Infomacje forumowe
FORUM BĘDZIE DZIAŁAŁO DO KOŃCA ROKU, PÓŹNIEJ BĘDZIE WYŁĄCZONE I ZLIKWIDOWANE, POZOSTANIE CZAT POD ADRESEM: http://xat.com/web_gear/chat/go_large.php?id=219299189


Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Apteburdel
Autor Wiadomość
Stańczyk
Niezarejestrowany

 
Post: #1
Apteburdel
Czasem bywa tak, że - w taki dzień jak dziś - zmuszony jesteś udać się do apteki. Wiadomo, jedna z nich powinna być otwarta pełniąc całodobowy dyżur. No tak, ale co zrobić gdy w najbliższej aptece, w której sprawdzałem która ma dziś dyżur, po przybyciu na miejsce zastałem ją zamkniętą? Sprawdzam dalej, która wg. tej zamkniętej powinna być otwarta. Udaję się tam, i co zastaję? Zamknięte. Zły dzwonię do domu. Na jednym z żyrardowskich portali jest informacja. Udaję się pod wskazany przez domowników adres. I co widzę? Zamknięte! Sprawdzam kolejną informację. Ta, na szczęście, jest już prawidłowa. Gdyby ktoś z Was nagle potrzebował kupić dziś lekarstwo czy plaster, to informuję, że apteka pełniąca dziś dyżur otwarta jest przy 1 Maja 50 - vis a vis UM.

PS:Jak trafnie nazwać tę apteczną dezinformację? Może apteburdel..?
15-08-2010 17:34
Odpowiedz cytując ten post
eltom Online
Administrator
*******

Ilość postów: 14,739
Dołączył: Nov 2008
Reputacja: 29
Post: #2
RE: Apteburdel
Spirytus salicylowy nie nadaje się do picia. Niestety, trzeba było kupić nieco drożej w monopolowym Tongue

[Obrazek: eltomek.jpg]
15-08-2010 18:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
skarlet
Niezarejestrowany

 
Post: #3
RE: Apteburdel
I tu się z tobą zgadzam. Żeby było ciekawiej wystarczy, ze lekarz na recepcie nie napisze ile sztuk tabletek na serce przepisuje i za cholerę ci nie wydadzą choć byś za chwilę miał paść na zawał.Mało tego -skończyły mi się paski do glukometru które na receptę kosztują ok 1 zł ,prywatnie ponad 50 zł. Zdarzyło mi się, że paski skończyły się w sobotę wieczorem i za cholerę nigdzie mi nie sprzedali. Ani się tego nie łyka, ani nie wstrzykuje , ale dawka insuliny jest zależna od poziomu cukru. Tłumaczysz że są ci niezbędne a ona nie bo nie.
Aptek ci u nas dostatek, ale nie są zainteresowane klientem. Widocznie nieźle im się wiedzie skoro nie chcą zarabiać.
15-08-2010 18:53
Odpowiedz cytując ten post
Łukanyo
Niezarejestrowany

 
Post: #4
RE: Apteburdel
(15-08-2010 18:53 )skarlet napisał(a):  (...) lekarz na recepcie nie napisze ile sztuk tabletek na serce przepisuje i za cholerę ci nie wydadzą choć byś za chwilę miał paść na zawał.(...) Zdarzyło mi się, że paski skończyły się w sobotę wieczorem i za cholerę nigdzie mi nie sprzedali.
W pierwszym przypadku to raczej wina lekarza i to jego nalezy przypilnować skoro wiesz, że sa takie problemy w aptekach.
A w drugim? Wiem, że to jest problem jak sie skończą, ale chyba widzisz że już zostało kilka i wypadałoby sie udac do lekarza po recepte a nie zostawiać wszytko na ostatnią chwile i jechac po aptekarzach.
15-08-2010 19:22
Odpowiedz cytując ten post
skarlet
Niezarejestrowany

 
Post: #5
RE: Apteburdel
"Jadę po aptekach" bo daję im zamiast złotówki 50 złotych i tyle samo kosztuje mnie wizyta u diabetologa plus stracony czas. Poza tym we Władysławowie sprzedali mi insulinę bez recepty jak oświadczyłam ,że moja lodówka samochodowa zamiast chłodzić zaczęła grzać. Przesłałam receptę i podziękowanie pocztą po powrocie do domu. To jest normalne działanie ,a nie zabawa w pierdoły.
15-08-2010 19:30
Odpowiedz cytując ten post
Łukanyo
Niezarejestrowany

 
Post: #6
RE: Apteburdel
Od razu mówie, ze nie znam sie na cukrzycy, ale chyba jako osoba "doświadczona" potrafisz przewidzieć na ile starczy Ci pasków i odpowiednio wcześniej zareagować, dlatego płacisz 50zł a nie 1zł, . We Władysławowie to była chyba inna sytuacja urlop, daleko do swojego lekarza, awaria lodówki, itp.
15-08-2010 19:52
Odpowiedz cytując ten post
skarlet
Niezarejestrowany

 
Post: #7
RE: Apteburdel
Nie zrozumiałeś mnie. Ja chciałam zapłacić te pięć dych i mieć spokój, ale magister nie sprzedała. Mniejsza o cholerne paski. Ważne jest to co pisze Stańczyk. Problem jest bo miał prawo się zdrowo zapienić. Często zjeździsz całe miasto żeby znaleźć czynną aptekę.
Powinno być inaczej. Są upały ludzie częściej potrzebują leków, a jak ci dziecko zachoruje w nocy i ganiasz od apteki do apteki.
Kiedyś aptek było mniej i informacje były która apteka ma dyżur. Czy to takie trudne?
15-08-2010 20:00
Odpowiedz cytując ten post
Łukanyo
Niezarejestrowany

 
Post: #8
RE: Apteburdel
No to inna sprawa, przepraszam. Zwracam honor.
Ostatnio też miałem podobną sytuacje, potrzebna apteka i pierwsze co to google>dyżury aptek Żyrardów, odsyła mnie do oficjalnej strony miasta, a tam info, że czynna apteka w Kauflandzie, co sie okazało? W okienku kartka, ze dyżur pełni apteka na 1-go maja 43 (Carrefour). Ostatni raz zaufałem tej stronie, zawsze dzowniłem na 999 i tam za każdym razem dostawałem dobre informacje.
15-08-2010 20:09
Odpowiedz cytując ten post
Bercik Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 1,021
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 7
Post: #9
RE: Apteburdel
Ja niestety pogotowiu też nie ufam... Zachorowało mnie się kiedyś w sobotę wieczorkiem, idę na nocną pomoc, dostaję receptę i grzecznie pytam o dyżur apteki, pan doktor ("i asysta") wielce oburzony podniosłym tonem informuje mnie, że nie wie i nie jest od tego aby mnie o tym informować. Powiedział, że mam sobie iść do pierwszej lepszej apteki i sprawdzić- tu dodam, iż z temperaturą 39,5 C na piechotkę. Nic dodać, nic ująć.

Jeśli jesteś:pracowity jak pszczółka, silny jak niedźwiedź, harujesz jak wół, a do domu wracasz zmęczony jak pies, idź do weterynarza!!!
Prawdopodobnie jesteś osłem
15-08-2010 21:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Stańczyk
Niezarejestrowany

 
Post: #10
RE: Apteburdel
Uważam że słusznie zrobiłem opisując ten dezinformacyjny apteczny burdel. Może właściciele aptek zrozumieją, że ich niechlujstwo - nam klientom, nie ułatwia a utrudnia życie. Pół biedy jeśli ktoś porusza się samochodem czy choćby rowerem, bo dla piechura to ogromna strata czasu i nerw.
16-08-2010 07:56
Odpowiedz cytując ten post
XCrusader
Niezarejestrowany

 
Post: #11
RE: Apteburdel
Co do dezinformacji o dyżurach to się zgadzam w pełni, ale co do wydawania i komplikacji przy tym to niestety nie jest takie proste, tu są przepisy prawa farmaceutycznego, rozliczenia z nfz i pewnie wiele innych. Wydawanie leków musi być ściśle kontrolowane niestety.
16-08-2010 09:30
Odpowiedz cytując ten post
Jancio Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 4,398
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 14
Post: #12
RE: Apteburdel
(16-08-2010 07:56 )Stańczyk napisał(a):  Uważam że słusznie zrobiłem opisując ten dezinformacyjny apteczny burdel.

Tak Stańczyku jak najbardziej słusznie zrobiłeś i świadczy to tylko o tym, że konkurencja zasłania oczy naszym farmaceutom skoro nie potrafią się dogadać i najlepiej o nich to świadczy. Bo w aptekarstwie wskazana jest dokładność.

____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
16-08-2010 10:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Mars
Niezarejestrowany

 
Post: #13
RE: Apteburdel
Za chwilę Neuromedyka będzie miaął apteke + ta blisko chińczyka w przy ul. 1 Maja naprzeciwko dawnego kina Słońce i znów będą marudzic o konkurencji na rynku.
16-08-2010 21:25
Odpowiedz cytując ten post
Jancio Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 4,398
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 14
Post: #14
RE: Apteburdel
W końcu nikt nie obiecywał że będzie łatwo

____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
16-08-2010 22:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Wioślarz
Niezarejestrowany

 
Post: #15
RE: Apteburdel
(15-08-2010 20:00 )skarlet napisał(a):  Nie zrozumiałeś mnie. Ja chciałam zapłacić te pięć dych i mieć spokój, ale magister nie sprzedała.

