Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 głosów - 1 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
Autor Wiadomość
pszemo Offline
Gaduła
****

Liczba postów: 544
Dołączył: Jun 2010
Reputacja: 6
Post: #1
spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
Cześć,
nie wiem czy kogoś zainteresuje.
Dzisiaj 15/06/2010 o 12:00 w CK spotkanie w sprawie przekształcenia szpitala z ZOZ w NZOZ. Zorgniazowane przez Związki Zawodowe, mieszkańcy też są zaproszeni. Tyle usłyszałem w radiu Victoria.
Pozdrawiam,
pszemo
15-06-2010 06:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Andreas Offline
Super użytkownik
*****

Liczba postów: 6,292
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 23
Post: #2
RE: spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
No i jak ma człowieka szlag jasny nie trafić? Szkoda, że nie wyznaczyli spotkania na 8.00. Jeśli komuś nie zależy na udziale mieszkańców w spotkaniu to niech się nie wygłupia i nie zaprasza. Wyznaczanie godziny spotkania w tygodniu na taka godzinę automatycznie wskazuje, że przyjść mogą co najwyżej bezrobotni, renciści, emeryci i urlopowicze. Gdzie w tym sens?

PS
A do Pszema – oczywiście wielkie dzięki za informację! Dobrze, że napisałeś o tym spotkaniu. Przynajmniej wiadomo, że coś się w sprawie dzieje.

"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
15-06-2010 17:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Mars
Niezarejestrowany

 
Post: #3
RE: spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
Dłuższa relacja powinna być w TV żyrardowskiej i w lokalnej prasie np. http://www.zyrpoint.pl
Faktycznie godziny spotkania bardzo sprzyjające większej "publice" w debacie.
Widocznie była to debata dla "zainteresowanych" ... mieszkańcy i pacjenci nie byli mile widziani.
15-06-2010 21:58
Odpowiedz cytując ten post
pszemo Offline
Gaduła
****

Liczba postów: 544
Dołączył: Jun 2010
Reputacja: 6
Post: #4
RE: spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
nie ma za co w sumie; ot usłyszałem w radio i puściłem dalej...
a co do terminu - to sam nie wiem co myśleć - z jednej strony to spotkanie zostało zorganizowane przez ZZ - gdyby im zależało na nagłośnieniu sprawy - może zaplanowaliby to o innej godzinie; być może zostali postawieni pod ścianą, albo w tak dogodnej godzinie albo wcale... nie wiem, nie oceniam...
Cytat:Już jutro w żyrardowskim Centrum Kultury o godz.12 odbędzie się debata na temat przekształceń w żyrardowskim szpitalu. Przypomnijmy, że negatywną opinię w sprawie toczących się prac nad przemianą placówki z ZOZu w NZOZ wyraziły związki zawodowe, które organizują to spotkanie. Negatywna opinia w sprawie przekształceń została wyrażona przez większość związków zawodowych. O kulisach przygotowania tej opinii mówi Teresa Lefeld przewodnicząca NSZZ Solidarność.
za Radio Victoria sznurek 1
i jeszcze materiał audio sznurek 2
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-06-2010 22:52 przez pszemo.)
15-06-2010 22:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Rencista. Offline
Super użytkownik
*****

Liczba postów: 1,842
Dołączył: Jun 2009
Reputacja: 7
Post: #5
RE: spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
Byłem na tym spotkaniu i chce poinformować,że co do przekształcenia szpitala w spółkę prawa handlowego w zasadzie nic się nie zmieniło. Powiat,jako organ założycielski jest za przeprowadzeniem tej operacji z uwagi na fakt,że przy oddłużeniu szpitala, zgodnie z Planem B minister Ewy Kopacz, powstała spółka będzie mogła rozpocząć działalność z czystym kontem,a powiat także oddłużony, zwiększy swoje możliwości finansowe. W czasie dyskusji wyszła sprawa zatrudnienia pracowników szpitala w nowej spółce. Zgodnie z planem biznesowym część pracowników zostanie zatrudnionych na etatach, a część na kontraktach. Nie wyjaśniono mechanizmów zadłużania się szpitala, bo tak naprawdę,to od tej diagnozy powinna rozpocząć się dyskusja. Wspomniano tylko,że szpital ,jako publiczna jednostka ma obowiązek przyjąć każdego pacjenta,nawet takiego,który nie posiada ubezpieczenia, NFZ z kolei nie ma obowiązku refundować poniesionych przez szpital kosztów leczenia takiego pacjenta. Na sali CK było około 35 osób.

