Infomacje forumowe
FORUM BĘDZIE DZIAŁAŁO DO KOŃCA ROKU, PÓŹNIEJ BĘDZIE WYŁĄCZONE I ZLIKWIDOWANE, POZOSTANIE CZAT POD ADRESEM:
https://client.chatwee.com/v2/popout/59c7d84fbd616de873be1cae

W sprawie wsparcia forum proszę o kontakt mailowy pod adresem zeeltom@gmail.com


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szkoła nr 3
Autor Wiadomość
eltom Online
Administrator
*******

Ilość postów: 14,808
Dołączył: Nov 2008
Reputacja: 29
Post: #21
RE: Szkoła nr 3
Jesli ktoś jest głupkiem, to wszystko może być niebezpieczne. Śrubokręt, ostry ołówek czy długopis. A tego nikt mi nie zabroni nosić Wink

[Obrazek: eltomek.jpg]
01-10-2010 12:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Andreas Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 6,292
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 23
Post: #22
RE: Szkoła nr 3
Dla mnie sprawa jest banalnie prosta tzn. do szkoły to się przynosi przybory szkolne a nie noże, brzytwy, łańcuchy, pałki teleskopowe itp. Jak się chce dzieciak nożem pobawić, a rodzice mu pozwolą, to niech to robi poza szkołą. Jeśli wtedy wbije go sobie lub koledze w nogę, to nikt przynajmniej nie będzie miał pretensji do nauczycieli, że nie pilnowali.
Jeśli dziecko pośliźnie się w szkole i rozwali sobie głowę to jest to wypadek. Jeśli się pośliźnie i nabije na nóż to też jest to wypadek, tyle tylko, że zapewne prokurator zainteresuje się skąd ten nóż i czemu nikt tego nie dopilnował. W interesie samych nauczycieli jest więc nietolerowanie tego typu „zabawek”.
Moim zdaniem nieco pozbawione sensu jest porównywanie zabaw jakie towarzyszyły dzieciom w latach np. siedemdziesiątych z obecnymi, bo gołym okiem widać, że zmieniło się wszystko. Zmieniło się społeczeństwo i zupełnie inne są teraz dzieci. Inaczej postrzegają dziś młodzi ludzie przemoc, przestępstwo i normy kulturowe. Cóż, kiedyś się grało „w noża” a dziś się tym nożem straszy by wyłudzić pieniądze. Ot, różnica.
Cała sfera pop kultury przesiąknięta jest brutalnością i przemocą, więc dzieci też inaczej ją widzą te zjawiska niż ich rówieśnicy z epoki PRL.
Tak na marginesie – w Niemczech nóż otwierany jedną ręką (np. taki sprężynowy, czy grawitacyjny) jest nielegalny. U nas jak widać może być gadżetem, którym bawi się dziecko w szkole!

"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
01-10-2010 12:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
boney
Niezarejestrowany

 
Post: #23
RE: Szkoła nr 3
Kolega, koledze w klasie nawet ołówkiem oko wydłubać może... dlatego jestem przeciwnikiem tzw. klas integracyjnych gdzie zamiast dzieci z niepełnosprawnością ruchową, problemów ze słuchem, wzrokiem.. z reguły trafiają dzieci z innymi niepełnosprawnościami czyli
szczególnie ADHD i innymi niepełnosprawnościami "umysłowymi" .
W przypadku wyrządzenia szkody przez takie dziecko, nauczycieli czy tym bardziej dyrekcji takiej placówki bronić bym się nie podjął.
01-10-2010 12:45
Odpowiedz cytując ten post
pandazy Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 872
Dołączył: Jun 2010
Reputacja: 16
Post: #24
RE: Szkoła nr 3
(01-10-2010 12:16 )Jancio napisał(a):  To chyba nie rozumiesz nazwy nóż sprężynowy. Nie tak dawno na rynku za parę złotych można było kupić nóż sprężynowy z ostrzem wielkości kozika. Robienie z igły widły jest chore, bo jak się znajdzie baran to i kozikiem zrobi krzywdę.
Rozumiem doskonale. Znam również te zabawki z rynku i nadal uważam, że tego typu nóż jest o wiele bardziej niebezpieczny od zwykłego scyzoryka ,którym też można wyrządzić krzywdę. Różnica polega na tym, że taki automatyczny kozik jest większym pretekstem do popisów przed kolegami niż niewyględny scyzoryczek. A gdzie popisy... o wypadek nie trudno. I tyle...

Nie wydaje mi się, żeby wśród dyskutujących w tym wątku znalazł się facet, który do szkoły nigdy nie zabrał z soba noża. Czasy są tylko nieco inne, a gry komputerowe przekonują młodych naiwnych, że przecież pozostaną jeszcze co najmniej dwa życia Smile
01-10-2010 12:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
skarlet
Niezarejestrowany

 
Post: #25
RE: Szkoła nr 3
Hurtownik poruszył problem i pewnie narozrabiał w szkole bo chce zapobiec nieszczęściu.
Jej dziecko żeby spożytkować energię chodzi na jakieś tam judo czy inne walki wschodu, ale wie że nie może bić kolegów. Chłopak uczy się dobrze i ma dobre relacje z rówieśnikami ,potrafi też zaopiekować się młodszym dzieckiem czy dogadać się ze starszym. Jest z natury spokojny i opanowany.
Nie ma z nim większych problemów.
Natomiast ja też uważam że przynoszenie noża do szkoły jest niebezpieczne nie tylko dla pozostałych uczniów,ale ... i rodziców Smile Kto z was zagwarantuje że smarkacz nie potnie tym nożem kurtek w szatni czy nie będzie rzucał w ściany? A w ogóle to po jasną cholerę mu nóż w szkole?
Bezstresowe wychowywanie dzieci i przyzwolenie na każdą głupotę wam rodzicom wyjdzie kiedyś bokiem.
Dzieciak musi rozładować swoją energię bo jest dzieckiem, ale dać mu piłkę, rower, zapisać na jakieś kursy samoobrony. Tam niech się wyszaleje. To musi być kontrolowane.
Nie możemy rozgrzeszać dzieciaków z każdej głupoty.
Jak dzieciak lubi ostre narzędzia to może powinien iść na szermierkę, bezpiecznie i zdrowo!
Nauczyciel teraz jest faktycznie na straconej pozycji przepisy są do bani. Może należało by zrezygnować z pedagogów szkolnych ,a wprowadzić psychologów i psychiatrów i to dla wszystkich po kolei. Począwszy od dzieci a skończywszy na dorosłych.
01-10-2010 12:52
Odpowiedz cytując ten post
boney
Niezarejestrowany

 
Post: #26
RE: Szkoła nr 3
@Skarlet
Ja tego dzieciaka nie "rozgrzeszam" też jestem przeciwnikiem przynoszenia do szkoły niebezpiecznych przedmiotów... ale teksty w stylu " nowy uczeń chodzi do szkoły nadal" "szkoła powinna odpowiadać za takie zdarzenia", "wini są rodzice", "winni są nauczyciele", "winna dyrekcja"... sprawiają że aż mi się mój "scyzoryk" sam otwieraWink
01-10-2010 13:07
Odpowiedz cytując ten post
Wioślarz
Niezarejestrowany

 
Post: #27
RE: Szkoła nr 3
(01-10-2010 12:44 )Andreas napisał(a):  W interesie samych nauczycieli jest więc nietolerowanie tego typu „zabawek”.
U nas jak widać może być gadżetem, którym bawi się dziecko w szkole!

Nie może Andreasie, nie naginaj faktów. Nauczyciele zareagowali przecież.
01-10-2010 13:17
Odpowiedz cytując ten post
Andreas Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 6,292
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 23
Post: #28
RE: Szkoła nr 3
(01-10-2010 13:17 )Wioślarz napisał(a):  Nie może Andreasie, nie naginaj faktów. Nauczyciele zareagowali przecież.
Wybacz, nie wyraziłem się dostatecznie precyzyjnie, za co przepraszam. Chodziło mi o to, że Hurtownik napisała:
(30-09-2010 14:37 )hurtownik napisał(a):  [...] do szkoły gimnazjalista przyniósł nóż sprężynowy, którym bawił się z kolegą obok sklepiku. Nie zauważyła go żadna z dyżurujących nauczycielek. Nóż odebrała mu Pani dyrektor [...]
A to jednak świadczy o pewnym braku dostatecznej uwagi nauczycieli, choć nie zarzucam im celowego ignorowania problemu! Być może jest tak, ze rodzice odwiedzający szkołę widzą w jaki sposób nauczyciele dyżurują na przerwach? Tego nie wiem, ale z wypowiedzi Hurtownik wynika, że uwaga pedagogów była skierowana na zupełnie inne sprawy.

Poza tym zgadzam się ze Skarlet, która pisze:
(01-10-2010 12:52 )skarlet napisał(a):  Dzieciak musi rozładować swoją energię bo jest dzieckiem, ale dać mu piłkę, rower, zapisać na jakieś kursy samoobrony. Tam niech się wyszaleje. To musi być kontrolowane.
Nie możemy rozgrzeszać dzieciaków z każdej głupoty.
To bardzo mądre i trafne podsumowanie. Rodzice muszą zdawać sobie sprawę, że odpowiadają za to co dziecko może zrobić sobie lub innym dzieciom. Dlatego warto by przyglądali się przedmiotom, jakimi bawi się ich pociecha. Poza tym nie jestem zwolennikiem chowania przed dziećmi np. noża. Jeśli pod czujnym okiem dorosłego małolat uczy się bezpiecznie używać takiego kozika, to nie ma w tym nic złego. Ale bieganie z nożem po szkole to zupełnie inna bajka.
Oczywiście, dziecko może zrobić w szkole krzywdę drugiemu ołówkiem, cyrklem czy po prostu pięścią. Ale to nie oznacza, że zarówno rodzice, jak też nauczyciele nie powinni dążyć do maksymalnego ograniczenia tego typu sytuacji. Rodzic, który pozwala dziecku zabrać do szkoły nóż postępuje zupełnie odwrotnie!
(01-10-2010 13:07 )boney napisał(a):  Ja tego dzieciaka nie "rozgrzeszam" też jestem przeciwnikiem przynoszenia do szkoły niebezpiecznych przedmiotów... ale teksty w stylu " nowy uczeń chodzi do szkoły nadal" "szkoła powinna odpowiadać za takie zdarzenia", "wini są rodzice", "winni są nauczyciele", "winna dyrekcja"... sprawiają że aż mi się mój "scyzoryk" sam otwieraWink
A ja twierdzę, że w przypadku dzieci nie ma jednego winnego, bo winni są wszyscy. Dziecko uczy się obserwując a swoich obserwacji dokonuje cały czas – na podwórku, w domu, w szkole, oglądając telewizję, grając na komputerze itp. itd. Świat dziecka tworzony jest przez dorosłych i to oni tworzą jego reguły oraz warunki. Dlatego ja też nie będę wskazywał jednego winnego, bo to po prostu niemożliwe. Jednak oczekuję od dorosłych, że wezmą odpowiedzialność za to jak postępują i co pokazują dzieciom, bo to ich obowiązek.

"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
01-10-2010 13:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
boney
Niezarejestrowany

 
Post: #29
RE: Szkoła nr 3
Do domu @Andreasa
przyszedł terrorysta, przez zaniedbanie rodziców sterroryzował dwójkę małoletnich dzieci pozostających bez opieki osób pełnoletnich. Niestety rodzicom tych biednych istotek nie zostały natychmiastowo odebrane prawa rodzicielskie, dodatkowo w domu osób mających przecież ochraniać i wychowywać małoletnie pociechy znaleziono 5-kg tłuczek do mięsa którym nieproszony gość straszył dzieci, dlaczego rodzicom zależało na przechowaniu tak niebezpiecznego przedmiotu w domu, czyżby działali w porozumieniu z przestępcami?! W piwnicy odkryto również nóż z 10 centymetrowym ostrzem otwieranym za pomocą mechanizmu sprężynowegoSad. Czy stać nas na tolerowanie takich potworów w naszym społeczeństwie?
01-10-2010 13:51
Odpowiedz cytując ten post
Wioślarz
Niezarejestrowany

 
Post: #30
RE: Szkoła nr 3
(01-10-2010 13:41 )Andreas napisał(a):  ale z wypowiedzi Hurtownik wynika, że uwaga pedagogów była skierowana na zupełnie inne sprawy.

Z wypowiedzi Hurtownik wynika, że dowiedziała się o całym incydencie podczas zebrania(jakiegoś....chyba rodziców) Tak to właśnie rodzi się plotka. To ja powiem, że panie w urzędach zajmują się tylko piciem kawy. Będzie to prawda ?
01-10-2010 13:56
Odpowiedz cytując ten post
elprincipito
Niezarejestrowany

 
Post: #31
RE: Szkoła nr 3
Andreasie - sorry jak zazwyczaj uważam, ze masz bardzo wyważone zdanie na różne tematy tak tutaj się przyczepiłeś jak przysłowiowy rzep Wink.

A informacje hurtowinika, że nauczyciele na przerwach dyskutują o M jak miłość zapewne są jej znane z autopsji i ma potwierdzenie, że takie dyskusje są prowadzone na każdej przerwie... Wink

Tutaj jest ewidentne przegięcie ze strony Hurtownika, które przytoczył Boney, co nie zmienia faktu, ze szkolnictwo nie jest cudowne... i zdarzają się również zaniedbania ze strony nauczycieli z prostej przyczyny pozbywania się niewygodnych obowiązków... i wówczas należy się czepiać... tutaj zrobiono to co można było i uważam, ze reszta to bicie piany. Zobaczymy Andreasie jaki będziesz miał wpływ na to co twoje dziecko nosi do Gimnazjum w plecaku itd. Nawet nie wiemy czy ten, który nóż przyniósł nie jest czasami prymusem w klasie... bo z założenia przyjęliśmy, ze to na pewno jakiś chuligan i pewnie już w poprawczaku siedział...

Trochę zimnej krwi i spokojnego osądu rzeczywistości. Takie sytuacje są o częstsze niż ich wykrywanie i akurat to wykrycie jest in plus bo można reszcie dzieciaków zwrócić uwagę, ze jest to niedopuszczalne i mogą za to grozić konsekwencje.
01-10-2010 13:57
Odpowiedz cytując ten post
boney
Niezarejestrowany

 
Post: #32
RE: Szkoła nr 3
(01-10-2010 11:40 )Jancio napisał(a):  ....mojemu zięciowi przypalił....
Wow
To ja przekonany byłem że u Ciebie tylko dwa syny były - A.. i D..... a raczej D.. i A....Córka z nieprawego łoża? Wink
01-10-2010 14:26
Odpowiedz cytując ten post
Jancio Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 4,398
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 14
Post: #33
RE: Szkoła nr 3
No ciekawski habit nosisz że się tak dopytujesz jak byś chciał rozgrzeszyćWink
PS
kup sobie sprężynowca to nie będziesz czuł bólu przy otwieraniu scyzoryka.Big Grin

____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-10-2010 15:35 przez Jancio.)
01-10-2010 15:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
hurtownik
Niezarejestrowany

 
Post: #34
RE: Szkoła nr 3
Widzę, że tylko Andreas rozumie moje niepokoje związane z tą szkoła i sytuacjami jakie tam mają miejsce...
Całkowicie się z nim zgadzam....
Pozostawiam pod opiekę dziecko nauczycielce - wychowawcy (sama nazwa wskazuje jaką pełni rolę) i chciałabym żeby w tym czasie było bezpieczne.
Może i uważacie, że popadam w paranoje, ale skoro ktoś w domu trzyma nóż sprężynowy (??) to nie liczyłabym na mądrą pogadankę tatusia i mamusi. Chyba, że większość z Was trzyma w domu nóż sprężynowy np. do otwierania konserw, a ja znów histeryzuje.
Jeżeli nóż zwrócono rodzicom to nie ma pewności, że nie trafi on znów w łapki młodzieńca.
Wszyscy Ci, którzy tyle piszą, że ja i Andreas przesadzamy odpowiedzcie sobie na pytanie: skąd tyle odcinków "Interwencji" i "Uwagi" poświęconych przemocy w szkole?? Dlaczego Was zainteresowałby ten post gdybym napisała, że dziecko w szkole wbiegło czy przewróciło się na ostrze noża sprężynowego i zmarło.... Czy wtedy możnaby mówić o nieszczęśliwym wypadku. Współczuje niektórym takiego lekceważącego podejścia do tej sytuacji... ale może ona wynikać z faktu, że nie dotyczy to ich pociech.
Uważam, że chłopak powinien ponieść konsekwencje swojego czynu i to na tyle poważne, aby nic równie głupiego nie przyszło mu do głowy... Już była wzmianka jak takie sytuacje są rozwiązywane za granicą. Mógłby np. przygotować wystąpienie (apel dla uczniów) o szkodliwości alkoholu, papierosów, narkotyków czy dopalaczy. I nikt tu nie mówi żeby go ze szkoły wyrzucać czy linczować. Jeżeli straciłby trochę czasu na takie wystąpienie to może coś w tej dyńce by zostało...
Inną sprawą jest to, że dzieci na przerwach włuczą się po korytarzach jak bezpańskie psy i robią co chcą. Nie tyle jest istotny uczeń z nożem w tej sytuacji ile sam fakt, że koło niego przechodziły nauczycielki i nie zainterweniowały. Dlaczego małe dzieciaki musiały zawołać dyrektorkę, żeby nóż został mu zabrany (dla niewtajemniczonych - obnosił się z nim znacznie)
Acha jeszcze jedno
Nauczyciele w czasie przerw mają wyznaczone korytarze na których dyżurują.
Jeden nauczyciel na jeden korytarz.
Jak wytłumaczycie mi fakt, że dwie nauczycielki łaziły razem po jednym korytarzu, a na drugim korytarzu nie było żadnej.
Jak dla mnie któraś nie wywiązała się ze swoich obowiązków !!!!!!!
02-10-2010 13:59
Odpowiedz cytując ten post
Wioślarz
Niezarejestrowany

 
Post: #35
RE: Szkoła nr 3
(02-10-2010 13:59 )hurtownik napisał(a):  Widzę, że tylko Andreas rozumie moje niepokoje związane z tą szkoła i sytuacjami jakie tam mają miejsce...
Niekoniecznie. Wskazałaś jakiś tam problem w funkcjonowaniu skoły (a jeszcze lepiej gdyby problem dotyczył miasta) a działa to na Andreasa jak uderzenie w stół na nożyczki. Natychmiast dostosował do zaistniałej sytuacji swoje wizje, które w tym wypadku nijak maja się do rzeczywistości.... niestety.
(02-10-2010 13:59 )hurtownik napisał(a):  Współczuje niektórym takiego lekceważącego podejścia do tej sytuacji... ale może ona wynikać z faktu, że nie dotyczy to ich pociech.
Niepotrzebnie. Nikt nie lekceważy problemu, tylko większość go nie wyolbrzymia jak ty i Andreas. Takie „problemy” będziesz miała w kazdej szkole i ciesz się, że tylko takie. Wierz mi, bo wiem co mówię..Aa mój syn też chodzi do trójki.
(02-10-2010 13:59 )hurtownik napisał(a):  Uważam, że chłopak powinien ponieść konsekwencje swojego czynu i to na tyle poważne, aby nic równie głupiego nie przyszło mu do głowy... Już była wzmianka jak takie sytuacje są rozwiązywane za granicą. Mógłby np. przygotować wystąpienie (apel dla uczniów) o szkodliwości alkoholu, papierosów, narkotyków czy dopalaczy. I nikt tu nie mówi żeby go ze szkoły wyrzucać czy linczować. Jeżeli straciłby trochę czasu na takie wystąpienie to może coś w tej dyńce by zostało...
„obyś cudze dzieci uczył...” Smile Nie przejdzie to. Czemu? Ano temu, że zaraz podniesie się larum rozhisteryzowanych mamusiek, że się ich dziecko wpędza w stresy i karze się za nic i robi im(tym aniokom jedynym) krzywdę. Jakoś łatwo przychodzą Ci do głowy pomysły kary dla nie swojego dziecka. Postaw się w odwrotnej sytuacji i opowiedz nam, jakbyś wtedy zareagowała? J
(02-10-2010 13:59 )hurtownik napisał(a):  . I nikt tu nie mówi żeby go ze szkoły wyrzucać czy linczować
Big Grin Doprawdy nikt?
(30-09-2010 14:37 )hurtownik napisał(a):  .. Acha owy uczeń chodzi do szkoły nadal,
(02-10-2010 13:59 )hurtownik napisał(a):  Inną sprawą jest to, że dzieci na przerwach włuczą się po korytarzach jak bezpańskie psy i robią co chcą. ...
Też uważam, że dzieci w tym czasie powinny mieć zorganizowane jakieś dodatkowe zajęcia, np. korepetycje, albo kółko różańcowe, albo rytmikę Big Grin Dobra!
Powiedz otwarcie, że masz pretensję do szkoły, że nie zajmują się wyłącznie Twoim dzieckiem i temat zamkniemy J
(02-10-2010 13:59 )hurtownik napisał(a):  Nie tyle jest istotny uczeń z nożem w tej sytuacji ile sam fakt, że koło niego przechodziły nauczycielki i nie zainterweniowały.
Nie uwierzę w taką bzdurę.
02-10-2010 15:12
Odpowiedz cytując ten post
Łukanyo
Niezarejestrowany

 
Post: #36
RE: Szkoła nr 3
Nie wiem po co ta nagonka na szkołe, nauczycieli itp. Wg mnie dyrektor miał racje, rodzice zostali poinformowani, nóż oddany rodzicom i na tym kończy sie całe zamieszanie. Teraz pozostaje tylko czekać i żyć dalej, jak sytuacja sie nie powtórzy, znaczy, że rodzice odrobili lekcje.
02-10-2010 15:34
Odpowiedz cytując ten post
Andreas Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 6,292
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 23
Post: #37
RE: Szkoła nr 3
(02-10-2010 15:12 )Wioślarz napisał(a):  Niekoniecznie. Wskazałaś jakiś tam problem w funkcjonowaniu skoły (a jeszcze lepiej gdyby problem dotyczył miasta) a działa to na Andreasa jak uderzenie w stół na nożyczki. Natychmiast dostosował do zaistniałej sytuacji swoje wizje, które w tym wypadku nijak maja się do rzeczywistości.... niestety.
Dobre! Podoba mi się to w jaki super psychologiczny sposób roztrzaskałeś moją skromną osobę. Czuję nieco obnażony!Blush
A teraz całkiem na poważnie – głęboko w poważaniu mam, czy sytuacja z nożem miała miejsce w tym, czy innym mieście, w tej, czy też innej szkole. Dla mnie najważniejsze są w tej opisanej przez Hurtownik dwie kwestie:
1.Rodzic oddając dziecko pod opiekę szkoły ma prawo oczekiwać maksymalnego poziomu bezpieczeństwa w tejże.
2.szkoła, która chce zapewnić maksymalne bezpieczeństwo dziecku musi reagować na wszelkie incydenty i wyciągać z nich wnioski oraz konsekwencje wobec winnych.
Hurtownik nie napisała niczego co wykraczałoby poza to co zawarłem w punkcie nr 1. Mam prawo oczekiwać, że szkoła zapewni dziecku bezpieczeństwo – począwszy od zadbania by było czysto a skończywszy na dopilnowaniu by uczniowie nie wnosili na teren przedmiotów niebezpiecznych.
W całej tej historii opisanej przez Hurtownik a tak ciekawie puentowanej przez pozostałych dyskutantów zabrakło mi w ogóle tego wszystkiego co odnosi się do punktu nr 2. prawdę powiedziawszy zmroziło mnie to co napisał Łukanyo:
(02-10-2010 15:34 )Łukanyo napisał(a):  Wg mnie dyrektor miał racje, rodzice zostali poinformowani, nóż oddany rodzicom i na tym kończy sie całe zamieszanie.
Kończy się, ale na czym? Na tym co zwykle, czyli na przekazaniu sprawy w ręce rodziców ucznia. Tyle i aż tyle! A ja się pytam, czy uczeń został ukarany, bo zakładam, że złamał regulamin szkoły, w którym zapewne jak w większości jest punkt o tym by nie przynosić przedmiotów niebezpiecznych. Jeśli został przez szkołę ukarany to jak? Czy inni uczniowie zostali poinformowaniu o zajściu i karze, tak by mieli szanse wyciągnąć wnioski i zrozumieć prostą i skuteczną zasadę – wykroczenie przeciwko zasadom powoduje reakcję w postaci nieuchronnej kary.

PS
A tak na zakończenie – ostatnio media przez dwa dni (bo dłużej się nie opłaca) żyły przypadkiem gimnazjalistki, która rzuciła się z nożem na koleżankę szkolną. Zaatakowaną uratowano, ale pewnie całe zajście odbije się zarówno na jej zdrowiu, jak tez psychice.
Oczywiście w przypadku opisanym przez Hurtownik na szczęście do czegoś podobnego nie doszło. Może nóż przyniósł prymus klasowy – jak to napisał Elprincipito (choć za Chiny Ludowe nie wiem, jaki to miałoby wpływ na ocenę zajścia) lub inny uczeń, który żadnych złych zamiarów nie miał. W każdym razie chodzi mi o to, że naszym kraju tak to już jest, że dopiero gdy dojdzie do tragedii to ludziom otwierają się oczy. Czytając wpisy w tym temacie naprawdę coraz lepiej rozumiem ten mechanizm i ze tę wiedzę Drogim Dyskutantom dziękuję!

"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
02-10-2010 19:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
eltom Online
Administrator
*******

Ilość postów: 14,808
Dołączył: Nov 2008
Reputacja: 29
Post: #38
RE: Szkoła nr 3
A co ja mam zrobić skoro codziennie chodzę z 4 nożami monterskimi w kieszeni? Mało tego noszę ze sobą śrubokręt i inne dziwne narzędzia? Wink

[Obrazek: eltomek.jpg]
02-10-2010 19:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Andreas Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 6,292
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 23
Post: #39
RE: Szkoła nr 3
Eltom a jesteś pełnoletni?Big Grin
Jeśli chodzisz z tym sprzętem na zajęcia np. w liceum dla dorosłych to bałbym się siedzieć obok Ciebie.Dodgy

"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
02-10-2010 20:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Łukanyo
Niezarejestrowany

 
Post: #40
RE: Szkoła nr 3
(02-10-2010 19:27 )Andreas napisał(a):  1.Rodzic oddając dziecko pod opiekę szkoły ma prawo oczekiwać maksymalnego poziomu bezpieczeństwa w tejże.
2.szkoła, która chce zapewnić maksymalne bezpieczeństwo dziecku musi reagować na wszelkie incydenty i wyciągać z nich wnioski oraz konsekwencje wobec winnych.

Czyli co? Od 8 do 16 za opieke, wychowanie i odpowiedzialnosc itd. ponosi szkola? (jak nastolatka zajdzie w ciaze podczas przerwy to szkoła odpowiada?)
Szkoła zareagowała, rodzice "sprawcy" zostali poinformowani o zajsciu, nóż oddany rodzicom. Konsekwencje? max co moze byc to upomnienie ucznia. Dlaczego zrzucacie wine na nauczycieli? To Wy, rodzice odpowiadacie za wychowanie dzieci, nauczyciel (i wspólpraca z nim) pomaga w znalezieniu błedów w wychowaniu i poprawe tego.
Z innej beczki: Dlaczego rodzic pozwolił na wyniesienie noża z domu? Skąd wziął sie nóż w plecaku dziecka? Szkoła nie dopilnowała wniesienia czy rodzice wYniesienia? Dziecko jest pod opieka nauczyciela 8h, pod opieka rodzica 16h, stosunek rodzic-dziecko wynosi 1:1 (rodzina 2+2), stosunek nauczyciel-uczeń 1:kilkanaście. Kto mawieksza kontrole nad dzieckiem?
02-10-2010 22:28
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


[-]
Szybka odpowiedź
Wiadomość
Wpisz tutaj swoją odpowiedź.

Potwierdzenie kodem
Potwierdzenie kodem
(wielkość znaków nie ma znaczenia)
Przepisz tekst z obrazka po lewej do poniższego pola tekstowego. Taki proces jest niezbędny, by zapobiec wysyłaniu wiadomości przez automaty.