Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Prawo jazdy
Autor Wiadomość
skarlet
Niezarejestrowany

 
Post: #1
Prawo jazdy
Cytat:Chorzy na cukrzycę, chcący kierować pojazdami, będą musieli m.in. przedstawić opinię diabetologa.

Osoby, u których w ciągu ostatnich dwóch lat stwierdzono atak padaczki, nie otrzymają prawa jazdy - zakładają nowe przepisy przygotowane przez Ministerstwo Zdrowia.

Projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami został już skierowany do konsultacji społecznych. Nowelizacja reguluje m.in. sposób oceny stanu zdrowia osób chorych na cukrzycę oraz padaczkę, które posiadają prawo jazdy lub ubiegają się o ten dokument. Cukrzycy będą musieli przedstawiać opinię diabetologa, przeprowadzać kontrolne badania lekarskie, wykazywać świadomość ryzyka hipoglikemii i zagrożeń z nią związanych.

Konieczne będzie także regularne monitorowanie stężenia glukozy we krwi oraz udokumentowanie kontroli nad przebiegiem choroby przez lekarza prowadzącego.

Wprowadzony ma być również przepis, zgodnie z którym uprawniony lekarz, który stwierdził przypadek wystąpienia hipoglikemii bądź napadu padaczki lub jej podejrzenie, powinien o tym powiadomić organ wydający prawo jazdy w celu oceny predyspozycji chorego do kierowania pojazdami.

W projekcie określono wymagania dla przyjmujących leki przeciwpadaczkowe oraz dla tych, którzy odstawili leczenie. Bezwzględnym przeciwwskazaniem do kierowania pojazdami jest wystąpienie napadu padaczkowego w ciągu ostatnich dwóch lat choroby. Ponowne ubieganie się o prawo jazdy albo przedłużenie okresu jego ważności możliwe będzie po przedstawieniu opinii neurologicznej, potwierdzającej brak napadów padaczkowych w ciągu ostatnich 24 miesięcy.

Po tym okresie konieczne będą badania kontrolne co pół roku przez okres dwóch lat, następnie co rok przez kolejne trzy lata, a potem w zależności od wskazań lekarskich.

Osoby ubiegające się o uprawnienia do kierowania samochodem ciężarowym, autobusem lub tramwajem bądź o świadectwo kwalifikacji zawodowej, u których kiedykolwiek rozpoznano padaczkę nie mogą być uznane za zdolne do kierowania pojazdami.

Powyższy post przeniosłam z forum na którym wypowiadają się ludzie chorzy na cukrzycę . Trwa tam dyskusja na temat dyskryminacji ludzi chorych przy wydawaniu prawa jazdy.
Sądzę, ze jeżeli tam ludzie są oburzeni na proponowane zmiany to wy na "chłodno" ocenicie sytuację i zagrożenia.
04-09-2010 10:51
Odpowiedz cytując ten post
Mars Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 1,438
Dołączył: Feb 2010
Reputacja: 21
Post: #2
RE: Prawo jazdy
Skarlet, absolutnie nie wypowiadam sie na temat osób chorych na cukrzycę i ich predyspozycji i przeciwwskazań do prowadzenia samochodu. Jednak moim zdaniem nie wszyscy powinni mieć prawo jazdy wydawane i nie wszyscy powinni miec praco jazdy dożywotnio. Kilka dni temu na jednej z żyrardowskich ulic widze 2-3 samochody przedemną coś dziwnego zaczyna sie dziać. Nagle zaczyna sie robić korek i po chwili widze jak starszy pan w dośc grubych okularach "parkuje" na chodniku przy przejściu dla pieszych pod słupem energrtycznym (słup podwójny tgz. okrak ;-) ) Większość kierowców widząc to zaczeła kręcić głowami a mi sie wydaje, że ten starszy pan najzwyczajniej w świecie nie zauwazył tego słupa i pasów. Wiem, że dla niektórych samochód to "nogi albo okno na świat" ale czasami może żle sie to skończyć dla starszej osoby i osób trzecich.
Aby jeździć autem trzeba mieć prezyspozycje psycho-fizyczne i zdrowotne.

Prawdziwa przyjaźń nie potrzebuje słów i zapewnień tylko działania i wsparcia.
05-09-2010 02:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
skarlet
Niezarejestrowany

 
Post: #3
RE: Prawo jazdy
Niestety na tamtym forum nawet nie próbowałam pisać bo moja opinia na ten temat jest taka jak twoja. Ludzie uważają pewne obwarowania za głupotę ,a ja uważam ,że przepisy mamy za łagodne. Powiem szczerze ,ze gdyby to zależało ode mnie nigdy w życiu żaden cukrzyk nie dostał by prawa jazdy. Nie ma co się oszukiwać są momenty przy "niedocukrzeniu" że diabetyk zachowuje się gorzej od pijanego kierowcy który ma ponad 3 promile alkoholu.
Niestety wiek też swoje robi i to też powinno być brane pod uwagę.
05-09-2010 07:30
Odpowiedz cytując ten post
Ratownik Offline
Ulubieniec gawiedzi
***

Ilość postów: 63
Dołączył: Mar 2010
Reputacja: 7
Post: #4
RE: Prawo jazdy
Co z tego, że my piszemy swoje opinie na ten temat, niektórzy Nam przytakną, inni będą próbowali przekonać Nas o swojej racji innymi argumentami. Nie wiem czy zaostrzanie prawa o wydawaniu uprawnień do prowadzenia pojazdów drastycznie poprawi bezpieczeństwo na naszych drogach. Pamiętamy sami, że kilka lat temu wprowadzono przepisy, dzięki którym można odbierać pijanym kierowcom prawo jazdy. Skutki były owszem w pierwszym roku od wprowadzenia przepisów, zmniejszyła się liczba pijanych kierowców, na marginesie trudno jednak stwierdzić czy rzeczywiście to zasługa przepisów czy może mniejsza skuteczność organów ścigania. Kolejne lata przyniosły Nam weryfikację tego stanu.

Wracając do tematu.

Czy nie będzie to martwy przepis? A może zawodowi kierowcy zagrożeni widmem utraty pracy nie będą zmuszeni dawać "gratyfikacji finansowych" lekarzowi?
Jeżeli już przepisy podciągamy pod cukrzyków, osoby z padaczką to zróbmy krok dalej, rozszerzmy te przepisy również na: sercowców, osoby z nadciśnieniem, osoby głuche, osoby z ADHD itd.
05-09-2010 11:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Wioślarz
Niezarejestrowany

 
Post: #5
RE: Prawo jazdy
......i w ogóle na wszystkich żyjących bo mogą spowodować wypadek Smile
05-09-2010 11:37
Odpowiedz cytując ten post
Łukanyo Offline
Gaduła
****

Ilość postów: 419
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 3
Post: #6
RE: Prawo jazdy
(05-09-2010 11:18 )Ratownik napisał(a):  Jeżeli już przepisy podciągamy pod cukrzyków, osoby z padaczką to zróbmy krok dalej, rozszerzmy te przepisy również na: sercowców, osoby z nadciśnieniem, osoby głuche, osoby z ADHD itd.

Dodajmy jeszcze zakatarzonych... Kichanie też może dekoncentrować.
Moim zdaniem każdy sam powinien zweryfikowac swoje predyspozycje do kierowania samochodem.

