Infomacje forumowe
FORUM BĘDZIE DZIAŁAŁO DO KOŃCA ROKU, PÓŹNIEJ BĘDZIE WYŁĄCZONE I ZLIKWIDOWANE, POZOSTANIE CZAT POD ADRESEM: http://xat.com/web_gear/chat/go_large.php?id=219299189


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szkoła nr 3
Autor Wiadomość
hurtownik
Niezarejestrowany

 
Post: #1
Szkoła nr 3
Czy ktoś mi odpowie może co dzieje się za murami Szkoły nr 3??
Mam właściwie dwa wątki:
1 - na zebraniu dowiedziałam się, że do szkoły gimnazjalista przyniósł nóż sprężynowy, którym bawił się z kolegą obok sklepiku. Nie zauważyła go żadna z dyżurujących nauczycielek. Nóż odebrała mu Pani dyrektor po skardze uczniów.... (po moim oburzeniu Pani dyrektor na zebraniu skwitowała krótko, że musiał ów chłopak nóż przynieść z domu). Nie uspokaja mnie to jednak ????? Czy ktoś z Was spotkał się z tematem noży, dopalaczy i wyłudzania pieniędzy od młodszych w tej szkole?? Porozmawiajcie ze swoimi pociechami.. Acha owy uczeń chodzi do szkoły nadal, a nóż zwrócono jego rodzicom (słowa Pani dyrektor).
2 - w klasie mojego syna bardzo często dzieci miewają krwotoki z nosa. Z tego co wiem z klasy, która ma zajęcia w tej samej sali również dzieci uskarżają się na bóle głowy i krwotoki. Ciekawi mnie dlaczego nikt nie zwrócił na to uwagi (może ściany są czymś pomalowane, może jest w sali coś toksycznego??). Po rozwinięciu tematu na zebraniu Pani dyrektor odesłała mnie do pediatry, a ja ją odsyłam do psychiatry??

Mam coraz większą ochotę na zmianę szkoły...

Czekam na Wasze komentarze.
30-09-2010 14:37
Odpowiedz cytując ten post
degustator Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 7,125
Dołączył: Nov 2008
Reputacja: 30
Post: #2
RE: Szkoła nr 3
A mój syn wrócił wczoraj ze szkoły i poinformował nas że ktoś mu ukradł nowe buty z szatni. Z szatni która jest zamykana na klucz i dozorowana przez panie woźne.To ja też się pytam po co one są tam ? Po co zamykać szatnię ? Skoro i tak można wejść i ukraść czyjąś odzież.
A co do chłopaka z nożem to przecież jest monitoring przy wejściu nikt też tego nie kontroluje?Czy w tak dużej szkole nie powinno być ochrony pod postacią pana kontrolującego szkolne korytarze w czasie trwania zajęć ?

To jest ważne
http://youtu.be/j6cCHuc3aOA

[Obrazek: volvo.jpg]
30-09-2010 18:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Andzia1234
Niezarejestrowany

 
Post: #3
RE: Szkoła nr 3
A jak twoim zdaniem monitoring przy wejściu miał "rozpoznać", że chłopak miał w kieszeni nóż?- przecież go nie prześwietli. Moim zdaniem jak na tak ogromną szkołę to funkcjonuje ona całkiem nieźle, przecież w innych też zdarzają się podobne rzeczy. Osobiście uważam, że jest tam bezpieczniej niż w szkole nr 2.
30-09-2010 18:49
Odpowiedz cytując ten post
Wioślarz
Niezarejestrowany

 
Post: #4
RE: Szkoła nr 3
Spokojnie. Samo przyniesienie noża o niczym nie świadczy. Ja rozumiem, że przy ostatnich wydarzeniach w kraju można wpaść w panikę, ale od samego mania noża nic się nie stanie. Oczywiście pomysł tego młodzieńca uważam za głupi, ale dzieci mają właśnie sporo głupich pomysłów.... a właściwie to chyba wszystkie Smile Sam (nie ma się czym chwalić) też znosiłem różne dziwactwa do szkoły. Nóż też. Szczytem "rozwagi" było przyniesienie amunicji. Pocisku. Takiego z zapalnikiem, łuską i czubkiem. Licho wie skąd to miałem. Ale nie znosiłem tego po to, żeby zabijać na litość, tylko zaszpanować przed kumplami!
Nie wpadajmy w histerię. Proszę.
30-09-2010 18:51
Odpowiedz cytując ten post
hurtownik
Niezarejestrowany

 
Post: #5
RE: Szkoła nr 3
YYYYYYYYYYYYY ???
Widzę, że jestem tu inna....
Ja jednak chodziłam do szkoły, żeby się uczyć, a nie po to, żeby nożem sprężynowym "szpanować" przed kolegami....
Monitoring w tej szkole to jedna wielka lipa, a Panie nauczycielki, które powinny dyżurować na korytarzach rozmawiają o problemach w M jak miłość, albo o niechcący zainsyminowanej Majce, skoro nie potrafią dojrzeć noża sprężynowego w ręku chłopca obok którego przechodzą.
Wkurza mnie to, że najpierw podzieliła nasza "władza" szkołę podstawową na podstawówkę i gimnazjum, tylko po to żeby wszystko to nadal gnieździło się w jednym budynku....
A słyszeliście o tym, że MEN chce żeby szkoły ujednoliciły swoje nazewnictwo. Wymiana pieczątek, szyldów itd pochłonie olbrzymie pieniądze, które mogłyby iść na pomoce naukowe czy podwyżki dla nauczycieli. Przypomniało mi to sytuację ZUS, gdzie kilka lat temu też wymianiano na wszystkich wydziałach pieczątki np. "Wydział Ubezpieczeń i Realizacji Dochodów" zmienił nazwę na "Wydział Poświadczeń" lub "Wydział Opracowywania Wniosków Emerytalno - Rentowych i Spraw Zamiennych" zmienił nazwę na " Wydział Świadczeń Emerytalno - Rentowych i Spraw Zamiennych". Na wydziałach nic się nie zmieniło o kupe kasy wywalili na nowe pieczątki. Paranoja jakich wiele w tym kraju....
Ale znowu zboczyłam z tematu...


Degustator
Chyba podpisywałeś na zebraniu oświadczenie, że szkoła nie ponosi odpowiedzialności za rzeczy, które Twój syn przynosi do szkoły, a które nie są niezbędne w procesie nauczania....
Druga para butów jest zbędna ;-)) Szczerze współczuje - zwrócą Ci kasę?? Jak nie będą chcieli jej zwrócić to możesz niezgodzić się na zmianę obuwia przez syna.... POWODZENIA
01-10-2010 08:43
Odpowiedz cytując ten post
Wioślarz
Niezarejestrowany

 
Post: #6
RE: Szkoła nr 3
(01-10-2010 08:43 )hurtownik napisał(a):  YYYYYYYYYYYYY ???
Widzę, że jestem tu inna....
Nie potwierdzam, ale taż nie zaprzeczam Big Grin
(01-10-2010 08:43 )hurtownik napisał(a):  , a Panie nauczycielki, które powinny dyżurować na korytarzach rozmawiają o problemach w M jak miłość, albo o niechcący zainsyminowanej Majce,
Nie nam chyba drwić z pracy nauczycielek, prawda?
Nie da się, przy tak dużej liczbie uczniów wychwycić wszystkiego, co się dzieje w każdym kąciku.Ja to rozumiem.

(30-09-2010 20:10 )teqton napisał(a):  Mnie nie poraża twój opis hurtownik

A mnie tak. Szczególne to:
(30-09-2010 14:37 )hurtownik napisał(a):  .. Acha owy uczeń chodzi do szkoły nadal,
Rozumiem, że będąc rodzicami dzieci mamy prawo się niepokoić o ich bezpieczeństwo w szkole i poza nią. Rozumiem, że wybryk nastolatka był głupi, ale co Waszym zdaniem szkoła powinna zrobić? Od razu wydalić delikwenta ?, zawiesić go? nie wiem...... w smołę, pierze i do dołu? Big Grin Podpowiedzcie coś, bo mi brak pomysłów Smile
(30-09-2010 14:37 )hurtownik napisał(a):  a nóż zwrócono jego rodzicom (słowa Pani dyrektor).
Rodzice wiec zostali poinformowani o całej sytuacji.
Teraz chłopakowi powinna pomóc rozmowa z ojcem i wyjaśnienie praw i obowiązków ucznia Smile , no ale pozostaje jeszcze sprawa bezstresowego wychowania Smile (wiemy jakie kto ma o tym zdanie Smile )
Myślę, że powinniśmy skupić się bardziej nad sprawą dopalaczy, wyłudzeń czy kradzieży, bo te zjawiska są częstsze i faktycznie niebezpieczne.

(30-09-2010 14:37 )hurtownik napisał(a):  Mam coraz większą ochotę na zmianę szkoły...
Możesz próbować. I tak nie uchronisz dziecka przed różnymi problemami.
01-10-2010 09:03
Odpowiedz cytując ten post
boney
Niezarejestrowany

 
Post: #7
RE: Szkoła nr 3
(01-10-2010 08:43 )hurtownik napisał(a):  Wkurza mnie to, że najpierw podzieliła nasza "władza" szkołę podstawową na podstawówkę i gimnazjum, tylko po to żeby wszystko to nadal gnieździło się w jednym budynku....

Akurat połączenie szkół podstawowych z gimnazjami uważam za strzał w dziesiątkę. Nie jestem zwolennikiem obecnych władz jednak przyznać chcę i muszę że była to rewelacyjna decyzja.

P.S.
Co do tego sprężynowego noża (choć o kwalifikacjach obecnej dyrektorki zbyt dobrego zdania nie mam) to uważam że robienie z igły wideł większego sensu nie ma.
01-10-2010 10:40
Odpowiedz cytując ten post
Andreas Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 6,292
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 23
Post: #8
RE: Szkoła nr 3
Nie widzę niczego dziwnego w tym, że Hurtownik domaga się by nauczyciele wywiązywali się ze swoich obowiązków. Oddając dziecko pod opiekę szkoły ma przecież na myśli to, że nauczyciele będą nie tylko przekazywali wiedzę z konkretnych przedmiotów ale też wychowywali dziatwę. Niestety, jakoś tak się teraz porobiło, że w nauczyciele uważają, iż od wychowywania są rodzice, więc jeśli dziecko przynosi nóż to dlatego, że tatuś nie dopilnował.
Następuje jakieś głupie odbijanie piłeczki, bo rodzice twierdzą, że winna jest szkoła a szkoła zrzuca na rodziców. Takich dyskusji jest pełno w Internecie i na wszelakich forach można się z nimi zapoznać. Rodzice – całkiem słusznie twierdzą, że po to płacą podatki by szkoła dbała na najwyższym możliwym poziomie o to co się dzieje w jej obrębie. Nauczyciele – też całkiem słusznie skarżą się, że nie są policjantami i nie potrafią radzić sobie z rosnącą agresją, jakie dzieciaki wnoszą do szkół.
Niestety, nikt nie umie z tej sytuacji znaleźć wyjścia, które satysfakcjonowałoby obie strony a na dodatek było dobre dla dzieci. Moim zdaniem wynika to z tego, że w szkołach właściwie nie ma współdziałania rodziców i grona pedagogicznego. Coś co na zachodzie jest normą, czyli wszelkiego rodzaju rady szkolne składające się z przedstawicieli rodziców i nauczycieli u nas jest totalną fikcją. Dlatego też nie fikcją są sankcję jakie może szkoła nałożyć na ucznia, który np. przyniósł nóż do szkoły. U nas nauczyciel najczęściej wzywa rodzica na rozmowę i dalszy rozwój wypadków zostawia w jego gestii – niech tam sobie tatuś z mamusią robią co chcą i ukarzą dziecko wedle uznania. W szkołach niemieckich powszechne praktykowanie jest prac dodatkowych np. pisemnych, w których dzieciak przedstawia argumenty za tym dlaczego dany czyn mógł być groźny i skończyć się tragicznie. W szkołach brytyjskich są prace użyteczne społecznie i mające walory wychowawcze. A u nas jak zwykle problem i ciągłe dyskusje jak go rozwiązać?Sad

"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-10-2010 11:00 przez Andreas.)
01-10-2010 10:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
boney
Niezarejestrowany

 
Post: #9
RE: Szkoła nr 3
Od wychowywania dzieci są jego prawni opiekunowie a nie szkoła !
Szkoła powinna wspomagać w wychowaniu bo nie wyobrażam sobie aby byłaby w stanie zastąpić rodziców (chyba że szkoły specjalne z internatami).
Histeria z faktu przyniesienia noża przez jednego z uczniów i do tego snucie przypuszczeń o odpowiedzialności rodziców, monitoringu, nauczycieli itd. uważam za śmieszne
01-10-2010 11:07
Odpowiedz cytując ten post
Andreas Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 6,292
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 23
Post: #10
RE: Szkoła nr 3
A gdyby dzieciak przez zupełny przypadek przewrócił się na ten nóż i nie daj boże wykrwawił, to też nie byłoby problemu? Albo gdyby podczas gonitwy po szkolnym korytarzu jeden popchnął drugiego na ostrze?
Na cholerę dzieciakowi nóż w szkole? Ludzie, nie piszcie, że przyniesienie takiego narzędzia to nie jest problem, bo jest! Cholera, to pozwolilibyście szczylowi bawić się w szkole np. brzytwą? Skoro nóż to nie problem to rozumiem, że brzytwa również?!?
Co do wychowania to z tego co pamiętam to nauczyciele mają takie zadanie i ich nikt z tego nie zwolnił. Szkoła ma zadania wychowawcze, bo proces nauczania nierozerwalnie wiąże się właśnie z wychowaniem. Niestety, nie każdy rodzić potrafi i chce przekazać nawet pewne podstawy, które kiedyś nazywano kindersztubą. Szkoła powinna to nadrabiać i liczę kiedyś znów będzie. Na razie jednak jest tak, że z domu niektórzy nie wynoszą niczego (oprócz noża) a w szkole też tych zasad wychowawczych nie poznają. Jak mawia stare przysłowie – czego się Jaś nie nauczył to Jan nie umie, więc trudno się później dziwić, że ludzie zachowują się tak a nie inaczej.Sad

"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
01-10-2010 11:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
boney
Niezarejestrowany

 
Post: #11
RE: Szkoła nr 3
A jakby tak dzieciak w drodze do szkoły przewrócił się na nieodśnieżonym chodniku i kawałki lodu przebiły mu tętnice .. to tez wina nauczycieli by była ?
Nie popadajmy w paranoję .
01-10-2010 11:26
Odpowiedz cytując ten post
Jancio Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 4,398
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 14
Post: #12
RE: Szkoła nr 3
(01-10-2010 08:43 )hurtownik napisał(a):  YYYYYYYYYYYYY ???
Widzę, że jestem tu inna....
Ja jednak chodziłam do szkoły, żeby się uczyć, a nie po to, żeby nożem sprężynowym "szpanować" przed kolegami....
To fakt wypowiadają się prawie sami faceci co w różnym czasie kończyli szkolę i żadne sprężynowce nie są im straszne. Rozumieją za to doskonale potrzebę "szpanowania" bo sami tak robili, a niektórym pozostało do dziś. Dlatego też nie ma co fukać tylko starać się zrozumieć facetów zarówno tych starszych to z młodszymi pójdzie jak po maśle
Rozumiem także, że jako matka stawiasz najwyżej dobro swego dziecka i zamiast od razu rozrabiać może warto zainteresować się i porównać wykończenie w innych klasach i w tej do której chodzi Twoje dziecko, Jeśli są takie same to udać się do laryngologa. Polecam w Domu Chłopa w Warszawie, mojemu zięciowi przypalił żyły i problem z krwią z nosa ustał, a chłopak borykał się z problemem od niepamiętnych czasów jak mówił. Na koniec żyjemy w wolnym kraju i zawsze możesz zmienić dziecku szkołę jeśli nie odpowiada Ci grono pedagogiczne, tylko nie licz że w innej będzie lepiej.

(30-09-2010 14:37 )hurtownik napisał(a):  Acha owy uczeń chodzi do szkoły nadal, a nóż zwrócono jego rodzicom (słowa Pani dyrektor).
Te słowa też mnie przerażają, resztę napisał @Wioślarz

____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-10-2010 11:52 przez Jancio.)
01-10-2010 11:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
elprincipito
Niezarejestrowany

 
Post: #13
RE: Szkoła nr 3
Andreas - wiesz co jest problemem?

To, ze kiedyś nauczyciel był autorytetem, a teraz jest pomiatany przez "kochających rodziców".

Więc przede wszystkim problematyczni są rodzice i tutaj mam na myśli nadopiekuńczość rodziców w stosunku do swoich dzieci. Nauczyciel tego nie może bo rodzice mają na to inny pogląd. Nauczyciel dziecka w klasie zostawić na kolejny rok nie może bo nie dość, ze będzie się musiał tłumaczyć przez następny rok z decyzji to "kochający rodzice" powieszą na nim przy okazji wszystkie psy z okolicy (ze schroniskowymi włacznie).

Tu jest problem w szkołach. Brak współdziałania rodziców z nauczycielami. Jeżeli chodzi o wiedzę na temat rozwoju psychologicznego dziecka możemy chyba przyjąć, ze nauczyciel wie lepiej? Prawda? Ale jak coś nauczyciel mówi niepochlebnego na temat naszej pociechy to albo zmienić nauczyciela albo szkołę... A dzieci widzą jak traktujemy nauczycieli i dlaczego one miałby ich traktować inaczej? Nam wolno wrócić z wywiadówki i od progu rzucić pare epitetów na wychowawczynie własnego dziecka, a dziecko ma się zachowywać inaczej tak? jak to się nazywa? Hipokryzja?

Co do podziałów.
Idea słuszna wykonanie nie. Boney. Gimnazjaliści powinni być odseparowani - przynajmniej od najmłodszych bo jest to wiek dojrzewania i różne głupie pomysły przychodzą do głowy.

@ hurtownik. Jako dziewczyna zapewne miałaś zdecydowanie mniejszy dostęp do głupot wyprawianych za twoich czasów w szkole... Wink Nóż - pchi... A piklówką w tyłek Ci nie strzelali? No toś się uchowała Big GrinBig Grin a sądzę, ze pikiel ze szpilki wystrzelony na przerwie może doprowadzić do gorszych problemów niż nóż sprężynowy przyniesiony aby pochwalić się swojej paczce... Chociaż jestem w stanie wyobrazić sobie odwrotną sytuacje...

NAuczycielka no dwie na korytarz... nawet oczy dookoła głowy nie pomogą... a uczeń na pewno lekko ograniczony umysłowo i chodził z tym nożem koło nauczycielek, zeby go widziały Tongue
...a one nie reagowały Wink

I żeby nie było - uważam, ze przynoszenie noża do szkoły jest nieodpowiedzilne i powinno zostać napiętnowane, zeby uczeń miał nieprzyjemne konsekwencje tego czynu. A poinformowanie rodziców zazwyczaj jest jedną z najnieprzyjemniejszych sankcji...
@ Andreas - Jest RTG przy wejściu do szkoły? Nie! To co uczniowie przynoszą do szkoły to jest poniekąd kwestia rodziców. Czy jak chodziłeś do szkoły to przed wejściem na teren szkoły nauczyciel sprawdzał ci dokładnie co przyniosłeś w plecaku? To dlaczego mają to robić teraz?

Jak by się przewrócił na ostrze to byłaby chryja na cały kraj. To mielibyśmy jak w banku. I dyskusja byłaby na tym samym poziomie... ale realnie jakie nauczyciel ma szanse na znalezienie takich przedmiotów? Powinniście się cieszyć że taka sytuacja miała miejsce bo macie o czym ze swoimi dziećmi porozmawiać i wytłumaczyć na przykładzie, zę takich przedmiotów do szkoły nosić nie można! Ech...
01-10-2010 11:42
Odpowiedz cytując ten post
boney
Niezarejestrowany

 
Post: #14
RE: Szkoła nr 3
I właśnie chodzi mi o to że szkoła zareagowała prawidłowo.
Nóż został zabrany, rodzice powiadomieni a sprawa została poruszona na zebraniach.
Nie bardzo więc wiem za co mielibyśmy na nauczycielach czy dyrekcji psy wieszać.
Wydalenie ze szkoły ( a nawet zawieszenie) dla ucznia popełniającego takie wykroczenie uważałbym za zbyt srogie, co innego gdyby takim nożem komuś groził, kogoś dźgnął bądź pomimo pouczenia nadal by ten nóż do szkoły przynosił.
01-10-2010 11:49
Odpowiedz cytując ten post
pandazy Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 872
Dołączył: Jun 2010
Reputacja: 16
Post: #15
RE: Szkoła nr 3
W pełni zgadzam sie ze zdaniem @Andreasa.
Wydaje, że sprawy lekceważyć nie można. W takich przypadkach lepiej dmuchać na zimne, by uniknąć nieszcżęścia. Hurtownik pisał, że to był nóż sprężynowy - nie był to więc niewinny scyzoryczek do temperowania ołówka czy obrania jabłuszka - takie narzędzie w rękach gimnazjalisty można byłoby jeszcze usprawiedliwić, ale nóż sprężynowy raczej nie kojaży sie z niewinnym kozikiem. Niestety nie mamy co liczyć na powrót dyscypliny w szkole - czasy kindersztuby i razów wymierzanych linijką czy drewnianym piórnikiem dawno minęły - a szkoda... Niektórym na pewno by się przydało trochę "ogłady".
01-10-2010 11:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
boney
Niezarejestrowany

 
Post: #16
RE: Szkoła nr 3
Ależ nóż sprężynowy to przecież właśnie taki kozik tylko że z chowanym ostrzem!
Nie bardzo rozumiem dlaczego przyniesienie takiej sprężynówki miałoby być inaczej traktowane niż przyniesienie kozika.
Jednym jak i drugim przecież można sporą krzywdę uczynić, nadziać się szybciej można na kozik.. w czym ten kozik miałby być bezpieczniejszy?
01-10-2010 11:58
Odpowiedz cytując ten post
pandazy Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 872
Dołączył: Jun 2010
Reputacja: 16
Post: #17
RE: Szkoła nr 3
(01-10-2010 11:58 )boney napisał(a):  Ależ nóż sprężynowy to przecież właśnie taki kozik tylko że z chowanym ostrzem!
Nie bardzo rozumiem dlaczego przyniesienie takiej sprężynówki miałoby być inaczej traktowane niż przyniesienie kozika.
Jednym jak i drugim przecież można sporą krzywdę uczynić, nadziać się szybciej można na kozik.. w czym ten kozik miałby być bezpieczniejszy?

pozostawię bez komentarza Sad (maczeta, to też nóż i można ją w świetle obowiązującego prawa nosić przy sobie, w przeciwieństwie do pałki bejsbolowej)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-10-2010 12:06 przez pandazy.)
01-10-2010 12:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Jancio Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 4,398
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 14
Post: #18
RE: Szkoła nr 3
(01-10-2010 11:42 )elprincipito napisał(a):  To, ze kiedyś nauczyciel był autorytetem, a teraz jest pomiatany przez "kochających rodziców".

Tu masz racje, ale prawda jest też i taka, że połowa ludzi nie nadaje się do nauki dzieci bo
(01-10-2010 11:42 )elprincipito napisał(a):  Nam wolno wrócić z wywiadówki i od progu rzucić pare epitetów na wychowawczynie własnego dziecka, a dziecko ma się zachowywać inaczej tak? jak to się nazywa? Hipokryzja?
to nie zawsze jest hipokryzja. Często wracałem do domu ze szkoły tak zirytowany, że musiałem gryźć się w jęzor by czegoś nie chlapnąć, po tym jak nauczyciel traktował mnie na tym samym poziomie jak moje dziecko. Kuriozum zaś było jak pani pedagog szkolna waliła ręką w stół na zebraniu rodziców by przekonać nas do swoich racji.
(01-10-2010 11:52 )pandazy napisał(a):  to był nóż sprężynowy - nie był to więc niewinny scyzoryczek do temperowania ołówka czy obrania jabłuszka - takie narzędzie w rękach gimnazjalisty można byłoby jeszcze usprawiedliwić, ale nóż sprężynowy raczej nie kojaży sie z niewinnym kozikiem.
To chyba nie rozumiesz nazwy nóż sprężynowy. Nie tak dawno na rynku za parę złotych można było kupić nóż sprężynowy z ostrzem wielkości kozika. Robienie z igły widły jest chore, bo jak się znajdzie baran to i kozikiem zrobi krzywdę.

____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-10-2010 12:17 przez Jancio.)
01-10-2010 12:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Wioślarz
Niezarejestrowany

 
Post: #19
RE: Szkoła nr 3
(01-10-2010 11:42 )elprincipito napisał(a):  Andreas - wiesz co jest problemem?
To, ze kiedyś nauczyciel był autorytetem, a teraz jest pomiatany przez "kochających rodziców".

Tak jest! Nie przeczytałem reszty wypowiedzi (zaraz to zrobię) Te słowa mówią wszystko o problemie.
(01-10-2010 11:20 )Andreas napisał(a):  Co do wychowania to z tego co pamiętam to nauczyciele mają takie zadanie i ich nikt z tego nie zwolnił.

Sami rodzice ich zwolnili!
(01-10-2010 11:20 )Andreas napisał(a):  Ludzie, nie piszcie, że przyniesienie takiego narzędzia to nie jest problem, bo jest! Cholera, to pozwolilibyście szczylowi bawić się w szkole np. brzytwą?
Kto pisał, że to nie jest problem? Problem był, nóż został odebrany? Został przekazany rodzicom? Sprawa poruszona ku przestrodze dla innych rodziców/dzieci? Co jeszcze można/trzeba zrobić, żeby uspokoić nadopiekuńczych rodziców? Zamknąć szkołę chyba tylko.
01-10-2010 12:19
Odpowiedz cytując ten post
boney
Niezarejestrowany

 
Post: #20
RE: Szkoła nr 3
(01-10-2010 12:03 )pandazy napisał(a):  pozostawię bez komentarza Sad (maczeta, to też nóż i można ją w świetle obowiązującego prawa nosić przy sobie, w przeciwieństwie do pałki bejsbolowej)
To on do szkoły przyniósł sprężynową maczetę czy nóż?
Wybacz ale ja już się gubięSad
01-10-2010 12:28
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


[-]
Szybka odpowiedź
Wiadomość
Wpisz tutaj swoją odpowiedź.

Potwierdzenie kodem
Potwierdzenie kodem
(wielkość znaków nie ma znaczenia)
Przepisz tekst z obrazka po lewej do poniższego pola tekstowego. Taki proces jest niezbędny, by zapobiec wysyłaniu wiadomości przez automaty.