Middle aged.
17-06-2010 00:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Mars
Niezarejestrowany

 
Post: #6
RE: spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
Ja byłem na początku spotkania ok. 2 godz w trakcie "ogólników" Pana Starosty i vice-Starosty, Pana Posła Kaczanowskiego oraz przewodniczącego związków zawodowych. Od początku na sali było wg moich ocen ok. 100 osób ale faktycznie w trakcie kilka osób wyszło. Na mój gust losy szpitala sa raczej przesądzone i zmiany sa konieczne ale postawieni przed faktem pracownicy chcą jeszcze "ugrać i wyszarpać" jak najwięcej. Może jakiś "zbiorowy układ przekształcenia" gdzie np. dostaną jakiś % udziałów w nowej spółce od Starostwa (100% właściciela udziałów w nowej spółce). Dzięki wysłuchaniu przewodniczącego związków zawodowych (chyba jakies regionalne czyli szef szefów czy jakoś tak) uświadczyło mnie to w przekonaniu, że jego i związków rolą jest walka o pracowników i ich pensje a los szpitala czy PACJENTÓW jest dopiero na kolejnym odległym planie.
Nie znam kulis organizowania spotkania ale godziny w jakich zostało ono uzgodnione również o tym świadczą - mieszkańcy i pacjenci byli raczej na nim zbędni.
Czemu na spotkaniu nie byli obecni również Wójtowie z Wiskitek, Radziejowic, Puszczy Mar, czy Burmistrz z Mszczonowa? W sumie obecny jak i przyszły szpital pracowałby również dla pacjentów z tych rejonów.
17-06-2010 08:54
Odpowiedz cytując ten post
dr_niziołek Offline
Super użytkownik
*****

Liczba postów: 2,907
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 10
Post: #7
RE: spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
Mszczonów ma mieć swój szpital, dlatego nie było przedstwicieli ten gminy. Jestem za tym aby Żyrardowski szpital zlikwidować. Przynajmniej ludzi nie będą wykańczać. Dziękuję za uwagę.

wiara+nadzieja+miłość=szczęście...

wiem, że nic nie wiem...
22-06-2010 23:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Rencista. Offline
Super użytkownik
*****

Liczba postów: 1,842
Dołączył: Jun 2009
Reputacja: 7
Post: #8
RE: spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
Trudno pogodzić się z faktem,żeby 40 tys. miasto nie posiadało publicznego ZOZ,nawet w sytuacji,gdy opinia o obecnie działającej placówce, nie jest zbyt pochlebna.

Middle aged.
23-06-2010 00:36
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Mars
Niezarejestrowany

 
Post: #9
RE: spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
(23-06-2010 00:36 )Rencista. napisał(a):  Trudno pogodzić się z faktem,żeby 40 tys. miasto nie posiadało publicznego ZOZ,nawet w sytuacji,gdy opinia o obecnie działającej placówce, nie jest zbyt pochlebna.

Oczywście, 40 tys. miasto musi mieć szpital ale napewno nie w takim wydaniu.
Każdy kto od czasu do czasu (niestety) trafi jako pacjent czy odwiedzający do żyrardowskiego szpitala w większości przypadków wychodzi z niego niezadowolony. Jedyne czego bym sie obawiał, to tego, że załoga szpitala po przekształceniu placówki mentalnie zostanie jeszcze w starym szpitalu. Dyrekcja (bardzo dobry manager) oraz pracownicy muszą stanowić Team aby razem walczyć o ZADOWOLONEGO pacjenta. Tylko tacy ponownie do niego trafią lub polecą innym. Do szitala nie zawsze trafia sie "na ostro" karetką. Spora część pacjentów przyjdzie do przychodni przyszpitalnej, na badania (do pracowni czynnych conajmniej od 8 do 18 aby sprzet pracował i zarabiał na siebie.
W Neuromedyce, "dawnym blaszaku" czy innych przychodniach nikt nie płaci za przyjecie do lekarza czy wykonywane badania a obsługa jest miła (sporadyczne pojedyńcze wyjątki niestety jeszcze nie), sympatyczna.

