyli w Krakowie. Serdecznie się uśmiałem i zapowiedziałem, że będę pisał choćby do wojewody i premiera a nowego dokumentu jej nie dostarczę. Byłem na tyle stanowczy, że w końcu pani kierownik poszła się naradzić z pracownikami a po powrocie oświadczyła, że zrobi wyjątek ze względu na mój upór. Oczywiście postawiła warunki, bo bezwarunkowa kapitulacja w obliczu petenta jest nie do pomyślenia! Oznajmiła, że dokument przyjmie o ile pieczątka jest super extra wyraźna i przyklejone są oryginalne znaczki skarbowe. Znów się uśmiałem, bo nagle okazało się, że wszystko jest wyraźne a do tego opatrzone pięknymi pieczątkami z godłem PRL i kolorowymi znaczkami skarbowymi.
Na zakończenie usłyszałem, że przez mój bezsensowny upór urząd będzie musiał sam wystąpić o jakieś poświadczenia tego mojego skróconego odpisu. Bardzo mnie to wzruszyło!Big Grin

"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
22-09-2010 13:34
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz