Infomacje forumowe
FORUM BĘDZIE DZIAŁAŁO DO KOŃCA ROKU, PÓŹNIEJ BĘDZIE WYŁĄCZONE I ZLIKWIDOWANE, POZOSTANIE CZAT POD ADRESEM: http://xat.com/web_gear/chat/go_large.php?id=219299189


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przychodnia
Autor Wiadomość
Koper
Niezarejestrowany

 
Post: #21
RE: Przychodnia
Pandozy napisał
Bywałem w W-wie, w przychodni na Niekłańskiej - tam dopiero jest Sajgon...

To wy nie byliście w Instytucie Onkologii na Ursynowie i nie chciejcie tam być. Tam to dopiero jest „wesoło”
24-09-2010 20:39
Odpowiedz cytując ten post
pandazy Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 872
Dołączył: Jun 2010
Reputacja: 16
Post: #22
RE: Przychodnia
byliśmy Sad i doskonale wiemy jak tam jest.
24-09-2010 21:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
matmi Offline
Ulubieniec gawiedzi
***

Ilość postów: 157
Dołączył: Nov 2008
Reputacja: 1
Post: #23
RE: Przychodnia
(24-09-2010 09:14 )Mars napisał(a):  Przychodnia czynna od 8.00 ale czy problemem jest otwarcie drzwi i wpuszczenie pacjentów np. już o np. 7.45?
kolejka byłaby jeszcze wcześniej
24-09-2010 22:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Ratownik
Niezarejestrowany

 
Post: #24
RE: Przychodnia
(24-09-2010 20:39 )Koper napisał(a):  To wy nie byliście w Instytucie Onkologii na Ursynowie i nie chciejcie tam być. Tam to dopiero jest „wesoło”

No niestety chyba w większości w tego typu placówkach jest "sajgon". A w IO nie jest tak, że trzeba kilka miesięcy przed wizytą się zapisać? Pytam, bo kilka lat temu tak było, a nie wiem czy tak jest obecnie?

PS. Przepraszam za lekki offtop.
24-09-2010 23:18
Odpowiedz cytując ten post
boney
Niezarejestrowany

 
Post: #25
RE: Przychodnia
Czegoś tu nie rozumiem, jeśli przychodnia jest czynna od godziny 8 to na jasną anielkę przychodzić tam 20 minut wcześniej a potem skarżyć się że jest jeszcze zamknięte?
A jakbym tak przyszedł o 22, no bo pociąg mi pasował ,to też powinni mi otworzyć?
Nie twierdzę że powyższa przychodnia jest ideałem ale argument o nieotwieraniu jej przed "otwarciem" uważam za idiotyczny. Wybacz @water7 ale jak się chcę "igłę" wbić to miejsce się zawsze znajdzie.
01-10-2010 10:55
Odpowiedz cytując ten post
Andreas Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 6,292
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 23
Post: #26
RE: Przychodnia
(01-10-2010 10:55 )boney napisał(a):  [...] jeśli przychodnia jest czynna od godziny 8 to na jasną anielkę przychodzić tam 20 minut wcześniej a potem skarżyć się że jest jeszcze zamknięte?
Dobre!Big Grin
Wiesz, nasz naród jest przyzwyczajony do braku logiki w otaczającej rzeczywistości i stąd takie problemy. Kiedy nauczymy się myśleć i działać logicznie to tego typu tragedie już nie będą się wydarzały.
Ja umawiam się do lekarza rodzinnego na konkretną godzinę. Gdy przychodzę to i tak zawsze się okazuje, że nie liczy się ta umówiona godzina a miejsce w kolejce pod gabinetem. Co z tego, że jeden z drugim umówi się na konkretną godzinę skoro się uprze i musi przyleźć sześćdziesiąt minut wcześniej „bo, może uda się wejść wcześniej”. I co zrobić? Lać kijem by ten jeden z drugim pojął o co chodzi z obsługą zegarka? Ręce opadają.Sad

"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
01-10-2010 11:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
boney
Niezarejestrowany

 
Post: #27
RE: Przychodnia
Tu nawet nie o logikę chodzi a o zwykły rozsądek , IQ do tego nie trzeba mieć nawet przeciętnego Wink
Jeśli przychodnia otwarta jest od ósmej, informacja o godzinach pracy tej placówki czytelna to dla mnie panie rejestratorki mogą sobie przed ósmą nawet jajecznicę smażyć, makaron wyrabiać a nawet może ich w ogóle w tej placówce nie być.
P.S.
Do tego ten "karny wężyk" . Widać że coby poniektórych zadowolić trzeba by im oddzielną odźwierną zatrudniać.
01-10-2010 12:37
Odpowiedz cytując ten post
dr_niziołek Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 2,907
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 10
Post: #28
RE: Przychodnia
Hmm...mam troszkę inne podejście do przychodni. Po pierwsze Panie zaczynają pracę od 8 i są pracownikami jak każdy inny. W mojej firmie też przed 10 się nie wpuszcza klientów. Szanować trzeba swój czas. Druga sprawa, że w przypadku deszczu, po wejściu recepcjonistki i rozłączeniu alarmu zawsze można wejść do przedsionka. Winą obarczyłbym ludzi, którzy stoją od 7 rano aby trzymać kolejkę. Byłem w tej samej przychodni co water o 7:45 i byłem ok 15 osobą w kolejce...zimno a wszyscy stoją. Przechądzę miezy nimi i otwieram drzwi i wchodzę (wcześniej oczywiście zapytałem kto ostatni i potwierdziłem "to ja jestem za Panią"). I co? I wszedłem do przedsionka, a ludzie nadal stali i marzli na dworze, a mogli wejść bez problemu. Wrzesień był paskudnym miesiące,, gdyż sami lekarze się pochorowali. Kolejki niesamowite, ale z tego co wiem wszystkie dzieci były przyjęte. Co do opóźnień to naprawdę nie róbmy widły z igły. Często jest tak, że pod gabinetem są ludzie z np. 6 miesięcznym dzieciaczkiem, które ma gorączkę i nie są zapisani. Lekarz zawsze ich przyjmnie "między numerkami" i mi to nie przeszkadza. Najmniejsze dzieciaczki mają w takich sytuacjach pierwszeństwo, gdyż one mają najbliższy stan zagrożenia życia. Bądźmy troche wyrozumiali.

wiara+nadzieja+miłość=szczęście...

wiem, że nic nie wiem...
08-10-2010 20:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
zico Offline
Super Moderator
******

Ilość postów: 3,562
Dołączył: Nov 2008
Reputacja: 16
Post: #29
RE: Przychodnia
Niziołek niektórzy i tak wiedzą swoje , a szkoda .
no to tyle Big Grin

Wszyscy mi mówią, Janek przestań pić i rzuć palenie. Basica straszy, że jak nie przestanę, to odejdzie, lekarz straszy, jak nie przestanę, to szybko zejdę. Wszyscy dookoła nic tylko straszą, a człowiek jak ma silną wolę to i tak zapali i się napije. (Jan Himilsbach)
08-10-2010 22:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Mars
Niezarejestrowany

 
Post: #30
RE: Przychodnia
(08-10-2010 20:32 )dr_niziołek napisał(a):  Druga sprawa, że w przypadku deszczu, po wejściu recepcjonistki i rozłączeniu alarmu zawsze można wejść do przedsionka. Winą obarczyłbym ludzi, którzy stoją od 7 rano aby trzymać kolejkę. Byłem w tej samej przychodni co water o 7:45 i byłem ok 15 osobą w kolejce...zimno a wszyscy stoją. Przechądzę miezy nimi i otwieram drzwi i wchodzę (wcześniej oczywiście zapytałem kto ostatni i potwierdziłem "to ja jestem za Panią"). I co? I wszedłem do przedsionka, a ludzie nadal stali i marzli na dworze, a mogli wejść bez problemu. Wrzesień był paskudnym miesiące,, gdyż sami lekarze się pochorowali. Kolejki niesamowite, ale z tego co wiem wszystkie dzieci były przyjęte. Co do opóźnień to naprawdę nie róbmy widły z igły. Często jest tak, że pod gabinetem są ludzie z np. 6 miesięcznym dzieciaczkiem, które ma gorączkę i nie są zapisani. Lekarz zawsze ich przyjmnie "między numerkami" i mi to nie przeszkadza. Najmniejsze dzieciaczki mają w takich sytuacjach pierwszeństwo, gdyż one mają najbliższy stan zagrożenia życia. Bądźmy troche wyrozumiali.
Kilka sprostowań.
Ludzie czasami przychodza wczesniej ale czasami jest to przyzwyczajenie a czasami zwyczajny mus jeśli przyjadą autobusem wg roskładu jazdy bo zwyczajnie nie moga autem.
Możliwe, że 2 razy trafiłem we wrzesniu na kiepski dzień ale wchodząc 7.55 do owego przedsionka zostałem wyproszony. Dwukrotnie - bo za pierwszym razem "udałem,że nie słyszę". Złożyłem parasol i stałem po czym Pani kręcąca sie po korytarzu poprosiła abym poczekał przed wejściem "jak wszyscy moga o i pan również".
Za drugim razem byłem ok. 12 i zapytałem czy moge przyjść aby lekarz mnie przyjął. Pani w rejestracji wspomniała tylko, że mojego lekarza co prawda dzis nie ma ale "może niech pan spróbuje, może sie uda". Przyszedłem na 1,5 godziny przed zamknieciem przychodni, odstałem i sie nie udało bo Pani doktor sie śpieszyła i ani jednej minuty dłużej nie będzie zostawała. Byłem z dzieckiem na ręku.
Za trzecim razem próbowałem sie dodzwonić od godziny 8.00 i dooopa. Okazuje sie, że (Wioślarz ma racje) telefony odbierają dopiero od 9.00 ale i tak był cały czas zajety więc pewnie słuchawka leżała z boku.
Podpowiedz mi w jaki inny sposób można zapisac dziecko do lekarza które ma 38 gorączki i o 8 rano jeszcze śpi po nieprzespanej połowie nocy. Nie zawsze każdy ma Babcie, Dziadka który zostanie na godzinkę z chorym dzieckiem albo masz kogo wysłac w kolejkę pod przychodnie.
Tesowałem tego dnia aparat i ustawiłem "autooddzwanianie" przez 2 godziny. 8 do 9.00 "polaczenie nie może być zrealizowane" a od 9.00 "zajęte non stop".
Czyli zostaje Ci załatwienie kogoś do opieki na godzinkę a sam biegniesz w kolejkę albo budzisz malucha z gorączką jedziesz do przychodni stoisz w kolejce, zapisujesz sie na 11-12 (jak Ci dobrze pójdzie) i wracasz z nim znów do domu aby przeczekać na swoja kolej. Znów jedziesz na 11.00. Temperatura to nie nagły przypadek więc karetka nie przyjedzie w godzinach 8-18.00

Albo ... śmigasz prywatnie i po godzinie z dojazdem licząc dziecko jest już przyjete, zbadane i kupujesz leki w aptece.
A właściciele przychodni (lekarze oczywiście) mają comiesieczną kasę za każdego nawet niechorującego pacjenta.

Water7 - współczuje, że na Ciebie też to trafiło ale popieram Twój upór.
Oby szybko mrozy przyszły i szybko zdrowi byli ;-)
09-10-2010 00:33
Odpowiedz cytując ten post
majka_m
Niezarejestrowany

 
Post: #31
RE: Przychodnia
sprawa wydaje się w gruncie rzeczy prosta do rozwiązania:
zamiast pielęgniarki w rejestracji powinna być zatrudniona fachowa rejestratorka / recepcjonistka. Może się mylę, ale pielęgniarki w rejestracji zajmują się też mierzeniem ciśnienia, wypisywaniem recept na kontynuację (i tylko noszą do potwierdzenia lekarzom) i tym podobnymi zajęciami - dla pielęgniarek. Gdyby nie były zajęte takimi medycznymi sprawami, to miałyby czas na normalną obsługę recepcji.
Prawda jest taka, że nie każda dobra pielęgniarka może być i jest dobrą recepcjonistką. Do obsługi klientów, kolejek też potrzebna jest pewna wiedza - to nie tak, że każdy może, bo to łatwe.
Dobrze pamiętać, że pacjent w tych czasach jest przede wszystkim klientem i tak należy go obsługiwać.
Bardzo dobrze to funkcjonuje w prywatnych przychodniach - można się zapisać i przez telefon i przez mail (formularz na stronie) - to ułatwia pracę i personelowi i przede wszystkim pacjentom.
Ponieważ w okresie zwiększonych zachorowań należy uwzględnić większą obsadę i czas na niezaplanowane wizyty (nagłe zachorowania) należy tak zapisywać pacjentów, aby np zostawić wolne 40 min do wykorzystania przez lekarza. Jeśli nikt nie przyjdzie, ok. W tym czasie może uzupełnić zaległą dokumentację, albo przeczytać artykuł medyczny i się doszkolić. Ale sami piszecie, że często się zdarzają niezaplanowane wejścia - niezaplanowane rzeczy też trzeba planować Smile Żeby - tak jak zima drogowców - grypa nie zaskakiwała lekarzy. Zarządzanie przychodnią to taka sama sztuka zarządzania jak każdym innym przedsiębiorstwem.
I trzeba wziąć pod uwagę, że w innym przypadku klient najwyżej wyjdzie niezadowolony - w przypadku złego zarządzania przychodnią ktoś, kto nie zostanie na czas przyjęty może zapłacić za to zdrowiem.

Jest na to lekarstwo oczywiście - gdyby pacjenci skarżyli na takie złe praktyki i NFZ wyciągał surowe konsekwencje finansowe - to by się szybciutko polepszyło.
09-10-2010 10:00
Odpowiedz cytując ten post
Rencista. Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 1,842
Dołączył: Jun 2009
Reputacja: 7
Post: #32
RE: Przychodnia
Albo zmienić przychodnię,to byłaby najskuteczniejsza metoda.

Middle aged.
09-10-2010 18:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
boney
Niezarejestrowany

 
Post: #33
RE: Przychodnia
(09-10-2010 18:39 )Rencista. napisał(a):  Albo zmienić przychodnię,to byłaby najskuteczniejsza metoda.

Wcześniej już @andreas stwierdził że postępowanie zgodnie z logiką nie jest naszą najmocniejszą stroną ;(
09-10-2010 23:27
Odpowiedz cytując ten post
majka_m
Niezarejestrowany

 
Post: #34
RE: Przychodnia
A jest wybór? W Żyrku chyba nie za bardzo jest w czym wybierać, niestety.
12-10-2010 12:27
Odpowiedz cytując ten post
Bercik Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 1,021
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 7
Post: #35
RE: Przychodnia
To ja wam napiszę inną sytuację. Mój mąż zapisany jest do nowego "blaszaka" do Dr. Jasińskiej, kobieta od 2-óch lat sprawuje nad nim lekarską opiekę, lecz kiedy by do niej nie poszedł wracał z receptami o wartości ponad 100zł i jeszcze przez dłuuuugi czas męczył się z kaszlem albo katarem. Jakiś czas temu mąż znowu się rozchorował, w końcu kiedy wyskoczyła temperatura pognałam go do lekarza ale prywatnie. Jakież było nasze zdziwienie, kiedy się okazało, że przez dwuletnie niedoleczenia jest zagrożenie astmą i szereg innych chorób. Wydaliśmy już 640zł na leki i ma je brać przez ponad 2 miesiące po czym ma być pod kontrolą pulmonologa, bo jest problem z płucami. To nasza kochana służba zdrowia przez którą mój luby by się wykończył, doktórka u której był powiedziała , że gdyby jeszcze troszkę się "po bujał" z tymi dolegliwościami to albo byłby szpital, albo firma pogrzebowa...
Ps.

Proszę o nie usuwanie nazwiska złej pani doktor.

Jeśli jesteś:pracowity jak pszczółka, silny jak niedźwiedź, harujesz jak wół, a do domu wracasz zmęczony jak pies, idź do weterynarza!!!
Prawdopodobnie jesteś osłem
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-10-2010 16:10 przez Bercik.)
12-10-2010 16:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
skarlet
Niezarejestrowany

 
Post: #36
RE: Przychodnia
I byś pośpiewała "jestem młoda wdowa za mąż wyjść gotowa" Smile Smile Smile
12-10-2010 16:17
Odpowiedz cytując ten post
Bercik Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 1,021
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 7
Post: #37
RE: Przychodnia
To nie jest śmieszne bo nawet nie ma jak tej babie tego udowodnić.

Jeśli jesteś:pracowity jak pszczółka, silny jak niedźwiedź, harujesz jak wół, a do domu wracasz zmęczony jak pies, idź do weterynarza!!!
Prawdopodobnie jesteś osłem
12-10-2010 17:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
skarlet
Niezarejestrowany

 
Post: #38
RE: Przychodnia
Rząd przyjął pakiet ustaw zdrowotnych

IAR | 12.10.2010 | 18:53
Rząd przyjął pakiet ustaw zdrowotnych




Rząd przyjął pakiet ustaw zdrowotnych. Rada ministrów zaakceptowała 7 spośród z 12 projektów ustaw - między innymi ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz o informacji w ochronie zdrowia.
Ustawa o prawach pacjenta zakłada, że ofiary błędów medycznych będą krócej czekać na odszkodowania, jeśli zrezygnują z dochodzenia swoich praw w sądach. Obecnie chorzy latami czekają na orzeczenie sądu i rekompensatę za błędy lekarskie. Zgodnie z propozycją pacjent, który doznał uszczerbku na zdrowiu, będzie mógł łatwiej uzyskać odszkodowanie na drodze pozasądowej.

Z kolei nowelizacja ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty przewiduje likwidację Lekarskiego Egzaminu Państwowego i stażu podyplomowego, który ma być zastąpiony większą ilością zajęć praktycznych w czasie studiów.


Projekt ustawy o informacji w ochronie zdrowia zakłada, że będzie można zapisać się na wizyty w publicznych poradniach przez internet oraz możliwe będzie wystawianie elektronicznych "e-recept" oraz "e-skierowań".

Ministrowie przyjęli również projekt ustawy o badaniach klinicznych oraz ustawy dostosowującej prawo farmaceutyczne do wymogów UE.
http://finanse.wp.pl/kat,58434,title,Rza...omosc.html
12-10-2010 19:05
Odpowiedz cytując ten post
dr_niziołek Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 2,907
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 10
Post: #39
RE: Przychodnia
Marsiku...szczerze wspołczuję, że zostałeś kilka razy postawiony pod murem. Dobrze, że mamy takie miejsce jak forum aby o tym głośno mówić i wymienić się swoimi poglądami i faktami w tej sprawie. Pielęgniarki pełnią również funkcje rejestratorek. Niestety miesiąc wrzesień był ciężkim dla przychodni, gdyż wielu lekarzy w tym samym czasie zachorowało. Jedyne co mogę podpowiedzieć to jak nie ma waszego lekarza to starajcie się o przyjęcie do dr Rybak. Jak nie będzie numerków, a przyjmuje od rana to wejść między pacjentami i zapytać czy przyjmie bo dziecko ma goraczkę. Sądzę, że na 99% zostaniecie przyjęci.

Tak dużo piszecie o prywatnych przychodniach. Widzę, że dobrze Wam się powodzi. Wizyta w prywatnej klinice u pediatry to koszt od 50 do 150zł. Inaczej jest gdy mamy opiekę medyczną z firmy, w której pracujemy. Wtedy o koszty się nie martwimy. Dla wielu osób te 50zł to są właśnie te pieniądze, które zostały pożyczone od sąsiadki na wykupienie recept dla dziecka.

Bercik...jak jest problem z płucami to od razu udaje się do pulmonologa i nie leczy się u internisty, który nie zna się na tak specjalistycznym leczeniu. Polecem pulmonologa w Grodzisku Mazowieckim w przychodni przy ulicy Sadowej. Prywatna przychodnia, która ma podpisany kontrakt z NFZ i można tam się dostać bez problemu i bez kasy. Specjaliści z Warszawy. Nie wiem tylko czy jeszcze jest tam pulmonolog. Napewno jest laryngologWink A jak nie tam to na Banacha. Polecam bo sam korzystałem z poradni pulmonologicznej. Na pierwszą wizytę się długo czeka. Na każdą kolejną już krócej, ale naprawdę warto. Co do Pani Jasińskiej to mam niestety złe wspomnieniaSad

Niewątpliwym problemem jest zaczynający się wyż demograficzny i brak lekarzy pediatrów. Mało osób zdobywa kwalifikacje w leczeniu dzieciaczków, ale też jest mało pieniędzy aby zatrudniać kolejnych lekarzy. Jak wiem NFZ to machina, która prowadzi straszną samowolę i mało kto wie jak u nich jest z kasą i na jakich zasadach ją zarządzają. Owszem są ustawy i dyrektywy, ale to i tak nie działa.

wiara+nadzieja+miłość=szczęście...

wiem, że nic nie wiem...
12-10-2010 20:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dalenka Offline
Gaduła
****

Ilość postów: 262
Dołączył: Aug 2010
Reputacja: 6
Post: #40
RE: Przychodnia
Jutro mnie czeka wizyta z córą w PRZYCHODNI...Muszę być przed 8.00 i swoje odstać w kolejce, bo nie ma mojej lekarki więc muszę się dostać do jakiejś innej. O zapisie przez telefon nie ma szans, przerabiałam to wielokrotnie nigdy mi się nie udało. Za kilka godzin trzeba zrobić kolejne podejście tym razem z chorym dzieckiem. Dzień "w plecy".... Trzeba brać urlop lub liczyć na wyrozumiałość szefa.
W sumie jakoś już zaakceptowałam te "standardy" związane z zapisem i kontaktem z paniami w recepcji jednak najgorsze jest to, ze lekarze nie zlecają podstawowych badań tylko leczą metodą prób i błędów. Może "to wirus a może bakteria" - wersja pierwsza - wykupienie recepty ok. 80 zł- leki homeopatyczne, po kilku dniach kolejna wizyta - wersja druga recepty ok. 80zł - antybiotyk.
Koleżanka była z dzieckiem u lekarza na Słowacji i pierwsze co zostało zrobione dziecku po zapisie to pobrali z palca krew do morfologii. Wyniki zaraz przed wejściem na wizytę. Lekarz wie na podstawie wyników badań czy to wirus czy bakteria więc nie przepisuje dwóch wersji leczenia...
12-10-2010 20:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


[-]
Szybka odpowiedź
Wiadomość
Wpisz tutaj swoją odpowiedź.

Potwierdzenie kodem
Potwierdzenie kodem
(wielkość znaków nie ma znaczenia)
Przepisz tekst z obrazka po lewej do poniższego pola tekstowego. Taki proces jest niezbędny, by zapobiec wysyłaniu wiadomości przez automaty.