Jadą, jadą, chłopaki w japońcach...nikt ich nie dogoni bo kręcą do końca
05-09-2010 11:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Mars Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 1,438
Dołączył: Feb 2010
Reputacja: 21
Post: #7
RE: Prawo jazdy
(05-09-2010 11:18 )Ratownik napisał(a):  Co z tego, że my piszemy swoje opinie na ten temat, niektórzy Nam przytakną, inni będą próbowali przekonać Nas o swojej racji innymi argumentami. Nie wiem czy zaostrzanie prawa o wydawaniu uprawnień do prowadzenia pojazdów drastycznie poprawi bezpieczeństwo na naszych drogach. Pamiętamy sami, że kilka lat temu wprowadzono przepisy, dzięki którym można odbierać pijanym kierowcom prawo jazdy. Skutki były owszem w pierwszym roku od wprowadzenia przepisów, zmniejszyła się liczba pijanych kierowców, na marginesie trudno jednak stwierdzić czy rzeczywiście to zasługa przepisów czy może mniejsza skuteczność organów ścigania. Kolejne lata przyniosły Nam weryfikację tego stanu.

Wracając do tematu.

Czy nie będzie to martwy przepis? A może zawodowi kierowcy zagrożeni widmem utraty pracy nie będą zmuszeni dawać "gratyfikacji finansowych" lekarzowi?
Jeżeli już przepisy podciągamy pod cukrzyków, osoby z padaczką to zróbmy krok dalej, rozszerzmy te przepisy również na: sercowców, osoby z nadciśnieniem, osoby głuche, osoby z ADHD itd.
Sa mądrzejsi napewno w tym temacie ale naście lat temu gdy ja chodziłem na kurs razem ze mną jazdy miał dziewczyna niedosłysząca. Wszystko było OK gdy nie "sprzegał" jej sie aparat słuchowy z praca silnika. Jeśli taka sytuacja nastąpiła to instruktor miał kłopot z komunikowaniem sie z nią na czym "cierpiały" moje uszy ;-). Do tej pory zastanawiam sie co w przypadku gdy ktoś zatrąbi albo nadjedzie pojazd uprzywilejowany na sygnale. Choć dla "równowagi" jeśli jedzie maluch z tubą na tylnej szybie i "umc", umc" odbija sie wewnątrz to gość w środku też nic nie słyszy więc ;-)
(05-09-2010 11:48 )Łukanyo napisał(a):  
(05-09-2010 11:18 )Ratownik napisał(a):  Jeżeli już przepisy podciągamy pod cukrzyków, osoby z padaczką to zróbmy krok dalej, rozszerzmy te przepisy również na: sercowców, osoby z nadciśnieniem, osoby głuche, osoby z ADHD itd.

Dodajmy jeszcze zakatarzonych... Kichanie też może dekoncentrować.
Moim zdaniem każdy sam powinien zweryfikowac swoje predyspozycje do kierowania samochodem.

Nigdy sie z tym nie zgodze.
Czyli daltonista któremu sie wydaje, że dobrze "widzi" świecące sie na sygnalizatorze znaki również?
Znam osobiście chłopaka który jest analfabetą (tak w tych czasach nie umie czytać i wiele lat temu na egzaminie jego Ojciec czytał mu testy aby mugł odpowiedzieć na nie, nie wiem za jaką "nagrodę") i ma zawodowe prawo jazdy czyli A,B,C+E i jakoś sobie radzi ale ile w tym jest szczęścia i wyczucia a ile "predyspozycji"?
Wielu ludzi co mają kłopoty z koncentracją również wg. mnie nie powinni kierować na drodze samochodem.
Cukrzyk jak sama Skarlet mówi w ciągu chwili (nawet sie nie zatrzyma w tym czasie) może zwyczajnie zasłabnąć za kierownicą.
Ruch jest coraz większy, samochodów więcej ...

Prawdziwa przyjaźń nie potrzebuje słów i zapewnień tylko działania i wsparcia.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-09-2010 12:01 przez Mars.)
05-09-2010 11:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Wioślarz
Niezarejestrowany

 
Post: #8
RE: Prawo jazdy
(05-09-2010 11:48 )Łukanyo napisał(a):  [quote='Ratownik' pid='20282' dateline='1283681905']


Moim zdaniem każdy sam powinien zweryfikowac swoje predyspozycje do kierowania samochodem.
I jeszcze każdy sam powinien sobie określać kategorię prawa jazdy! Big Grin
Ze skrajności w skrajność. Polska.
05-09-2010 12:23
Odpowiedz cytując ten post
Ratownik Offline
Ulubieniec gawiedzi
***

Ilość postów: 63
Dołączył: Mar 2010
Reputacja: 7
Post: #9
RE: Prawo jazdy
Niech każdy określa swoje predyspozycje, przecież każdy polak, polka to mistrz kierownicy i to tylko policja się na nich uwzięła. Popadamy z jednej skrajności w kolejną, a wszystko przez dostosowanie przepisów do przepisów nowego "Wielkiego Brata".
05-09-2010 12:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Wioślarz
Niezarejestrowany

 
Post: #10
RE: Prawo jazdy
Po co sarkazm? Każdy powinien przejść badania lekarskie i tyle. Ludzie głusi czy niedowidzący dostają zezwolenie od lekarza. Ja mając dziewiętnaście lat, posiadając kat zdrowia A (czy A1 nie pomnę), będąc Czynnym sportowcem wyczynowym pod ścisłą kontrolą lekarską (badania przechodziliśmy standardowo co sześć miesięcy) dostałem prawko............ warunkowo. Bo takie było "widzijejsie"jakiejś konowałki!
Być może Skarlet źle się wysłowiła, ale jak czytam:
(05-09-2010 07:30 )skarlet napisał(a):  przepisy mamy za łagodne.
to mną targa. Jak u nas przepisy są za łagodne, to gdzie są mniej łagodne??? Przykłady? Tak na szybko, bo nie chce mi się teraz szperać: Prawa jazdy robione za granicą, licencje pilotów robione za granicą, rejestracja jachtów robiona za granicą..... powód=> zbyt "łagodne" polskie przepisy.
Nie znam się na cukrzycy, ale domyślam się, że są różne stadia tej choroby. Może ma to jakiś wpływ na zdolność prowadzenia pojazdów.
05-09-2010 12:50
Odpowiedz cytując ten post
Szopen Offline
Gaduła
****

Ilość postów: 688
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 8
Post: #11
RE: Prawo jazdy
Nic nie zwalnia as od myślenia, bo w szkołach są zaświadczenia o dysgrafii, dyskalkulii, dysleksji, że uczeń ma ADHD, ale jakie to ma znaczenie, gdy czy to cukrzyk, czy zdrowy kierowca zabija kogoś na drodze? Tego przepisy nie zmienią

Oskubałem dzisiaj z piór, mojego anioła stróża
A każde pióro to mój grzech...
I każde z piór znamieniem tchórza
Znamieniem tchórza jest.

Czarny Kapelusz
05-09-2010 13:52
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
skarlet
Niezarejestrowany

 
Post: #12
RE: Prawo jazdy
Wioślarz może i źle się wysłowiłam, za to mam spory "staż cukrzycowy" Wiem jakie są objawy tej choroby i wiem jak to jest jak "wyłączy"mi się na kilka sekund świadomość . Z Bogiem sprawa ,jak ktoś do mnie mówi bo poproszę ,żeby powtórzył i nic się nie dzieje .Najwyżej pomyśli sobie ,że go nie słucham albo lekceważę. Zrobiłam sobie mały test i sprawdziłam swoją koncentrację na odcinku 100 km. Doszłam do wniosku ,ze były momenty zagrożenia przez moją nieuwagę. Macie słabą znajomość objawów tej choroby stąd biorą się wasze wypowiedzi. Cukrzyk, a cukrzyk to też różnica .Nie wyobrażam sobie jak może prowadzić auto ktoś komu gwałtownie "wali cukier" do 500 ,albo obniża się poniżej 80. Dobra nic się nie dzieje jak sama będę ofiarą wypadku ,ale co są winni ludzie np. na przystanku autobusowym.
Byłam świadkiem jak w Warszawie facet na czerwonym świetle stał obok nas i zaczął pokazywać na swoje usta. Ja zrozumiałam w mig i podałam mu sok i cukierki, a ty byś pomyślał ze wariat albo "homo-niepewny" bo tak po chwili powiedział Misiek. Zresztą sam stwierdził ze nie wiedział o co mu chodzi.