Całe zamieszanie przypomina mi argumenty za i przeciw wejściu do UE. Jak dotąd ogromna większość przeciwników wejścia do UE ucichła.
Acha, odział wewnętrzny to klasyka zamieszania w naszym szpitalu. Ginące wyniki badań pacjentów, brak informacji o dotychczasowym i planowanym leczeniu (brak rozmowy z pacjentem). Pacjent dowiaduje sie 1-2 godz przed wypisem , że dzis wychodzi a "wypis" wraz z wynikami badań, zaleceniami itd dostaje po 3-4 dniach. Niespotykane w innych szpitalach Grodzisk, W-wa ul. Kasprzaka, na Żelaznej, Czerniakowskim i wielu innych. W rozmowie z lekarzem trudno ustalić kto jest odpowiedzialny za przechowywanie wyników badań i wydanie ich pacjentowi.
- Starsza osoba leżąca na sąsiednim łózku pyta: "czy mam wziąć te tabletki?"
- pielęgniarka "tak oczywiście, musi je pani wziąć, lekarz zalecił"
- pacjentka: " ale Pani koleżanka już mi 15 min temu przyniosła i tamte brałam"
- pielegniarka: "to co Pani nie mówi!!! to te zabiorę" ...

Chwilami człowiek myśli, że nagrywają kolejną część "Misia" albo, że jest w ukrytej kamerze.
23-06-2010 13:24
Odpowiedz cytując ten post
Jancio Offline
Super użytkownik
*****

Liczba postów: 4,399
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 13
Post: #10
RE: spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
(23-06-2010 13:24 )Mars napisał(a):  Całe zamieszanie przypomina mi argumenty za i przeciw wejściu do UE. Jak dotąd ogromna większość przeciwników wejścia do UE ucichła.
Bo dostają frajerska kasę na zatkanie gęby. To były takie same strachy jak i teraz. Nie mogę zrozumieć dlaczego tyle % naszego społeczeństwa daje się nabrać na ten lep bolszewickiej nagonki. Moich rodziców straszyli "kułakami", mnie "spekulantami" i "prywaciarzami", w miedzy czasie było jeszcze o zjednoczeniu Niemiec. Zmienił się ustrój, a niektórzy jeszcze myślą jak im wygodniej. Nikt nikomu nie udowodnił, że jak państwowe to dobre, a jak prywatne to z gruntu złe. Ani odwrotnie, bo w jednym jak i w drugim wszystko zależy kto to robi,tzn. wszystko zależy od ludzi. Wczoraj dostałem furii jak w przerwie meczu W TVP1 pewna pan nie zapamiętałem nazwiska tłomaczyła jak to jest źle po prywatyzacji dentystów, dzieci bez zębów chodzą. Nawet gdyby się z tą panią zgodzić to jej diagnoza była nie tylko zła i głupia ale bardzo tendencyjna. Bo to nie jest tak, że prywatny stomatolog nie chce leczyć tylko państwo nie chce za to leczenie płacić. Państwo to zaś ci politycy decydujący na co te pieniądze wydawać i teraz opowiadający bzdury że to dlatego dzieci mają chore zęby, że dentysta jest w Polsce w 99% prywatny. Jeśli jakość usług stomatologicznych świadczonych przez ZOZ była zła i ludzie dla ratowania swoich zębów chodzili prywatnie to i te usługi upadły lub zostały wyprowadzone z ZOZ-ów tylnymi drzwiami jako nieopłacalne, przez tych którzy teraz ze zdrowia robią sobie bastion oporu.
@ Rerncisto mam cie za bardzo rozsądnego człowieka , ale nie mogę zrozumieć twojego zdania o pozbyciu się z 40 tyś miasta ZOZ-u. Czy dla ciebie będzie miało znaczenia czy leczy cie prywatny czy państwowy lekarz, jeżeli będzie cie chciał wyleczyć? Przecież to tylko zależy od tego kto mu za to zapłaci. Płaci zaś wciąż i wciąż Kasa Chorych. Tyle razy były już szpitale oddłużane i co ? I nic bo jak są kiepsko zarządzane to zaraz wpadają w spirale długów ponownie.

