Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 głosów - 4 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bezpieczeństwo a służby porządkowe
Autor Wiadomość
czesio544
Niezarejestrowany

 
Post: #61
 
sielu napisał(a):
Rencista. napisał(a):Cyt. "Policja powinna być bliżej ludzi" Nic nie stoi na przeszkodzie,żeby była, to wcale nie boli.
Jestem innego zdani.Uważam że to boli i to nawet bardzo jak są "bardzo blisko" i sześciu miłych policjantów przekazuje Ci swoje "uczucia".A pobytu w ich pokojach nie chcę nawet z laptopem,szampanem, panienkami itp.Uważam, że niech robią swoje nie zamierzam im pomagać ani przeszkadzać ale wiem na pewno, nię będę z nimi piknikował.O ile wiem ich praca jest służbą, to niech "służą"
Ot ciekawostka . Widać sielu ma doswiadczenia w tym zakresie.Znaczy bliskie sptkanie z sześcioma miłymi panami policjantami. Chyba nie każdy ma takie doświadczenia a tym bardziej związane z pokojami tych panów. Policji nie trzeba kochać. Wiecej - policja nie oczekuje miłości i sympatii od "swoich " klientów. "Niech robią swoje" - no i robią a niektórym to nie pasuje ? Nikt nikogo nie zmusza do piknikowania z Policją a tym bardziej osób , z którymi Policja nie chciałaby piknikować.
Policja służy ale nie jest służącą. W razie konieczności musi być stanowcza i konsekwentna. A co do pomocy to życzę Ci sielu z całego serca abyś nigdy nie musiał korzystać z pomocy Policji i innych osób, które na pomoc Ci policję wezwą.
12-01-2010 16:27
Odpowiedz cytując ten post
Anonymous
Niezarejestrowany

 
Post: #62
 
parę razy wzywałem , to powiedzieli że jak będę wiedział kto, to żebym dał znać.To jest policja czy cyrk?
raczej cyrk!!Nie mów chop bo sam możesz zostać "klientem" przemiłych panów policjantów ja też tak myślalem że nigdy to szczęście mnie nie spotka a jednak:)No chyba że jesteś bardzo przemiłym policjantemSmile to zmienia postać rzeczy.
12-01-2010 17:43
Odpowiedz cytując ten post
eltom Online
Administrator
*******

Liczba postów: 14,933
Dołączył: Nov 2008
Reputacja: 29
Post: #63
 
Sielu, jedziesz sobie równo. Nie każdy policjant jest be. I prawidłowo. Dla jednych są mili, dla innych nie. I tak być powinno. Czesia, akurat, znam osobiście i fajowski z niego chłop. Znam też paru innych. Nie raz spotykałem policjantów przy pracy w różnych sytuacjach. Wiadomo, że nie każdy jest idealny, ale nawet tu na tym forum, czy na tamtym mogą znaleźć się różni ludzie i nie każdy musi się każdemu podobać. Policja nie jest od podobania się, tylko od działania. Jeśli goni bandziora, który coś przeskrobał, albo innego skurwiela, to nie będą się z nim patyczkować. Co innego, jeśli prosisz o pomoc i jej nie uzyskasz, tylko zostaniesz potraktowany, jak śmieć, to masz prawo się wkurzyć.
Mnie to spotkało, gdy dzwoniłem na policję w sprawie śmieci w lesie. Nie mogłem wtedy dodzwonić się nigdzie indziej, a miałem kwity na to, kto to wyrzucił, bo znalazłem w tych śmieciach. "Nie nasz rejon, nie nasza sprawa, jedź pan do leśniczówki". A powinni zgłoszenie przyjąć i sami zgłosić, gdzie trzeba. Od tego są. W końcu zaśmiecanie lasu jest karalne. Tak mi się wydaje. W innej sytuacji, drogowej, uczynny policjant sam zaoferował sie z pomocą, pytał, czy mogę sam dalej jechać,czy ma poprowadzić mój samochód. Policja nie jest też wszechmogąca i wszystkiego nie jest w stanie sama zrobić bez pomocy społeczeństwa. Chociaż, nieraz, (drogówka) potrafi się specjalnie ustawić w miejscu kontrowersyjnym i na siłę walić mandaty. Miałem taki przypadek w Milanówku. Droga pusta, żadnych zabudowań, a na początku stała 40-ka. Nie wiem po jakie licho, żadnego zagrożenia nie było. Widocznie została po jakichś robotach drogowych. No i oczywiście zakamuflowali się w krzaczorach i łapanka na całego, bo żaden trzeźwy kierowca nie przestrzegał tej 40-ki. To już było złośliwe. Koledze, jeden z drogówki, wręczył mandat, dogadali się co do punktacji (policjant powiedział, że daruje mu te punkty, tylko miał zapłacić), kolega podpisał ten mandat, a ten po odebraniu go z rąk kierowcy, dopisał mu te nieszczęsne punkty. Gdyby kolega wiedział, że mu te punkty dopisze, to wolałby mieć sprawę w sądzie grodzkim, bo te punkty przekroczyły dozwoloną ilość. Tak, że został perfidnie oszukany przez policjanta. I weź tu człowieku udowodnij przełożonemu policjanta, że było inaczej... Ale, jak to w życiu, bywa z ludźmi różnie. Nie można wszystkich ładować do jednego wora.

[Obrazek: eltomek.jpg]
12-01-2010 19:22
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Anonymous
Niezarejestrowany

 
Post: #64
 
Nie będę tu na forum opisywał akurat mojego przypadku, bo uważam, że nie jest na to miejsce.Jestem tylko w stanie zapewnić, że nie jestem przestępcą, złodziejem, dilerem,gwałcicielem itp.A postępowanie kilku policjantów zapadło mi dość dobrze w pamięci, moim zdaniem nie było uzasadnione.I nie twierdzę, że wszyscy są be.Nie będę wypowiadał się już więcej na ten temat, gdyż zaczyna robić się mało świża atmosfera.Tylko zastanawiam się skąd wziął się ten temat"Dlaczego policja i straż miejska ma nas w d..."?
powinien być inny "jak wspaniale działa policja i straż miejska":)
12-01-2010 21:48
Odpowiedz cytując ten post
Anonymous
Niezarejestrowany

 
Post: #65
 
A kto mówi, że wspaniale ? Chodzi o to aby działała lepiej . Sporo ludzi ma jakieś doświadczenia z policją. Lepsze lub gorsze. Ale nie mozna w czmbuł wszystkiego potępiac. Polacy maja tendencję do generalizowania. Nauczyciele be, księża be, politycy be, władza be, itd. A wszędzie tam pracują ludzie, którzy wywodzą się ze swoich środowisk. Ty sielu może trafiłeś na takich policjantów , co to się z robotą pomylili. Forum jest od dyskusji. Pewnie czytają go policjanci i maja szansę się czegos o sobie dowiedzieć. Złego lub dobrego. Może wyciągna z tego wnioski. Może ktos miał podobne doswiadczenie i jakoś sobie poradził.
12-01-2010 22:08
Odpowiedz cytując ten post
Anonymous
Niezarejestrowany

 
Post: #66
 
. Koledze, jeden z drogówki, wręczył mandat, dogadali się co do punktacji (policjant powiedział, że daruje mu te punkty, tylko miał zapłacić), kolega podpisał ten mandat, a ten po odebraniu go z rąk kierowcy, dopisał mu te nieszczęsne punkty. Gdyby kolega wiedział, że mu te punkty dopisze, to wolałby mieć sprawę w sądzie grodzkim, bo te punkty przekroczyły dozwoloną ilość. Tak, że został perfidnie oszukany przez policjanta.

Eltom, coś ten kolega cię chyba bujał. Mandat jest w trzech samokopiujących egzemplarzach. Oryginał , czyli ten pierwszy egzemplarz otrzymuje po wypełnieniu i podpisaniu przez policjanta sprawca wykroczenia. Tak więc nie ma możliwości aby na pierwszym egzemplarzu policjant nie wypisał punktów karnych tylko dopisał sobie na następnych. A jeżeli tak się stało , to oryginał który otrzymał twój kolega jest na to dowodem z którym można już coś zrobić. Poza tym jeżeli odbędzie się sprawa w Sądzie Grodzkim , to punkty karne też go nie miną.
12-01-2010 22:21
Odpowiedz cytując ten post
Anonymous
Niezarejestrowany

 
Post: #67
 
Kiedy policjant wypisuje mandat za wykroczenie drogowe nie ma mozliwości aby punktów nie było. Jak na mandacie jest na[pisanme, że za wykroczenie drogowe , to to czy napisze tam ilość punktów czy nie , nie ma znaczenia bo punkty i tak są.
12-01-2010 22:28
Odpowiedz cytując ten post
Anonymous
Niezarejestrowany

 
Post: #68
 
No nie dokońca się z tym zgodzę , że za każde wykroczenia drogowe są punkty. No ale być może gość z firmy więc na tym skończę.
12-01-2010 22:50
Odpowiedz cytując ten post
Wioślarz
Niezarejestrowany

 
Post: #69
 
Anonymous napisał(a):. Poza tym jeżeli odbędzie się sprawa w Sądzie Grodzkim , to punkty karne też go nie miną.
Od razu zakładamy, że kierowca sprawe przegra??? Smile
12-01-2010 23:01
Odpowiedz cytując ten post
Anonymous
Niezarejestrowany

 
Post: #70
 
Oj tam!! zapomniałem dopisać , że jak odbędzie się sprawa w Sądzie Grodzkim i Sąd po zapoznaniu się z materiałami być może uzna go winnym. A może nie uzna. To uzna w końcu , czy nie uzna. A wogóle to nie wiem o co chodzi. I co ja robię tu uuu! co ja tutaj robię!
Chyba trzeba iść spać.
12-01-2010 23:17
Odpowiedz cytując ten post
teqton
Niezarejestrowany

 
Post: #71
 
Ja ostatnio dostałem mandat, 200 zł i 4 punkty karne, przekroczyłem prędkość o 27 km w mieście i generalnie nie byłem zły na policje tylko na siebie że dałem się złapać bo na radiu mówili że suszą, ale że byłem bardziej zajęty szukaniem drogi to wtopiłem Sad Fakt że próbowałem ugadać chociaż o małe złagodzenie kary ale się nie dało. ;/ Sąd grodzki według mnie to samobójstwo, trzeba mieć naprawdę mocne dowody żeby się wymigać od kary. Generalnie prawo to prawo. Tylko żaden normalny kierowca zgodnie z przepisami nie jeździ....
13-01-2010 00:06
Odpowiedz cytując ten post
rogacz
Niezarejestrowany

 
Post: #72
 
teqton napisał(a):Tylko żaden normalny kierowca zgodnie z przepisami nie jeździ....

Poprawka Wink Każdy nienormalny kierowca jeździ niezgodnie z przepisami Wink
13-01-2010 00:24
Odpowiedz cytując ten post
eltom Online
Administrator
*******

Liczba postów: 14,933
Dołączył: Nov 2008
Reputacja: 29
Post: #73
 
Anonymous napisał(a):...Eltom, coś ten kolega cię chyba bujał. Mandat jest w trzech samokopiujących egzemplarzach. Oryginał , czyli ten pierwszy egzemplarz otrzymuje po wypełnieniu i podpisaniu przez policjanta sprawca wykroczenia. Tak więc nie ma możliwości aby na pierwszym egzemplarzu policjant nie wypisał punktów karnych tylko dopisał sobie na następnych. A jeżeli tak się stało , to oryginał który otrzymał twój kolega jest na to dowodem z którym można już coś zrobić. Poza tym jeżeli odbędzie się sprawa w Sądzie Grodzkim , to punkty karne też go nie miną.

O ile wiem, to sąd grodzki nie ma uprawnień do dawania punktów karnych, tylko policja. Kierowca madatu nie musi podpisać? I nie ma na kopiach jego podpisu? Kierowca podpisał, policjant wziął bloczek, dopisał punkty i oddał kierowcy blankiet. Jasne? Akurat tego kolegę znam dobrze i wiem, że nie kłamał.

Dodane po 1 minutach:

Zgodnie z życzeniem użytkownika "sielu" został on usunięty z bazy danych.

[Obrazek: eltomek.jpg]
13-01-2010 00:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Wioślarz
Niezarejestrowany

 
Post: #74
 
rogacz napisał(a):
teqton napisał(a):Tylko żaden normalny kierowca zgodnie z przepisami nie jeździ....

Poprawka Wink Każdy nienormalny kierowca jeździ niezgodnie z przepisami Wink
Czyli wszyscy (bez wyjątku!) jesteśmy nienormalni........
13-01-2010 00:38
Odpowiedz cytując ten post
degustator Offline
Super użytkownik
*****

Liczba postów: 7,125
Dołączył: Nov 2008
Reputacja: 29
Post: #75
 
Najfajniejsze z tego wszystkiego jest to że macie temat w którym każdy ma coś od siebie do dodania ,nakręcacie się a potem obrażacie się ja małe dzieci :roll: .Aj ludzie to jest forum dyskusyjne a nie walka o przetrwanie . :lol:

Ps. Sielu wracaj fajny gość z ciebie !