PS -fakt że przepisy sobie ,a życie sobie. Można ukryć że jest się cukrzykiem, ale trzeba zdać sobie sprawę z tego że na drodze są inni.
05-09-2010 15:34
Odpowiedz cytując ten post
dr_niziołek Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 2,878
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 10
Post: #13
RE: Prawo jazdy
(05-09-2010 11:48 )Łukanyo napisał(a):  
(05-09-2010 11:18 )Ratownik napisał(a):  Jeżeli już przepisy podciągamy pod cukrzyków, osoby z padaczką to zróbmy krok dalej, rozszerzmy te przepisy również na: sercowców, osoby z nadciśnieniem, osoby głuche, osoby z ADHD itd.

Dodajmy jeszcze zakatarzonych... Kichanie też może dekoncentrować.
Moim zdaniem każdy sam powinien zweryfikowac swoje predyspozycje do kierowania samochodem.

Teee...ale to prawda. Jak mi się raz tak porządnie kichnęło to aż mnie z koleiny na drugi pas wywaliło. Dobrze, że jak zwykle przepisowo jechałem i zdązyłem wrócić na swój pas. Jakby było szybciej to kto wie jak to się mogło skończyć.

Nadciśnienia nie uznał bym do chorób, które wpływają na jazdę. Jak masz nadciśnienie to bierzesz prochy bo inaczej umierasz. Jak ciśnienie rośnie to uwierzcie, ale nie da się prowadzić. To nie jest tak, że nagle drętwiejesz czy coś. Ciśnienie rośnie szybko, ale stopniowo. Tak, że jest czas na zatrzymanie i odpoczynek. Gorzejjak idzie wylew. Ale to każdego z nas może się tyczyć. Nie wiadomo ile osób ma tętniaka, który nagle pęka.

wiara+nadzieja+miłość=szczęście...

wiem, że nic nie wiem...
06-09-2010 22:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Ratownik Offline
Ulubieniec gawiedzi
***

Ilość postów: 63
Dołączył: Mar 2010
Reputacja: 7
Post: #14
RE: Prawo jazdy
(06-09-2010 22:29 )dr_niziołek napisał(a):  Nadciśnienia nie uznał bym do chorób, które wpływają na jazdę. Jak masz nadciśnienie to bierzesz prochy bo inaczej umierasz. Jak ciśnienie rośnie to uwierzcie, ale nie da się prowadzić. To nie jest tak, że nagle drętwiejesz czy coś. Ciśnienie rośnie szybko, ale stopniowo. Tak, że jest czas na zatrzymanie i odpoczynek. Gorzejjak idzie wylew. Ale to każdego z nas może się tyczyć. Nie wiadomo ile osób ma tętniaka, który nagle pęka.

Zazwyczaj nadciśnienie tętnicze nie ma większego wpływu na kierowanie pojazdów, generalnie zależy to od tego w jakim stopniu zaawansowania jest ta choroba, od rodzaju oraz dawki przyjmowanych lekarstw.
Co do kichania nie przesadzajmy Tongue
07-09-2010 00:19
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
dr_niziołek Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 2,878
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 10
Post: #15
RE: Prawo jazdy
Oj czasem am wpływ jak Cię łapie 180/110 to nie jest za ciekawie i się w głowie pierdaczy. Nio to kichanie to ech...niebezpieczna rzeczTongue

wiara+nadzieja+miłość=szczęście...

wiem, że nic nie wiem...
07-09-2010 22:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Wioślarz
Niezarejestrowany

 
Post: #16
RE: Prawo jazdy
Jakie to szczęście, że to nie Wy wydajecie zaświadczenia Big Grin
08-09-2010 07:28
Odpowiedz cytując ten post
Jancio Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 4,008
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 14
Post: #17
RE: Prawo jazdy
(06-09-2010 22:29 )dr_niziołek napisał(a):  Dobrze, że jak zwykle przepisowo jechałem i zdązyłem wrócić na swój pas.

Mamo chwalą nas Big Grin Za kurczowo trzymasz kierownice i dlatego Cie bujnęło. kierownica nie zając nie ucieknieTongue
Uważam, że wszyscy kierowcy powinni przechodzić badania psychotechniczne jak zawodowi. Sam pamiętam ile musiałem się nawalczyć z rodzicielem by odłożył swoje uprawnienia na półkę. Przeraziłem się kiedyś gdy zobaczyłem jak z auta wyszła babia z balkonikiem podreptała do sklepu.

____________________________
"Jeżeli w ogóle warto coś robić, to warto to robić dobrze" - Albert Einstein
08-09-2010 09:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Mars Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 1,438
Dołączył: Feb 2010
Reputacja: 21
Post: #18
RE: Prawo jazdy
(08-09-2010 09:53 )Jancio napisał(a):  
(06-09-2010 22:29 )dr_niziołek napisał(a):  Dobrze, że jak zwykle przepisowo jechałem i zdązyłem wrócić na swój pas.

Mamo chwalą nas Big Grin Za kurczowo trzymasz kierownice i dlatego Cie bujnęło. kierownica nie zając nie ucieknieTongue
Uważam, że wszyscy kierowcy powinni przechodzić badania psychotechniczne jak zawodowi. Sam pamiętam ile musiałem się nawalczyć z rodzicielem by odłożył swoje uprawnienia na półkę. Przeraziłem się kiedyś gdy zobaczyłem jak z auta wyszła babia z balkonikiem podreptała do sklepu.

100% racji badania psychotechniczne co 5lat a bliżej 60tki nawet częściej.
Są razem z nami na ulicy kierowcy co zdawali egzamin 30 i więcej lat temu. Z filmów widzimy jak wtedy wyglądała motoryzacja, ruch uliczny, samochody. To dla naszego szeroko rozumianego dobra i tych ludzi. Oczywiście takie badanie nie może zbyt wiele kosztować.

Prawdziwa przyjaźń nie potrzebuje słów i zapewnień tylko działania i wsparcia.
08-09-2010 10:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
dr_niziołek Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 2,878
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 10
Post: #19
RE: Prawo jazdy
Jancio Ty to musisz zobaczyć jakja kicham to zrozumiesz czemu mnei bujnęło. Dziś też kichałem...nogi z pedałów, a kiera jedną ręką trzymana...też bujnęło ale było bezpiecznieWink

Co do tych badań to fakt...badania jak dla rajdowców i każby będzie lepiej jeździł.

Najpier drogi, a potem prawa jazdyWink

wiara+nadzieja+miłość=szczęście...

wiem, że nic nie wiem...
08-09-2010 21:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Wioślarz
Niezarejestrowany

 
Post: #20
RE: Prawo jazdy
(08-09-2010 21:16 )dr_niziołek napisał(a):  Co do tych badań to fakt...badania jak dla rajdowców

Kosmonautów! Big Grin
08-09-2010 21:19
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


[-]
Szybka odpowiedź
Wiadomość
Wpisz tutaj swoją odpowiedź.


Potwierdzenie kodem
Potwierdzenie kodem
(wielkość znaków nie ma znaczenia)
Przepisz tekst z obrazka po lewej do poniższego pola tekstowego. Taki proces jest niezbędny, by zapobiec wysyłaniu wiadomości przez automaty.