A jakim prawem? Przecież paski możesz kupić bez recepty po wyższej cenie?!?!?! Pojawia się tu czasem farmaceuta, to nam wyjaśni sprawę.....
Co do złej informacji o dyżurach aptek ... nigdy nie miałem z tym problemu. Zawsze trafiałem pod wskazany adres i było otwarte. Może się coś pozmieniało???
16-08-2010 23:17
Odpowiedz cytując ten post
Andreas Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 6,292
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 23
Post: #16
RE: Apteburdel
(15-08-2010 17:34 )Stańczyk napisał(a):  Jak trafnie nazwać tę apteczną dezinformację? Może apteburdel..?

Dodam do tego, że obserwuję w żyrardowskich aptekach ciekawe podejście do klienta. Otóż, moja żona uwielbia zadręczać panie aptekarki pytaniami o najróżniejsze farmaceutyki dostępne bez recepty. Ot, wyczyta w jakimś czasopiśmie, usłyszy coś od koleżanki i zaraz dręczy w aptece. I najczęściej słyszy „nie ma, nie ma, nie ma” – jak w tym skeczu kabaretowym sprzed lat. Oczywiście jak pani aptekarka zostanie przyparta do muru to bąka, że może zamówić i odebrać będzie można za kilka dni. I tak się zastanawiam o co w tym chodzi? Jakbym chciał coś zamawiać to skorzystałbym z internetu i byłoby po sprawie. Wygląda na to, że w większości naszych aptek mogę dostać tylko to co najbardziej niezbędne. Nie chcą zarobić czy co?

"Dodaj jeszcze, że są i tacy którzy nie mogą głosować w naszym mieście, a mędrkuje taki, smętkuje, rozlicza, dyskutuje,obraża i jest fachowcem od wszystkiego.....a jak wiadomo wszystkim wokół- "fachowiec od wszystkiego jest fachowcem od niczego" Judyta
22-08-2010 17:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
XCrusader
Niezarejestrowany

 
Post: #17
RE: Apteburdel
może o to, że apteka zamawia z hurtowni to co na pewno sprzeda. Jeśli Twoja żona pyta o jakieś suplementy, którymi nikt inny nie jest zainteresowany to nie byłoby w interesie apteki je zamawiać na zapas. Pewnie, że możesz zamówić przez internet, tylko czy będziesz miał pewność od kogo kupujesz i jak te produkty były przechowywane?
Poza tym apteka to nie tylko sprzedaż. Masz w niej prawo korzystać z farmaceutycznej porady p. magister, po to w końcu pracuje tam wykształcony farmaceuta, a nie zwykły sprzedawca.
22-08-2010 18:13
Odpowiedz cytując ten post
Jancio Offline
Super użytkownik
*****

Ilość postów: 4,398
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 14
Post: #18
RE: Apteburdel
(22-08-2010 17:26 )Andreas napisał(a):  moja żona uwielbia zadręczać panie aptekarki pytaniami

Skoro znana jest z dręczenia to nie dziw się ze nie chcą z nią podejmować dyskusjiBig Grin Na twoim miejscu cieszył bym się, że nie ma jeszcze jej fotki na szybie z adnotacją tej pani nie obsługujemyWink

____________________________
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś 'da', to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy." - Margaret Thatcher
23-08-2010 10:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Gość
Niezarejestrowany

 
Post: #19
RE: Apteburdel
U Zalewskiej na Okrzei raczej mają wszystkie leki i sami proponują zamówienie jeśli nie mają od ręki. Dyżur wyświetlany też raczej zawsze się sprawdza i kieruje do otwartej apteki. Fakt faktem, że nie zawsze chcą zrealizować receptę bo czegoś tam brakuje...ale są inne zaprzyjaźnione aptekiWink
31-08-2010 11:40
Odpowiedz cytując ten post
Mars
Niezarejestrowany

 
Post: #20
RE: Apteburdel
A byliście już moze w aptece Neuromedyki? Chyba w sobotę była otwarta?

A ta nowa na ul. 1 Maja przy M4 naprzeciwko "Kina Słońce" kiedy sie otwiera?
31-08-2010 12:02
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


[-]
Szybka odpowiedź
Wiadomość
Wpisz tutaj swoją odpowiedź.

Potwierdzenie kodem
Potwierdzenie kodem
(wielkość znaków nie ma znaczenia)
Przepisz tekst z obrazka po lewej do poniższego pola tekstowego. Taki proces jest niezbędny, by zapobiec wysyłaniu wiadomości przez automaty.