To jest ważne
http://youtu.be/j6cCHuc3aOA

[Obrazek: volvo.jpg]
13-01-2010 08:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Anonymous
Niezarejestrowany

 
Post: #76
 
Eltomie, ja nie wiem jaki ty mandat widziałeś. Ale jeszcze raz ci powtórzę ,iż musi podpisać kierowca mandat. Nie podpisanie mandatu przez kierowcę oznacza ,iż sprawca nie przyznaje się do winy i w tym momencie policjant kieruje wniosek do Sądu Grodzkiego. Napewno mandat jest w trzech samokopiujących się egzemplarzach i widnieją na nim zarówno pidpis sprawcy wykroczenia , jak też policjanta wraz z jego identyfikatorem. Jeżeli Sąd uzna kierująceg za winnego to policja za te wykroczenie punkty mu dopisze. Korzyść dla kierowcy jest tylko taka ,iż to wszystko odwlecze się trochę w czasie.Pozdrawiam!!!!!
13-01-2010 08:40
Odpowiedz cytując ten post
eltom Online
Administrator
*******

Liczba postów: 14,933
Dołączył: Nov 2008
Reputacja: 29
Post: #77
 
Toż chyba wyraźnie piszę, że dostał do podpisania mandat bez punktów, a po podpisaniu punkty te dopisał policjant i oddał mandat kierowcy.
Chyba się gościu mylisz. Decyzją sądu kierowca już będzie ukarany grzywną, czy inną karą, ale policja nie może punktów dopisać, bo niby jak? Drugi raz karać kierowcę? Został już ukarany np. grzywną, bo sąd nie może dać punktów karnych. Przykładowo. Spowodujesz wypadek, sprawa w sądzie, zostajesz ukarany, a policja ma dać punkty karne po powiedzmy pół roku dodatkowo? Chyba coś nie tak. Nie można karać dwa razy za to samo i to przez różne firmy. W ten sposób, to te kary możnaby mnożyć w nieskończoność za to samo wykroczenie. Raz sąd, raz policja, potem straż miejska, ochrona kolei itd.

[Obrazek: eltomek.jpg]
13-01-2010 10:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Andreas Offline
Super użytkownik
*****

Liczba postów: 6,292
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 23
Post: #78
 
sielu napisał(a):Nie będę wypowiadał się już więcej na ten temat, gdyż zaczyna robić się mało świża atmosfera.Tylko zastanawiam się skąd wziął się ten temat"Dlaczego policja i straż miejska ma nas w d..."?
powinien być inny "jak wspaniale działa policja i straż miejska":)
Sielu, nie zrażaj się! Mi też się nieźle oberwało za krytykę w temacie o dzielnicowych. Jak widać na forum mamy silne lobby działające na rzecz całkowitego braku krytyki naszej ukochanej policji. Wszystko byłby dobrze, gdyby tylko dyskusja utrzymywała się na przyzwoitym poziomie a adwersarze pamiętali o kulturze. Nie mówiąc już o tym, że konstruktywna, logiczna krytyka nie jest oznaką niechęci do policji ale wynika z tego, że obywatele widzą potrzebę poprawy pewnych spraw. Ale to jakoś umyka niektórym forumowiczom. Szkoda!
A swoją drogą wśród naszych formowych zdecydowanych obrońców wszystkiego co niebieskiego są przecież policjanci. Szkoda, że nie wypowiadają się na temat tego co zapewne sami obserwują w swoich szeregach a co odbiega od sielankowego obrazu policji. Czy żaden z nich nie spotkał się ze zniechęcaniem młodych, ambitnych gliniarzy przez tych starych wyjadaczy, którzy zasiedzieli się w służbie? Czyżby żaden nie widział tego, że ich związek zawodowy ma pewne problemy z poruszaniem spraw drażliwych dla starej kadry np. poważnej reformy policji?

"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
13-01-2010 11:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Anonymous
Niezarejestrowany

 
Post: #79
 
Zgodzę się z tobą , że nie można karać dwa razy za to samo wykroczenie bo tak nie będzie. W świetle kodeksu wykroczeń karą za wykroczenie jest wyłącznie: grzywna, nagana, areszt, ograniczenie wolności a nie punkty karne.
13-01-2010 11:35
Odpowiedz cytując ten post
teqton
Niezarejestrowany

 
Post: #80
 
Wioślarz napisał(a):
rogacz napisał(a):
teqton napisał(a):Tylko żaden normalny kierowca zgodnie z przepisami nie jeździ....

Poprawka Wink Każdy nienormalny kierowca jeździ niezgodnie z przepisami Wink
Czyli wszyscy (bez wyjątku!) jesteśmy nienormalni........

Jako jedyny Rogacz jest normalny bo on prawa jazdy nie ma Big Grin
13-01-2010 11:47
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz