Infomacje forumowe
FORUM BĘDZIE DZIAŁAŁO DO KOŃCA ROKU, PÓŹNIEJ BĘDZIE WYŁĄCZONE I ZLIKWIDOWANE, POZOSTANIE CZAT POD ADRESEM:
https://client.chatwee.com/v2/popout/59c7d84fbd616de873be1cae

W sprawie wsparcia forum proszę o kontakt mailowy pod adresem zeeltom@gmail.com


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 4 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
BIEDA W MIEŚCIE
Autor Wiadomość
czesio544
Niezarejestrowany

 
Post: #41
RE: BIEDA W MIEŚCIE
Niech nie wie lewica co czyni prawica , kiedy dajesz jałomużnę. A ludziom trza pomagać i basta. Nie kazdy jest zaradny, bysty, madry. Kazdy ma prawo godnie zyć, chyba, że tego nie chce i tak mu sie podoba.
30-10-2010 13:51
Odpowiedz cytując ten post
Henryk
Niezarejestrowany

 
Post: #42
RE: BIEDA W MIEŚCIE
Witam, na tej stronie http://siepomaga.pl/s/klikaj znajdują się dodatki do Firefox, Chrome i Opera, które raz dziennie przypomną Ci, że znów możesz pomóc. Zainstaluj sobie przypominacz, który nie zapomni o Tobie. Wink
26-06-2011 16:21
Odpowiedz cytując ten post
eltom Online
Administrator
*******

Ilość postów: 14,808
Dołączył: Nov 2008
Reputacja: 29
Post: #43
RE: BIEDA W MIEŚCIE
Nie tylko my zauważamy wady tego miasta.
Młode pokolenie również.
Nie nastrajają optymistycznie poniższe klipy.




[Obrazek: eltomek.jpg]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-02-2012 19:43 przez eltom.)
29-02-2012 19:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Andreas Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 6,292
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 23
Post: #44
RE: BIEDA W MIEŚCIE
Pewnie, że wielu widzi stagnację miasta i biedę, tylko nie każdy o tym pisze na forach. Dla mnie informacja o zmniejszaniu się liczby mieszkańców miasta to jest potwierdzenie tego, że młodzi ludzi nie wiedzą tu dla siebie miejsca. Wyjeżdżają za pracą i układają sobie życie gdzie indziej, bo na co mają czekać? Na kolejne obietnice uśmiechniętych działaczy? Na kolejny papier potwierdzający zabytkowość-pomnikowość?
Cieszę się, że np. przybywa galerii handlowych, ale żeby tam kupować to trzeba mieć najpierw pracę i zarobić jakieś pieniądze. W Żyrardowie pracy nie ma i najprawdopodobniej to się nie zmieni, bo niby dlaczego by miało?
I kolejna sprawa to kwestia tego co młodzi ludzie mają w tym mieście robić? Siedzieć w parku na ławeczkach i karmić kaczki? Przesiadywać w kawiarni Bohema? A może spacerować po deptaku?
To miasto się starzeje i ten proces będzie się pogłębiał. Już teraz mamy co drugi sklep z tanimi ciuchami zachodnimi lub bank. To ma przyciągnąć młodych? Słabo to widzę.Sad

"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
01-03-2012 12:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
eltom Online
Administrator
*******

Ilość postów: 14,808
Dołączył: Nov 2008
Reputacja: 29
Post: #45
RE: BIEDA W MIEŚCIE
Przejeżdżałem koło jakiegoś sklepu pt. Tanie ciuchy, czy coś w tym stylu, było w miarę wcześnie rano, a tam kolejka przed wejściem. Chyba tak różowo nie jest, jak się wydaje.
Moja córka ucieka z Żyrardowa. Wybrała sobie Piastów.
Niedługo władza będzie chyba sobie podnosić podatki, by utrzymać miasto. Bo nie będzie tu już nikogo.

[Obrazek: eltomek.jpg]
01-03-2012 13:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Andreas Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 6,292
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 23
Post: #46
RE: BIEDA W MIEŚCIE
(01-03-2012 13:02 )eltom napisał(a):  Moja córka ucieka z Żyrardowa. Wybrała sobie Piastów.

Znam w Żyrardowie dwie rodziny, których dzieci właśnie się usamodzielniają. Powstał więc dylemat – czy kupować mieszkanie tutaj, gdzie ceny są niższe, czy bliżej Warszawy. Po skalkulowaniu kosztów dojazdów do pracy oraz comiesięcznych opłat za mieszkanie wyszło na to, że zdecydowanie lepiej jest kupić coś bliżej stolicy. Owszem kredyt większy, ale jak się w Żyrardowie policzy razem mniejszy kredyt plus miesięczny na PKP to też nie jest różowo. Zresztą nie tylko o ceny chodzi. Młodzi chcą rozrywki, chcą gdzieś po pracy wyjść i pobawić się, a tu co? Dwie pizzerie na krzyż, kino z premierami sprzed dwóch miesięcy i kabarety za 10zł. Do muzeum mają chodzić i gabinet Hulki oglądać co tydzień? Nie dziwię się, że wolą wyjechać.

"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
01-03-2012 14:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
dr_niziołek Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 2,907
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 10
Post: #47
RE: BIEDA W MIEŚCIE
Choć z drugiej strony co za problem pojechać do muzeum czy kina w Warszawie? Pociąg jedzie do Złotych Tarasów w 30minut. Ze wschodu ok. np. Parkingowej do naszego kina trzeba iść też ok 20minut. Samochodem też można pojechać gdzie się chce. Jest kilka dróg dojazdu w zależności jakiej rozrywki potrzebujemy. Nie zawsze "Katowicka" jest najszybsza. Do tego dojdzie autostrada, gdzie w Wawie autem w 5 osób dojedziemy w 30 minut z kosztem mniejszym na osobę niż PKP. No ale to w weekend...natomiast w tygodniu jak to dobrze Panowie zaobserwowaliście nie ma co młodzież robić. Pracy u nas nie ma więc trzeba dojeżdżać. Czy Piastów i Pruszków to dobry wybór? Zdania podzielone. Ja wybrałbym jednak Wolę.

wiara+nadzieja+miłość=szczęście...

wiem, że nic nie wiem...
01-03-2012 19:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Jancio Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 4,398
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 14
Post: #48
RE: BIEDA W MIEŚCIE
(01-03-2012 13:02 )eltom napisał(a):  Niedługo władza będzie chyba sobie podnosić podatki, by utrzymać miasto. Bo nie będzie tu już nikogo.
Od dawna są maksymalne to i nie ma co podnosićWink...dodano...
(01-03-2012 12:39 )Andreas napisał(a):  Siedzieć w parku na ławeczkach i karmić kaczki? Przesiadywać w kawiarni Bohema? A może spacerować po deptaku?

A dlaczego jadą do Warszawy. Ilu tych warszawiaków tak chodzi po tych klubach. Może zadaj sobie takie pytanie. Dlaczego tutaj Szpularnia wystawiona na sprzedaż, Bachus wystawiony na sprzedaż. Zobacz ile tu chętnych do wychodzenia. Spójrz w lustro i spytaj ile razy gdzieś wyszedłeś w tygodniu? Tylko nie wymawiaj się brakiem czasu bo takich jest większość w tym mieście to jest sypialnia Warszawy i w końcu czas się z tym pogodzić.

____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2012 20:50 przez Jancio.)
01-03-2012 20:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Andreas Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 6,292
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 23
Post: #49
RE: BIEDA W MIEŚCIE
(01-03-2012 20:42 )Jancio napisał(a):  A dlaczego jadą do Warszawy.
Jancio, do Warszawki to sobie pojadą ci, których stać. Dla rozrywki, dla zabicia czasu i nudy. Jeśli chodzi o młodzież z biedniejszych rodzin to oni raczej nigdzie nie jadą, bo nie mają za co. A jeśli nawet by mieli na bilet PKP i tam dojechali, to też stać by ich było tylko na siedzenie na ławce – tyle, że w warszawskim parku. Zobacz ilu młodych ludzi siedzi z kolegami na klatach schodowych kiedy jest zimno albo na podwórkach gdy jest ciepło. Największa rozrywka – najtańsze piwko z Biedronki.
Nikt nie ma pomysłu na aktywizację młodych ludzi z biednych rodzin, bo zawsze będzie pojawiała się sprawa pieniędzy. Miasto, które stać na fanaberie w rodzaju deptaka za miliony nie potrafi zorganizować praktycznie niczego dla tych, którzy w teorii stanowią jego przyszłość.

(01-03-2012 19:54 )dr_niziołek napisał(a):  No ale to w weekend...natomiast w tygodniu jak to dobrze Panowie zaobserwowaliście nie ma co młodzież robić.
Tu też bym zrobił wyraźne rozróżnienie na tych, którzy stać na rozrywkę i tych, których nie stać. O tych z pieniędzmi się nie martwię – radzą sobie. Pytanie co to miasto ma do zaoferowania tym, których nie stać na spotkania z kolegami w Szpularni.

(01-03-2012 20:42 )Jancio napisał(a):  Spójrz w lustro i spytaj ile razy gdzieś wyszedłeś w tygodniu? Tylko nie wymawiaj się brakiem czasu bo takich jest większość w tym mieście to jest sypialnia Warszawy i w końcu czas się z tym pogodzić.
Jancio, ależ wychodziłem i owszem. Bardzo lubiłem wpaść z żoną do Marrakeshu – albo zaprosić tam znajomych. Ale generalnie w tym mieście jest tak – albo lokal dość drogi i wtedy trzyma klimat, jak ten wspomniany, albo tania pizzeria z dwoma stolikami, przy których dresiarze rechoczą radośnie i upajają się muzyką walącą po głowie umcy, umcy, umcy. A ja za stary jestem na umcy, umcy i wolę posiedzieć tam gdzie jest spokojniej, piwko i wódeczka nie rozwodnione i toaleta taka, że nie strach skorzystać.
(01-03-2012 20:42 )Jancio napisał(a):  Dlaczego tutaj Szpularnia wystawiona na sprzedaż, Bachus wystawiony na sprzedaż.
A sam powiedz dla kogo docelowo jest np. Szpularnia? Dla turystów? Dla tych mieszkańców loftów, którym nie będzie się chciało obiadu gotować? Na pewno nie dla zwykłych młodych ludzi, którzy chcieliby po prostu spotkać się z kolegami po szkole, wypić kawę, czy nawet to piwko a przy tym nie wydać kupy forsy.
Piszesz, że Szpularnia jest na sprzedaż a ja powiem, że od początku nie widziałem sensu w takiej ofercie jaką prezentował ten lokal. Nastawili się jaśnie państwo właściciele na rzekomo dzianych ludzi z loftów to i się przeliczyli. A przy tym na obsługę trzeba było czekać w nieskończoność a kiedy już się ktoś pojawił to z grymasem wiecznego niezadowolenia na twarzy i pretensji do całego świata.
Zamykają się lokale? To niech właściciele ich pilnują i zobaczą jak to działa. Chodziłem do Cafe Anca i było miło. Ale z czasem na kelnera trzeba było czekać kilkadziesiąt minut a teraz to jest chyba jakaś pół- samoobsługa i do tego kiedy coś zamawiam to słyszę „nie ma”, „nie ma”, „nie ma”. To i mnie też tam nie ma i już nie będzie. Jeśli ktoś płacze, że interes mu nie wychodzi to niech się zastanowi co spierdzielił i zacznie to naprawiać.

"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
02-03-2012 08:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


[-]
Szybka odpowiedź
Wiadomość
Wpisz tutaj swoją odpowiedź.

Potwierdzenie kodem
Potwierdzenie kodem
(wielkość znaków nie ma znaczenia)
Przepisz tekst z obrazka po lewej do poniższego pola tekstowego. Taki proces jest niezbędny, by zapobiec wysyłaniu wiadomości przez automaty.

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Śmieci w mieście Bercik 16 3,277 21-06-2017 12:45
Ostatni post: Gość
  ZIMA W NASZYM MIESCIE skarlet 293 37,266 23-02-2013 21:28
Ostatni post: siwy
  Rynny w mieście eltom 48 14,266 05-10-2011 17:20
Ostatni post: Wioślarz
  Inwalida w mieście Scarlet 22 3,569 05-11-2010 21:57
Ostatni post: MALYNKA
  Turysta w mieście... elprincipito 27 3,700 08-09-2010 21:02
Ostatni post: dr_niziołek
  toalety w mieście Mars 70 10,506 21-07-2010 17:10
Ostatni post: Rencista.