____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
24-06-2010 07:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
mixmi1977 Offline
Ulubieniec gawiedzi
***

Liczba postów: 143
Dołączył: Feb 2009
Reputacja: 2
Post: #11
RE: spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
Jancio zgadam się w 100%, aż jak to się mówi wódki bym ci polał.
24-06-2010 07:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Rafał
Niezarejestrowany

 
Post: #12
RE: spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
Nic dodać nic ująć...
24-06-2010 08:03
Odpowiedz cytując ten post
Rencista. Offline
Super użytkownik
*****

Liczba postów: 1,842
Dołączył: Jun 2009
Reputacja: 7
Post: #13
RE: spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
Witam. Jancio Gdzie ja napisałem o pozbyciu się publicznego ZOZ w Żyrardowie?

Middle aged.
26-06-2010 15:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Jancio Offline
Super użytkownik
*****

Liczba postów: 4,399
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 13
Post: #14
RE: spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
(23-06-2010 00:36 )Rencista. napisał(a):  Trudno pogodzić się z faktem,żeby 40 tys. miasto nie posiadało publicznego ZOZ,nawet w sytuacji,gdy opinia o obecnie działającej placówce, nie jest zbyt pochlebna.
Tak to odebrałem

____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
26-06-2010 15:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Rencista. Offline
Super użytkownik
*****

Liczba postów: 1,842
Dołączył: Jun 2009
Reputacja: 7
Post: #15
RE: spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
Każdy z nas, po trochu jest indywidualistą i inaczej odbiera przekazywane informacje. Gdyby wszyscy tak samo myśleli,to było by wtedy wesoło.

Middle aged.
28-06-2010 18:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
skarlet
Niezarejestrowany

 
Post: #16
RE: spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
(23-06-2010 00:36 )Rencista. napisał(a):  Trudno pogodzić się z faktem,żeby 40 tys. miasto nie posiadało publicznego ZOZ,nawet w sytuacji,gdy opinia o obecnie działającej placówce, nie jest zbyt pochlebna.

Niestety teraz wiem, że jest to możliwe i wcale nie takie straszne.
Podróże kształcą to jest fakt niezaprzeczalny.
Poznałam miasto Crikvenica -poznałam tamtejszą służbę zdrowia o godzinie 1 w nocy. Fajnie nie było jak Miśkowi nagle walnęło ciśnienie krwi na 230/130. Po operacji serca -sprawa bardzo poważna, a tu dowiadujemy się, że w mieście o wielkości Żyrardowa nie ma pogotowia ratunkowego i szpitala. Dzwonię do rezydenta i proszę o pomoc, a tu facet wpada za minutę do naszego pokoju i zabiera mi staruszka do swojego samochodu i jedzie w siną dal. Nerwy mnie telepią bo telefon Miśka leży sobie spokojnie na szafce nocnej, a ja już zdążyłam się dowiedzieć że najbliższy szpital jest w Rijece czyli ok.50 km od naszego hotelu. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie jak po ok 30 minutach mój szanowny mężuś stanął uśmiechnięty w drzwiach.
Okazało się, że tam przychodnia działa całą dobę. Dostał zastrzyk za który zapłacił 230 kun. W łapę wcisnęli mu rachunek za usługę i kazali zwrócić się do NFZ o zwrot kasy. Żeby było śmieszniej po zastrzyku kazali mu zjeść owoc i tu kicha bo w pokoju za cholerę nic takiego nie było. Pomyślał trochę chłopina i kazał się rezydentowi prosto od doktora zawieźć do baru z trunkami. Tam tłumaczy kelnerowi, że chce kupić banana, a tu facet łamaną polszczyzną mu tłumaczy,że owoc tak ale tylko z drinkiem! Wreszcie ujawnił się szef więc stary mu mówi, ze zapłaci za drinka, ale pił nie będzie a weźmie banana bo potrzebuje na lekarstwo.
Facet był kumaty. Szybko zrozumiał o co chodzi. Daje mu owoc. Stary mu chce wcisnąć kasę ,a ten odpycha forsę i wrzeszczy : "gratis, gratis na zdrowie! Niech żyje Polska!" Facet był okazałych rozmiarów jak dwóch Jagódków w kupie o głowę jeszcze wyższych, ale serducho miał dobre.
Dzięki tamtejszej służbie zdrowia mieliśmy udany urlop.
Dlaczego wam to opisałam? Bo nie musi być szpitala, żeby uzyskać pomoc. Jeden warunek wszędzie gdzie jesteście musicie mieć odłożone pieniądze na nieprzewidziane wydatki. Nie bójcie się bariery językowej -lekarz za granicą was zrozumie. Natomiast u nas lekarze jakoś nas nie rozumieją choć mówimy tym samym językiem Smile
18-07-2010 19:06
Odpowiedz cytując ten post
kalarepa93
Niezarejestrowany

 
Post: #17
RE: spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
Oj... to się sporo działo... szkoda, że na miejscu nie było szpitala, ale dobrze, że rezydent miał auto.
A barier nie ma wcale, na migi, trochę po polsku i wszystko da się załatwić. A co do służby zdrowia, cieszy mnie to, że nie choruję zbyt poważnie i na razie większych wypadków nie miałam. Jeśli miałabym wybrać się tu to tylko w przypadku, kiedy moje życie byłoby zagrożone.

Przykład drastyczny, moja mama podczas porodu...
Lekarzowi tak się spieszyło (chyba na obiad, albo kawę...), a ja niechętnie wyłaniałam się na świat (choć wcześniej bardzo mi się spieszyło i ciężko było mnie w brzuchu utrzymać...), że w końcu ciachnął skalpelem tak, że mama prawie zemdlała... a potem podobno wyciągał mnie na siłę czy coś w tym stylu... Fakt, że coś "tam" się nacina, ale żeby zrobić to w tak nieludzki sposób, zupełnie bez pojęcia, to przechodzi wszelkie granice... Mama ciężko odchorowała niekompetencje i pośpiech lekarza. A wszystko przez to, że jej lekarz, który doglądał mojego rozwoju w brzuchu poszedł wtedy na urlop i był inny, który mamy na oczy nigdy nie widział i nie wiedział co i jak.... Masakra. Jeśli będę w ciąży z pewnością nie wybiorę się na poród do naszego szpitala...

Znajoma moich rodziców poroniła ciąże, po jakimś czasie znów udało jej się zajść... Było to jakieś 2, 5 roku temu. Dostała plamienia, zmartwiona poszła do szpitala. Po badaniu, za które musiała zapłacić, lekarka powiedziała, że jest jakaś nieprawidłowość (nie jestem pewna co dokładnie, ale jej teza świadczyła o tym, że zarodek już nie żyje). Kobieta nie była przekonana do tego, że lekarka ma rację, wiec udała się do innego szpitala w Warszawie na to samo badanie i wyszło, że zarodek jest cały i zdrowy a plamienie powoduje coś zupełnie nie związanego z dzieckiem i jego zdrowiem. A w Żyrardowie zalecili jej pozostanie w szpitalu i usuniecie niby nieżywego zarodka! I jak tu można się leczyć??
18-07-2010 21:20
Odpowiedz cytując ten post
Rencista. Offline
Super użytkownik
*****

Liczba postów: 1,842
Dołączył: Jun 2009
Reputacja: 7
Post: #18
RE: spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
Witam skarlet. Powiedz to pracownikom naszego szpitala.

Middle aged.
18-07-2010 22:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Jancio Offline
Super użytkownik
*****

Liczba postów: 4,399
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 13
Post: #19
RE: spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
(18-07-2010 19:06 )skarlet napisał(a):  Natomiast u nas lekarze jakoś nas nie rozumieją choć mówimy tym samym językiem Smile
Pewnie twój translator(tłomacz) nie przekazuje odpowiednich wartości komunikacji werbalnej i dlatego jesteś niezrozumiana. Tam Twój misiek potrząsnął trzosikiem i od razu został zrozumiany odpowiednio. Big Grin

____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
19-07-2010 09:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Mars
Niezarejestrowany

 
Post: #20
RE: spotkanie dotyczące przekształceń szpitala
Pisałem już w innym poście ale Crikvenica to super miejsce na wakacje ;-)
19-07-2010 12:04
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Likwidacja szpitala w Żyrardowie. Rencista. 160 27,264 19-05-2017 08:50
Ostatni post: Gość